Dodaj do ulubionych

samodzielna nauka

29.09.13, 19:54
Czy Wasze dzieciaki umieją uczyć się same? Nie chodzi mi o prace pisemne, ćwiczenia tylko o taką normalna naukę gdzie na podstawie tekstu w podręczniku, zeszycie trzeba przyswoić wiedzę. Albo słówka z języka.
Moi praktycznie od początku (I kl) samodzielnie robią prace domowe, ale teraz gdy przyszła taka bardziej "dorosła" forma nauki to klapa. Nie umieją przyswoić słówek, nauczyć się wiersza jeżeli nie siedzi się z nimi i nie odpytuje, powtarza w nieskończoność. Po pierwszym miesiącu ja mam tego dość, ale wiem że jak ich tak zostawię to będzie marnie.
Macie już jakieś sprawdzone metody?
Obserwuj wątek
    • olga727 Re: samodzielna nauka 29.09.13, 20:11
      Czyli jakie metody powinny zadziałać w klasie trzeciej ? Do czego wdrażać,przyzwyczajać ?
    • blankaz Re: samodzielna nauka 29.09.13, 20:25
      Z nauką wiersza na pamięć nie ma problemu, dostał w piątek 5 z recytacji :)
      Natomiast z resztą jest podobnie jak u Ciebie - trzeba pilnować, odpytywać.
      Ewidentnie w klasach 1-3 kompletnie nie uczą _jak_ się uczyć.
      Na Starszym dziecku właśnie padło o sporządzaniu map umysłu. Chyba muszę o tym poczytać i spróbować wdrożyć, bo też mam dość. Syn zresztą też jest podłamany ilością rzeczy do nauki/spamiętania.
      • dorek3 Re: samodzielna nauka 29.09.13, 21:31
        Ale moi też się tego wiersza nauczyli. Tyle, że wymagali asysty odpytującego.
        • asik_w Re: samodzielna nauka 29.09.13, 22:06
          Mój potrafi, nie wiem jak to robi ale od zawsze wierszy, słówek itp uczy się sam, ja pózniej tylko odpytuję.
    • atena12345 Re: samodzielna nauka 30.09.13, 06:11
      Młoda uczy się sama. Ma pamięć jak IBM, więc przeczyta i umie. Wiersza zwykle uczy się przeczytawszy go 2-3 razy.
      Najgorzej w sumie z języka angielskiego, tu musi wkuwać.
      • malgosiann Re: samodzielna nauka 30.09.13, 10:11
        Sama, choć chętnie ze mną- ale bardziej to wynika z chęci bycia razem. Oczywiście, oprócz matematyki... tu tatuś jest niezbędny

        atena-moja córka też tak ma ;) w klasach I-III w przedstawieniach znała role wszystkich postaci
    • anndelumester Re: samodzielna nauka 30.09.13, 14:42
      Trudno powiedzieć. Syn ma słabą percepcję wzrokową, samodzielne uczenie się z podręcznikiem wychodzi tak sobie (ale są postępy, patrząc od klasy pierwszej do teraz) za to ma doskonały słuch i pamięć słuchową - więc jeżeli lekcje są dobrze poprowadzone zapisuje treść jak dyktafon. Podobnie z językami obcymi - ze słuchu jest bardzo ok, zapis zwrotów/słówek jak to u wszelkich dys - po swojemu i fonetycznie.



