Dodaj do ulubionych

straszna słabość...kryzys?

11.01.11, 08:27
Dziewczyny, to mój 9 dzień na dukanie. faza naprzemienna.od wczoraj czuje się fatalnie...słaba jestem , kręci mi się w głowie...trochę mnie to zmartwiło. Zero energii i chęci na cokolwiek.
Obserwuj wątek
    • l.e.a Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 08:52
      Wierzę,że Ci ciężko, wspieram :) Przechodzę to samo, u mnie dodatkowo z powodu braku cukru pojawia się ból głowy. Początki są trudne, potem będzie lepiej- trzymam kciuki !
    • asfo Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 12:25
      To jest normalne. Organizm po odstawieniu węglowodanów przestawia się na pozyskiwanie energii ze zgromadzonego tłuszczu i białek. Najlepiej sobie w tym czasie odpuścić wysiłek fizyczny. Po najdalej tygodniu powinno minąć.

      Natomiast jeśli ten stan się utrzyma dłużej należałoby zgłosić się do lekarza.
      • bryanowa-1 Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 13:36
        o witaj ,,rybko'' :)
    • madzioreck Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 14:46
      Organizm domaga się węglowodanów i taka bywa reakcja na ich osdtawienie. Z węglowodanów najszybciej uzyskuje energię, i musi się pogodzić z tym, że teraz już tak łatwo nie będzie, więc się buntuje ;)
      • nathani Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 14:48
        aha, czyli się nie martwić tylko przeczekać...dzięki dziewczyny byłam b.zaniepokojona...jakbym miała zaraz zemdleć
        • kamyczek_0 Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 14:55
          a ja się właśnie zastanawiałam skąd ten codzienny ból głowy :/
          • agi.nett Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 15:00
            kamyczek pij duzo wody
            • nathani bryanowa 11.01.11, 16:53
              witaj rybko;-)
        • madzioreck Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 19:02
          Jakby zemdleć... a jakie masz, kochana, ciśnienie? Bo jeśli masz niskie/bardzo niskie, to nie ograniczaj za bardzo soli.
          • kotwtrampkach Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 21:21
            hmm, "jakby zemdleć" - ja czułam coś takiego, z głodu.. jak np. zjadłam śniadanie ok 7, duzo kawy i potem do godz.11-12 nic z braku czasu, własnie tak sie czułam. słabo, kręciło mi się w głowie, mysłi miałam takie "powolne".
            może to podobne działanie?
            mnie wystarczyło coś zjeść. już kefir mnie rozbudzał i było trochę lepiej.
            • agi.nett Re: straszna słabość...kryzys? 11.01.11, 21:30
              no wlasnie, a mnie woda lub herbata
              • nathani madzioreck 12.01.11, 14:31
                cisnienie niskie
    • siula5 Re: straszna słabość...kryzys? 12.01.11, 17:21
      Minusem jest to że przyszedł kryzys,
      a plusem że kryzys po jakimś czasie zawsze mija :)
      Trzymaj się
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka