Dodaj do ulubionych

Biurkowe maskoty

27.11.03, 14:36
Na moim biurku szczerzy się niebieski hipopotam piórnik, którego dostałam od
ciotki jak szłam do pierwszej klasy. Z boczku rozwala się Garfield, w razie
czego służy do rzucania w irytujących kolegów wink, no tak, zapomniałabym
jeszcze o białym słoniu, w miarę świeży nabytek, którego dostałam od kumpla z
pracy. A na Waszych biurkach też jest miejsce na takie "szczęściarze"?
Obserwuj wątek
    • jeremy27 Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 14:42
      u mnie tylko wala się po biurku (czasem tez pod) mini sombrero przywiezione
      przez naszego naczelnika z Meksyku, każdy takie dostałwink...ogólnie to nie
      jestem maskotkowym gosciem....za to kłebi sie stos długopisów, flamastrów
      świetlistych, nozyczek, pieniędzy (drobnych)...w chwili obecnej niesamowity syf
      na nim panuje.
    • frunze Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 14:43
      Nie mam maskotek. Jedyna prywata wisi na ścianie - dwie pocztówki, jedna z
      Węgier, druga z Grecji, które wysłałam do pracy i jak bumerang wróciły do mnie.
      • vika411 Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 14:56
        Ja mam na biurku fajansowa solniczke recznie malowana. Bez niej jestem
        nieszczesliwa bo przed kompem lubie zrec i jak sobie nie posole to mi nie
        smakujesmile
        Solniczka jest fajna bo mozna tez czasem wyrznac nia w mojego chlopinesmile
        • dorota.28 Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 15:43
          u mnie zdjęcia dzieciaczków i reklama graftona
          i bałagan aż miło
    • ann.k Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 15:42
      Nie mam nic. Kiedyś przyniosłam takiego malutkiego durnostoja i szef kazał go
      usunąć, bo... mu się nie podoba, o! Potem próbowałam przemycić zdjęcia mojego
      chłopiny i też zostałam opierniczona. O chłopinę ten głupi fiut jest zwyczajnie
      zazdrosny, o!

      Za to w domu na monitorze siedzą aż trzy paskudki. Tygrysek taki śmieszny, że
      nóżki ma zwieszone tuz nad ekranem, takie coś z Toy Story i malutka owieczka z
      dzwoneczkiem.
      • martuha Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 16:43
        kilka fotek, maciupenka myszka ze szwabskich kreskowek i kubas z przyborami do
        pisania, no i niesmiertelny balagan.
        • sloggi Re: Biurkowe maskoty 27.11.03, 16:46
          W pracy są tylko konstrukcje z pogiętych spinaczy i pentelów, w domu jest
          Stefan.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka