Dodaj do ulubionych

psim głosem :-)

05.10.10, 11:11
no więc niniejszym przyznaję rację tym z Was, które polemizowały z moją wizją diety pozbawionej przyjemności. wczoraj naszedł mnie taki kryzys, że prawie zarzuciłam Dukana. poszperawszy nerwowo w przepisach forumowych zrobiłam wieczorem sernik na zimno i upiekłam chleb. i doznałam autentycznej euforii!!! o rzucaniu dety nie ma już mowy, a oczekiwanie na kolejną porcję sernika po powrocie do domu niemal nadaje sens mojemu dniu :-D
Obserwuj wątek
    • sloneczkoasia Re: psim głosem :-) 05.10.10, 11:22
      słuchaj/czytaj starszych Dukanek - dobrze na tym wyjdziesz :)
    • sloneczkoasia Re: psim głosem :-) 05.10.10, 11:22
      a dobry sernik niegdy nie jest zły :D
    • marisella Re: psim głosem :-) 05.10.10, 11:24
      Super, oby tak dalej :) Ja siedzę na Dukanie już 3 miesiące (no 3 równe jutro stukną) i jeszcze mi się nie znudziło, zapewne dzięki temu wlasnie, że od początku postanowiłam porzadnie gotować :)

      Co więcej, dzięki Dukanowi odkryłam parę smaków, za które się do tej pory nie zabierałam, bo jakoś nie czułam potrzeby :) Zjadłam tonę cukinii, której w naszym domu się raczej nie jadała, i w tym roku po raz pierwszy w życiu (sic!) zjadłam dynię :) Pyszka do chrupania :) Wcześniej jakoś nie za bardzo wiedziałam, jak się do niej zabrać, a że miałam do wyboru masę innych dziwności, to najczęściej odpuszczałam :) Niepotrzebnie :)

      Na Dukanie rozsmakowałam się też w wołowinie, bo wcześniej wołowe to tylko dla psa kupowałam, a sama wcinałam wieprzowinę i kuraka. Poznałam też nowe wędzone ryby, a nie wiecznie makrelę i lososia :) Ogólnie nie jst źle :)

      Ale tak w ogóle, jak przeczytałam tytuł wątku, to myślałam, że będzie zwierzakowo, i od razu przyszło mi do głowy, że muszę Wam napisać, że moje zwierzaki też kochają Dukana. Koty są wniebowzięte, bo wreszcie mają prawie codzinnie świeżą, surową wołowinkę, najmłodsza kotka ucieszona ze stałych dostaw jajek na twardo i joguuuurtu, a psy wiecznie stoją i zulują u mnie o biały ser, maślankę i.... chlebek Klary :D Chlebek Klary wprost uwielllbiają :)
      • el_capricho Re: psim głosem :-) 05.10.10, 11:58
        ja też mam już parę odkryć (do najlepszych należy zaliczyć wędzoną polędwicę z tuńczyka) . a sernik na zimno zostanie ze mną już chyba do końca życia. Nobla temu, kto go wymyślił. jak to w ogóle możliwe, że coś może być tak pyszne i tak bezgrzeszne jednocześnie? bo chlebek jednak trzeba sobie wydzielać, a taki sernik teoretycznie nie zawiera zupełnie żadnego grzechu, więc chyba można go do oporu...

        myślę, że Twoje zwierzęta lubią chlebek Klary z powodu dużej zawartości jajek. bo raczej nie z powodu otrąb ;)
      • anet81 Re: psim głosem :-) 05.10.10, 22:19
        ja nie jem wołowiny prawie wcale, a Ty tu piszesz, że jesz niemal co dzień.... jak ją przyrządzasz?
        • el_capricho Re: psim głosem :-) 06.10.10, 13:35
          pytanie nie do mnie, ale jako wielbicielka wołowiny służę inspiracjami - wszystko OK już w fazie 1:
          1. tatar
          2. gulasz - "podsmażam" cebulę na odrobinie bulionu z kostki, potem wrzucam pokrojone drobno mięso i duszę (na ogół trwa dosyć długo zanim będzie miękkie, więć co pewien czas trzeba dolać wody), na koniec zaprawiam jogurtem i posypuję natką pietruszki; jeśli używasz mazeiny możesz nią zagęścić sos
          3. bitki - jak wyżej, tylko trzeba rozbić mięso zamiast kroić je na małe kawałeczki
          4. steki lub bryzol z grilla - ale są jadalne tylko z polędwicy lub bardzo młodej cielęciny
          5. pieczeń na zimno - kawał mięsa nacieram solą i pieprzem, obsmażam ze wszystkich stron na bulionie z kostki i duszę na wolnym ogniu 1,5-2 godziny pod przykryciem, dolewając w razie potrzeby wodę; po ostygnięciu kroję w cienkie plasterki i udaję, że to wędlina :)
          • piergiorgio Re: psim głosem :-) 06.10.10, 13:53
            ja na początku zrobiłam wołowinę gotowana, taką jak z rosołu, tylko chudy kawałek, ale zdecydowanie bardziej wolę mój następny wyrób-woła z rękawa do pieczenia. Wkłada się wołu natartego przyprawą do steków jaką kto ma, pietruszkę, marchew, cebule (po pół sztuki tych warzyw) można pare ząbków czosnku, potem fiu do pieca gorącego na pół godziny, po tym czasie zmniejszyc temp do minimum, jakies 110-120C i piec ze 3-4 godziny.Taki chudy wół nie wyjdzie supermiękki, ale jest potem dobry na ciepło z musztardą , albo na zimno z liściem kolendry, am,am! Acha, należy odkroić jakiekolwiek pozostałe tłuszcze i warzywa wywalić :P
            Wczoraj użyłam pozostałe kawałki podgrzane w pomidorówce (odtłuszczony bulion własnej produkcji + pół malego koncentratu pom., dzeń P+W).
    • nancy_callahan Re: psim głosem :-) 05.10.10, 11:24
      Chciałoby się powiedzieć "a nie mówiłam/ pisałam?"
      jedz smacznie i chudnij na zdrowie:)
      • el_capricho Re: psim głosem :-) 05.10.10, 12:00
        mówiłaś! i racje świętą miałaś :). nie sądziłam, że tak szybko się o tym przekonam na własnej skórze!
        • kasiakos1 el_capricho o którym serniku na zimno piszesz? 05.10.10, 12:11
          Z góry dziękuję za odpowiedź.
          • maniusza Re: el_capricho o którym serniku na zimno piszesz 05.10.10, 12:23
            haha też nie powiem "a nie mówiłam" ale wiesz co jest najfajniejsze i najbardziej optymistyczne w tej historii? ze nie dałaś się pokusie nie nagrzeszyłas tylko zjadłas dietetyczne przysmaki
            tak - zycie na pierdukanie potrafi być całkiem przyjemne :)
            • el_capricho Re: el_capricho o którym serniku na zimno piszesz 05.10.10, 12:47
              maniusza napisała:

              > ale wiesz co jest najfajniejsze i najbardzi
              > ej optymistyczne w tej historii? ze nie dałaś się pokusie nie nagrzeszyłas tylk
              > o zjadłas dietetyczne przysmaki

              no właśnie! i jestem z siebie dumna - naprawdę niewiele brakowało :-)

              > tak - zycie na pierdukanie potrafi być całkiem przyjemne :)

              kurczę, nie wierzyłam, a jednak! ha! życie jest pełne niespodzianek, jak się człowiek pozbędzie przesądów...
          • el_capricho Re: el_capricho o którym serniku na zimno piszesz 05.10.10, 12:44
            o tym:

            forum.gazeta.pl/forum/w,95274,105570519,110352558,Re_Sernik_na_zimno.html
            na taką ilość homoserka i jogurtu jak w przepisie dałam 20 tabletek huxolu i cztery płaskie łyżeczki żelatyny. do białej części dodałam otartą skórkę z cytryny, do ciemnej kakao, a całość posypałam cynamonem. ooooohh, do tej pory mam w ustach ten smak!

    • anja_maciejka Re: psim głosem :-) 05.10.10, 13:02
      Ja też nie napiszę "a nie mówiłam" bo to strasznie denerwujące jest,nie?;)
      Zrób sobie leniwe-odpadniesz:D
      • lilka208 Re: psim głosem :-) 05.10.10, 13:19
        :) tez myślalam ze bedzie zwierzakowo:0, moje 3 koty uwielbiaja dukana a i pies tez nie wybrzydza.:) zawsze rano jedza owsianke ze mna i uwielbiaja miecho i senatorska kielbaske!:)
      • el_capricho Re: psim głosem :-) 05.10.10, 13:36
        anja_maciejka napisała:

        >> Zrób sobie leniwe-odpadniesz:D

        do mąki kukurydzianej i mazeiny to, jako weteranka Montignaca, nie bardzo mam przekonanie... biedny Mistrz w grobie by się chyba przewrócił... więc niestety, leniwe nie dla mnie (chociaż brzmią rozkosznie!)
    • madzioreck Re: psim głosem :-) 05.10.10, 14:32
      Hehe, nie powiem tego, co się ciśnie na usta ;)
      A serniczka na zimno nie dawaj nikomu z rodziny do spróbowania, bo nie zostawią Ci nawet odrobiny :D Zresztą ja bym potrzebowała pancernej lodówki, bo mi mąż wszystko wyżera, co zrobię, i siłą rzeczy jest ze mną w połowie na Dukanie, chociaż chudy (i schudł mi jeszcze przez to :()
      A jak zrobisz mój gulasz, to już w ogóle ;)
    • coraz.mniej Re: psim głosem :-) 06.10.10, 21:35
      Ja od samego początku jestem ZADOWOLONA z diety , jeszcze nigdy w życiu tyle nie piekłam .
      Jadłam i tyłam a teraz się obżeram i chudnę !!! : )
      Dzisiaj z wielkimi obawami (pierwszy raz w życiu) zrobiłam zupę dyniową do tego placuszki cukiniowo kurczakowe.
      Ludziska jaka ta zupa jest "była" pyszna.
      W nagrodę , że mi się tak udała był i deser ala ptasie mleczko z galaretką .
      ŻYĆ NIE UMIERAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka