kuksu22
06.11.09, 22:22
Witam,
Mój syn za tydzień skończy 9 miesięcy. Waży ponad 7 kilo, a z ubranek na 74 mi
wyrasta - taki długaśny jest (urodzeniowo 3480g, 59cm). Mam troszkę problem,
bo nawet jak raczkuje to mu żeberka wychodzą i wygląda jakbym go głodziła :-(
Wydaje mi się, że tak nie jest. Młody jest nadal na piersi. Wygląda to tak, że
rano ok. 7.00 wstaje i dostaje pierś. Ciężko powiedzieć ile zjada, ale
opróżnia prawie całą (może ok. 130ml). Następnie ok. 9.00 dostaje kaszkę
owocową, z tych błyskawicznych. Później ok. 11 znowu pierś i śpi prawie do
14.00 kiedy zjada obiadek. Na obiad zwykle idą słoiszki 190ml, albo 130ml i
dopełniam kaszą manną. Co drugi dzień ma też pół żółtka. Po takim jedzeniu
chodzimy na spacer i ok. 17.00 zjada kolejną kaszkę kukurydzianą, albo jakieś
inne niecukrowe. Do tej kaszki dostaje też mały słoiczek owoców. Po takim
jedzeniu już ok. 18.30 znowu chce pierś, później kąpiel i na noc ok. 21 pierś
i śpi do rana. Czasem zdarza się, że ta pierś wychodzi częśćiej, dostaje też
do rączki chrupki ryżowe albo kukurydziane.
Nie domaga się więcej. Picia dodatkowego mu raczej nie daję, bo on z butelki
nie potrafi pić. Naprawdę nie wiem co robić. Nie zmuszę go do jedzenia, a
wydaje mi się, że je wystarczająco dużo. Rozumiem, że ja jestem szczupła, ale
on... on jest chudy. Martwię się, bo w siatce centylowej jest na 3 centylu. Co
robić?