      Second rule of being a badass, a badass does not try to be a badass or look tough. A badass simply is a badass.
      • anatewka11 Re: samodzielna nauka 04.10.13, 17:16
        Mój na razie nie ma żadnego problemu ze słówkami z angielskiego, ku mojemu zdziwieniu po prostu pamięta i to takie dziwolągi jak : futro, pazury czy wymiona. Podejrzewam, że to może być częściowo zasługa Maincrafta! Dotychczas jak miał coś trudniejszego (np. w 3 kl trudny materiał z kształcenia słuchu) to mu rysowałam na kolorowo to na dużych kartkach i dawałam do opanowania a potem odpytywałam. Na sprawdzian z przyrody czy historii kazaliśmy mu przeczytać rozdział z podręcznika i odpytaliśmy.
        Problem był z tabliczką mnożenia i znowu tu była metoda karteczek- dostawał plik karteczek na jednej stronie działanie na drugiej wynik i miał siąść i sam się odpytywać, te które odpowiedział źle odkładał na kupkę do powtórki. Potem my go odpytywaliśmy i tak samo, to co źle odpowiedział lądowało z powrotem na kupkę.
        Wiem, że kręcę na siebie bicz pomagając mu tak w nauce ale ma dużo zajęć i chcę mu trochę ułatwić.
        • iwoniaw Myslisz, że to jest kręcenie bicza na siebie? 04.10.13, 23:37
          Moim zdaniem dokładnie odwrotnie - super pomysły (z tym "samodzielnym odpytywaniem" przy użyciu karteczek np.) mu pokazujesz i to w przyszłości może zaprocentować tym, że dziecko po prostu będzie nauczone, jak się uczyć. W ogóle takich technik powinni więcej pokazywać im w szkole - w końcu nie każdy ma kreatywnych i wspomagających rodziców.
          • anatewka11 Re: Myslisz, że to jest kręcenie bicza na siebie? 26.10.13, 23:53
            Nie wiem, każdy kij ma dwa końce: może nauczy się tych metod i mu pomogą a może będzie zawsze czekał, żeby mu podsunąć ułatwiacze.... Trzeba by jeszcze to mądrze rozegrać.
            Na razie pierwszy raz go w piątek zobaczyłam jak sam z siebie i bez pomocy się uczy.
            Ale też w piątek przyniósł pierwszą jedynkę z kartkówki (róża wiatrów z przyrody) więc chciał się podlizać ;)
    • jagoda2 Re: samodzielna nauka 10.10.13, 21:34
      Moja córka w większości umie sama się uczyć, dobrze zapamiętuje - obiektywnie muszę przyznać, że jest dosyć obowiązkowa. Potrafi uczyć się sama, ja już nawet jej nie odpytuję (V klasa), początkowo (w IV klasie) chciałam, ale szybko ten pomysł zarzuciłam - córka czuje się odpowiedzialna za swoje przygotowanie do zajęć i to wydaje mi się właściwe.
      Przyznaję, że pilnuję języków, bo tutaj poza słówkami sama niewiele się nauczy, tzn. ćwiczenia zrobi, ale na tym się kończy, a to za mało, by dobrze znać język.
    • balladyna22 Re: samodzielna nauka 25.10.13, 20:07
      Tak, córka z radością siada do czytania podręcznika, ćwiczeń, notatek z lekcji. Ma stały czas odrabiania lekcji i robi wszystko po kolei. Sama uczy się do sprawdzianów, ja tylko odpytuję i to dlatego że sama do mnie przychodzi. Sama przygotowuje sobie spis słówek i zwrotów do nauczenia. Sama pakuje tornister i pamięta o tym, co przynieść.
      • anatewka11 Re: samodzielna nauka 26.10.13, 23:47
        balladyna22 szczerze zazdroszczę!!
        • balladyna22 Re: samodzielna nauka 27.10.13, 14:25
          Dziękuję:)
          Córka jest szczególnym dzieckiem, czyta od 3 rż, więc ma jakby nie patrzeć 4 lata przewagi nad rówieśnikami. Ma wiele zainteresowań, uwielbia spędzać czas z książką czy w internecie, z mapą i globusem, zagłębia się w każdy temat, który ją zainteresuje. Szybko przyswaja wiedzę.

          Za to ma inne deficyty, nie jest towarzyska, nie lubi się wypowiadać, jest skryta i wycofana.

          Każdy ma swoje lepsze i słabe strony.
          • aste Re: samodzielna nauka 28.10.13, 09:41
            Moja umie sie sama uczyć ale jeszcze nie ogarnia do końca zasad, tzn uznaje za zasadne naukę z podręcznikiem wtedy kiedy jest zapowiedziana kartkówka, jak nic takiego nie ma to upiera się że: "pani nie kazała" i cały czas przerabiamy od nowa konieczność powtórzenia ostatniej lekcji. Mógłby mi ktoś w końcu pomóc i zrobić niezapowiedziany krótki sprawdzianik miałabym argument.
            • iwoniaw Re: samodzielna nauka 28.10.13, 10:06
              O tak, u nas pierwsza 3 z kartkóweczki niezapowiedzianej załatwiła sprawę - gdy dziecię na własne oczy się przekonało, że jednorazowa lektura rozdziału z podręcznika zaznajomiła go z odpowiedzią na to akurat pytanie, na które nie odpowiedziało (a było banalne i ta 3 to ewidentnie mogła być 5 przy MINIMUM zaangażowania), to się samo na siebie zezłościło i odtąd zniknęło "pani nie kazała", za to pojawiła się motywacja do przebiegnięcia wzrokiem po tekście ostatniego rozdziału z książki przed spakowaniem jej do tornistra ;-)
              • anatewka11 Re: samodzielna nauka 28.10.13, 18:51
                U nas akurat była pozytywna motywacja, bo uczył się na bieżąco (akurat słówka w większości pamięta z lekcji, trochę go też dopytujemy) i gdy pani zrobiła połowie klasy karną kartkówkę z angielskiego to jako jedyny dostał 4 , reszta to były 1 :( Mieli przetłumaczyć zdania ze słówkami które się "pojawiły" w zeszycie przy okazji opisywania zwierząt .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka