Gdy wchodze do czyjegos domu to zawsze rzuca mi sie w nozdrza jego zapach.
Kazdy dom ma zawsze ten sam niepowtarzalny zapach. Czasem w tym zapachu
mozna wyczuc konkretne faktory - nikotyne, kosmetyki, czasem zas to co ten
zapach wydziela pozostaje dla mnie tajemnica, dojsc nie moge co to jest.
Kazdy dom ma zapach, kazdy dom pachnie inaczej, jeszcze nie zdarzylo mi sie
poczuc tego samego zapachu w dwoch roznych domach. Jedynie moje wlasne
mieszkanie nie ma zapachu (przynajmniej dla mnie

))
Ponadto stiwerdzam, ze Proust mial 100% racji, ze nagle smak "ciasteczka"
moze tajemnym sposobem przeniesc nasze emocje w atmosfere dziecinstwa i
niespodziewanie wszystko sie przypomina, odzywa, budza sie wspomnienia.
Smaki dziecinstwa spotykam bardzo rzadko, ale zawsze mnie oszalamiaja.
Czy ktos jeszcze tez tak ma?