Dodaj do ulubionych

Linijką po łapkach...

27.02.11, 17:48
Kiedyś motywowano tylko w taki sposób. Wymuszano wszystko karami. Teraz mamy bezstresowe wychowanie, nikogo nie można tknąć bo cię zaskarżą. Motywuje się młodzież nie pracą a lenistwem - jak w szybki i prosty sposób czegoś się dowiedzieć. Kłopotem jest jednak to, że w ten sposób uczymy nie-myślenia.
Obserwuj wątek
    • menodo Re: Linijką po łapkach... 28.02.11, 10:23
      Co to za brednie i po co ten watek?
    • Gość: Borsuk Re: Linijką po łapkach... IP: *.play-internet.pl 03.03.11, 19:15
      Trochę racji w tym masz. Rzeczywiście świat dąży do skracania i opracowywania wszystkiego do małych książeczek. Kolejną kwestią jest Internet, który jest jądrem takiej wiedzy, ale nie zapominajmy, że jest swego rodzaju skarbnicą wiedzy. Zależy jak się z niego korzysta :)
    • jakw Re: Linijką po łapkach... 09.03.11, 19:07
      mmasny napisał:

      > Kiedyś motywowano tylko w taki sposób. Wymuszano wszystko karami.
      Masz na myśli jakieś bardzo stare czasy, np. średniowiecze?

      > Motywuje się młod
      > zież nie pracą a lenistwem - jak w szybki i prosty sposób czegoś się dowiedzieć
      Teraz mamy po prostu google...

      > . Kłopotem jest jednak to, że w ten sposób uczymy nie-myślenia.
      Nauka wymuszana karami też pewnie do myślenia nie skłaniała.
      • Gość: gość Re: Linijką po łapkach... IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 00:44
        Biciem ucznia (tak, uderzenie linijką po rękach jest biciem) niczego nie uczy w pozytywnym znaczeniu, tylko pokazuje, że kto jest wyżej, ten może ,,dokopać" temu, kto jest niżej. Zresztą jak nauczyciel czy ktoś inny nie potrafi inaczej ,,zmotywować" i uspokoić ucznia, to znaczy, że nie nadaje się na to stanowisko. Sama mam w rodzinie nauczycieli, więc wiem, że można zmotywować uczniów bez bicia. Można też mieć na lekcji ciszę i spokój, chociaż nauczyciel nie krzyczy, nie podnosi głosu itp. Trzeba mieć odpowiednie predyspozycje do zawodu, to można mieć ciszę i spokój, a uczniowie będą się uczyć-w mojej klasie gimnazjalnej tak było.
    • Gość: Papay Re: Linijką po łapkach... IP: *.play-internet.pl 27.03.11, 11:22
      Też nie bardzo rozumiem. Motywacja do nauki nie musi mieć nic wspólnego z bezstresowym wychowaniem czy też karami. Rzeczywiście ze względu na ilość informacji, które napływają do młodych ciężko do nich dotrzeć. Jest jednak Internet, który ma również zbawienny wpływ. Weźmy np taki serwis wsipnet.pl. Dzieciak jest w sieci (tam gdzie lubi) a jednocześnie jest najbliżej wiedzy i edukacji jak być może. Wszystko zależy od tego czy sami się tego nauczymy i przekonamy czy też nie!
      • Gość: Edukator Re: Linijką po łapkach... IP: *.gadu-gadu.pl 05.04.11, 10:54
        Brawo Papay. WSiP rzeczywiście wyprodukował super narzędzie do nauki. Co ważne przyjazne zarówno uczniowi jak i nauczycielowi. Na www.wsipnet.pl korzystałem póki co tylko z okresu próbnego ale już wiem, że warto. Łatwiej też dotrzeć z nauką do ucznia, bo młodzi chcą wszystkiego co nowoczesne. Mój uczeń nawet chwalił się tym wśród swoich kolegów! Jest to możliwie przy tradycyjnych korepetycjach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka