Dodaj do ulubionych

3 faza -problem z chlebem

08.02.11, 13:29
Dziewczyny pomóżcie.
Mam problem z ilością chleba. Z serem jest prościej - 40g dziennie (Dukan pisze o 2 plasterkach, ale mi wychodzi, że jeden plasterek sera gouda light z lidla waży te 40g, więc proste - zjadam jeden), ale chleb, to już czarna magia.

Kromka kromce nierówna. małż kupił mi razowy bez mąki pszennej, ale w malutkich kromkach. Nie śmiejcie się, zmierzyłam je linijką ;) i jedna kromka ma wymiary 5x7cm i grubość 3mm. Dziś w sklepie widziałam chleby razowe, ale kromki miały 2 razy większe :( i teraz mój problem: >o jakie kromki chodziło Dukanowi? Dwie z małego chleba, czy 2 z dużego? a może dwie to dwie i nie ma znaczenia wielkość?<.

W każdym razie dziś zjadłam 2 małe i wczoraj też i tak chyba zostanie, ale problem natury matematycznej pozostał ;)

Pozdrawiam,
Wróżka.
Obserwuj wątek
    • elrosa Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 13:52
      Hm, a czy z chlebem nie jest też tak, że powinno się jeść 40-50 gram?

      Chociaż przyznaję, że też zjadam dwie kromki, a piekę własny pszenno-żytni i wychodzi mi zwarty i sycący - te dwie kromki (z foremki typu keksówka) pewnie ważą więcej.
      • wrozka.remiza Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 14:01
        elrosa napisała:

        > Hm, a czy z chlebem nie jest też tak, że powinno się jeść 40-50 gram?

        Sprawdzałam w książce, zanim zadałam pytanie (mam tylko tę nową "metoda doktora Dukana") i tam na str. 89 jest: "Można zjeść 2 kromki chleba w dowolnym momencie dnia: na śniadanie, w południe jako kanapkę z mięsem na zimno lub z wędliną albo wieczorem z powracającym do jadłospisu serem żółtym".

        i stąd moje pytanie, o te nieszczęsne kromki :(
        Wróżka.
    • agi.nett Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 14:00
      o rany wróżko zabiłaś mnie :))))))))))
      o tyle mnei zabiłaś, ze nie mam pojecia co o tym myslec.....:) a sama powoli mysle juz o 3 fazie, bez wzgledu na wynik, do konca lutego zostaje na 2 a od 1 marca ruszam z 3. i pewnie bede miala problemy Twojej natury.......jaki chleb, ile tego wszystkiego....nic, razem z Toba bede czekala na podpowiedzi dziewczyn, pozdrawiam
    • aleksandra_b Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 14:15
      Nigdy nie zastanawiałam się nad chlebem tak szczegółowo. ;) Jem dwie (a czasem nawet trzy) takie średnie kromki chleba pełnoziarnistego ze słonecznikiem. Trochę większe niż Twoje, Wróżko. Ale myślę, że wystarczy zdrowy rozsądek. Żeby zjeść właśnie dwie, a nie na przykład pięć. No chyba że będą miały wymiary 20 cm na 10 cm. ;) A jak są bardzo malutkie, to można sobie pozwolić na jedną więcej.

    • yaal Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 17:00
      Ile waży cały bochenek? Ile było w nim kromek?
      Matematyka na poziomie początków szkoły podstawowej, naprawdę...
      • dolmadakia Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 18:28
        Nie,no ...nie przyszło by mi do głowy ,że mozna mieć taką zagwozdkę:-)) Serio,serio!
        A tak powaznie to od maja jestem juz po II fazie i dwie kromki to dwie kromki.Czasem bułka.Choć generalnie pieczywa unikam. Nie przyszłoby mi na myśl mierzyć,ważyć.Średnie dwie kromki i juz:-)
        • dolmadakia Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 18:29
          Eeee...miało byc "przyszłoby" w pierwszej linijce.Co za wpadka:-(
      • wrozka.remiza Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 20:03
        yaal napisał:

        > Ile waży cały bochenek? Ile było w nim kromek?
        > Matematyka na poziomie początków szkoły podstawowej, naprawdę...

        tak?
        a możesz mi wyliczyć w takim razie te kromki?

        jakbym znała dopuszczalną wagę pieczywa, to bym nie zadawała takiego pytania.
        w książce nie znalazłam, więc pytam (pisałam o tym wyżej).

        A tak poza tym, miało być z przymrużeniem oka, nie wyszło, trudno...

        pozdrawiam,
        Wróżka.
        • kasandra1012 Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 20:13
          Wrózko, nie denerwuj się :) Tez parsknełam, jak zobaczyłam mądrości matematyczne kolezanki.
          Z tym chlebkiem tez sie zaczynam zastanawiac, chociaz jeszcze II, ale juz niedługo. Zaczynam sie przygladac chlebom w sklepie ;) Ale chyba tak jak dziewczyny mówią - tu chodzi o rozsadne 2 kromki... grunt zeby sobie nie dogodzic zabardzo ;)

          pozdrawiam i trzymam kciuki za III faze :)
          • wrozka.remiza Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 20:22
            no własnie, właśnie.
            Chodzi o zdrowy rozsądek, więc jem te dwie kromki chlebka - jak dwie to dwie! ;)
            Jestem trochę nadgorliwa z dietą, ale to moje pierwsze odchudzanie w życiu i chce uniknąć kolejnych, a efektu jojo boję się paniczne. Zrobię wszystko, żeby się udało :)



            kasandra1012 napisała:

            > Wrózko, nie denerwuj się :) Tez parsknełam, jak zobaczyłam mądrości matematyczn
            > e kolezanki.

            oj, widzisz droga Kasandro, wkurzona jestem okrutnie, bo mi dzis po południu jeden "miły" pan pół samochodu skasował :( wjechał mi centralnie w bagażnik, dobrze, że sama jechałam po młodą do przedszkola. Samochodu jednak nie mam, małż jutro wyjeżdża, a my same na naszym zadupiu i bez możliwości wyjazdu do przedszkola :(
            Miłego wieczoru,
            Wróżka.
        • malari Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 20:19
          hej,
          od soboty jestem na 3 fazie i mam ten sam problem :P przez te wszystkie dni jadlam jeszcze chleb 2 fazowy bo mialam zamrozony. Dzisiaj byłam na zakupach i nie umiałam znaleźć chleba pełnoziarnistego bez mąki pszennej, dodatków i słonecznika. W lidlu znalazłam bułki fitness- co w nich jest niewiadomo. W piekarni Pani poleciła mi chlebek orkiszowy i taki kupiłam. Myślicie , że taki można ? Mam teraz dylemat czy jutro zjeśc 2 kromki chleba orkiszowego czy bułkę fitness z lidla :P
          Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to forum. Przez cały okres diety podczytywałam to co piszecie :)
          • wrozka.remiza Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 20:25
            chyba z bułą bym nie ryzykowała, zdecydowanie bym nie ryzykowała.
            Chleb orkiszowy powinien być dobry, gdzieś czytałam, że dziewczyny jedzą :)

            Mnie się udało znaleźć chleb bez mąki pszennej (tzn. małżowi się udało) w lokalnej piekarni.

            Smacznego i powodzenia.
            Wróżka.
            • a.agena Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 22:23
              > Chleb orkiszowy powinien być dobry, gdzieś czytałam, że dziewczyny jedzą :)

              Ale wiecie, że orkisz to odmiana pszenicy?

              > Mnie się udało znaleźć chleb bez mąki pszennej (tzn. małżowi się udało) w lokalnej
              > piekarni.

              Dziewczyny, to nie chodzi o to, że nie może być pieczywo pszenne. Ważne jest, żeby ono było PEŁNOZIARNISTE, to znaczy z tymi wszystkimi farfoclami, otrębami, jak najmniej oczyszczona mąka najlepiej. Nawet z całym ziarnem. A to, czy chleb z mąki jest pszennej czy żytniej ma już drugorzędne znaczenie.

              a.a
              • wrozka.remiza Re: 3 faza -problem z chlebem 09.02.11, 09:13

                > Ale wiecie, że orkisz to odmiana pszenicy?

                tak ;)

                > Dziewczyny, to nie chodzi o to, że nie może być pieczywo pszenne. Ważne jest, ż
                > eby ono było PEŁNOZIARNISTE, to znaczy z tymi wszystkimi farfoclami, otrębami,
                > jak najmniej oczyszczona mąka najlepiej. Nawet z całym ziarnem. A to, czy chleb
                > z mąki jest pszennej czy żytniej ma już drugorzędne znaczenie.

                a, to teraz wiem już znacznie więcej.
                Mąka pszenna kojarzy mi się głównie z białym pieczywem, może dlatego nakazałam Małżowi szukać chleba z jak najmniejszą zawartością mąki pszennej. A skoro znalazł bez niej, to tym bardziej się ucieszyłam.

                Pozdrawiam,
                Wróżka.
                • a.agena Re: 3 faza -problem z chlebem 09.02.11, 10:17
                  > Mąka pszenna kojarzy mi się głównie z białym pieczywem, może dlatego nakazałam
                  > Małżowi szukać chleba z jak najmniejszą zawartością mąki pszennej.

                  Z mąki żytniej pytlowej chleb nie wychodzi czarny (aczkolwiek śnieżnobiały to on też nie jest). Poza tym piekarze często "podrasowują" chleb karmelem.

                  a.a
                  • wrozka.remiza Re: 3 faza -problem z chlebem 09.02.11, 11:36
                    z tym podrasowywaniem to prawda, jakiś czas temu, jeszcze przed dietą widziałam chleb o pieknej ciemnej barwie, a w składzie mąka pszenna i zatrważające ilości karmelu i trochę ziaren. Kolor jednak miał śliczny. ;)

                    Mając na myśli "białe pieczywo" mi o pieczywo pszenne, to najmniej zdrowe nawet dla nie będących na diecie :)

                    Wróżka.
        • agi.nett Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 21:14
          wróżko - kto chciał odczytał z przymróżeniem oka :) kto nie - ma problem :)

          ps.
          trzymaj sie dzielnie bez samochodu - współczuje ci strasznie :(
    • a.agena Re: 3 faza -problem z chlebem 08.02.11, 22:28
      Jedna cienka kromka pełnoziarnistego razowca (z dodatkami w postaci ziarna np.) z keksówki waży 50g. Jem 2-3 dziennie. Żyję.

      a.a
      • malari Re: 3 faza -problem z chlebem 09.02.11, 09:52
        Dziekuje za odpowiedz dziewczyny :) czyli lepiej spozywac pelnoziarnisty lub wieloziarnisty z maka pszenna niz orkiszowy?
    • ewelinabbb CHLEB typu KR-IRL. Podstawa to; ENERGIA ♥♥♥ ♫& 11.08.11, 21:51
      ZOBACZ też to: ***

      1.TEMAT.
      sandrarecho.pinger.pl/m/4500722

      ENGLISH VERSION_______: www.instytutirl.com.pl/index9.php

      Biologia, medycyna.
      • bryanowa-1 Re: elrosa 16.08.11, 13:46
        a będziesz tak dobra i podasz przepis na ten twój własnoręcznie robiony chlebek?na zakwasie robisz czy na drożdzach? dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka