Dodaj do ulubionych

Dieta Michaela Montignac

IP: *.stacje.agora.pl 12.03.02, 12:54
Michael Montignac w swojej książce udowadnia opinię, że ilość spożywanych
kalorii nie ma żadnego wpływu na obfitość tuszy. Słyszałam, że skutecznie
odchudził spore grono osób publicznych. Co Pani ekspert o tym sądzi? Czy może
ktoś przetestował już tę metodę odżywiania?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sowa Re: Dieta Michaela Montignac IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 17.03.02, 05:30
      Gość portalu: Agusia napisał(a):

      > Michael Montignac w swojej książce udowadnia opinię, że ilość spożywanych
      > kalorii nie ma żadnego wpływu na obfitość tuszy.

      Wplyw ma , ale nie taki jak to sobie ludziska lub dietetycy ( :-))) ) mysla.

      > Słyszałam, że skutecznie odchudził spore grono osób publicznych.

      Ktore potem baaardzo ladnie przytyly.

      > ktoś przetestował już tę metodę odżywiania?

      Tak. Jego jedzenie to obrzydliwa papka, ale ... schudnac mozna
      i bez wpychania w siebie tej papki. Błe !!!!

      Sowa


      • Gość: deda3 Re: Dieta Michaela Montignac IP: *.lze.lodz.pl 18.03.02, 14:13
        Dzień dobry. Od około roku stosuję zasady Montignaca. Bardzo mi odpowiada ten
        sposób odżywiania. Od rana jestem przykaładową wegetarianką, po południu mięsko
        i warzywa, dobre tłuszcze, kolacja lekka. Wybieram pokarmy polecene przez
        Montignaca. Dzięki takiej diecie utrzmuję stałą wagę (kiedyś miałm z tym
        problem)i nie czuję potrzeby podjadania i nie wyobrażam sobie jedzenia tłusto.
        Sposób odżywiania mojej rodziny jest trochę inny dlatego zostałam zmuszona do
        nauczenia się gotować i cieszę się bo odkryłam w sobie talent.
      • aga_malutka Re: Dieta Michaela Montignac 26.07.02, 22:16
        > Tak. Jego jedzenie to obrzydliwa papka, ale ... schudnac mozna
        > i bez wpychania w siebie tej papki. Błe !!!!
        >
        > Sowa
        >
        >


        to jakaś kompletna bzdura. montignac nie poleca żadnych "papek", tylko normalne
        jedzenie, tyle, że ograniczając produkty o wysokim indeksie glikemicznym. po co
        piszesz na temat, o którym - jak widać - nie masz zielonego pojęcia? nudzisz
        się - idź na spacer, zamiast się produkować bez sensu w internecie.
      • zemlina Re: Dieta Michaela Montignac 04.09.02, 13:09
        Hej, hej!
        Jestem tu po raz pierwszy. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
        zemlina
    • aleksandra.cichocka Re: Dieta Michaela Montignac 20.03.02, 22:06
      Michael Montignac w swojej książce udowadnia opinię, że ilość spożywanych
      kalorii nie ma żadnego wpływu na obfitość tuszy. Słyszałam, że skutecznie
      odchudził spore grono osób publicznych. Co Pani ekspert o tym sądzi? Czy może
      ktoś przetestował już tę metodę odżywiania?

      M. Montignac uważa, że ograniczeniem spożywanych kalorii nie można uzyskać
      efektu odchudzenia. Ale jednocześnie dieta, którą zaleca jest dietą o
      zmniejszonej wartości kalorycznej o czym świadczy to, że zaleca jedzenie
      chudych produktów np. odtłuszczonego mleka, sera białego 0% tłuszczu,
      wybieranie produktów ubogich w tłuszcze nasycone, zaleca rezygnację z masła i
      margaryny, unikania tłuszczów do gotowania i smażenia, unikanie sosów,
      rezygnację z cukru i słodkich napojów, deser pozwala zjeść najwyżej 1 raz w
      tygodniu i to deser nie zawierający cukru. Są to typowe zalecenia mające na
      celu ograniczenie spożywanych kalorii. A ograniczenie spożywanych kalorii
      powoduje schudnięcie.
      Ponadto dieta Montignac – zwana dietą rozdzielną zaleca:
      - inny, niż zwyczajowy rozkład produktów spożywczych w ciągu dnia
      - nie łączyć produktów węglowodanowych i tłuszczów w jednym posiłku
      Przeprowadzono badanie (A. Golay i współpracownicy ze Szwajcarii) porównujące
      dietę Montignac (rozdzielną) z dietą zbilansowaną (dietą zalecaną w odchudzaniu
      przez polskie i międzynarodowe towarzystwa naukowe) o tej samej kaloryczności
      (ok. 1100kcal) i podobnej zawartości składników odżywczych. Różnicę stanowiło
      tyko rozłożenie spożywanych produktów w ciągu dnia. W wyniku tego badania
      stwierdzono:
      - podobny spadek masy ciała w ciągu 6 tyg. (6-7,5kg)
      - podobny spadek tłuszczowej masy ciała
      - podobny spadek poziomu we krwi glukozy na czczo, insuliny, cholesterolu
      całkowitego i trójglicerydów
      - obniżenie ciśnienia krwi nastąpiło tylko na diecie zbilansowanej
      Autorzy tego badania wysuwają następujący wniosek: spadek masy ciała jest
      powodowany dietą niskokaloryczną, a nie rozkładem składników odżywczych w ciągu
      dnia. Dieta rozdzielna nie daje dodatkowych korzyści w stosunku do diety
      zbilansowanej.
    • Gość: izaa Re: Dieta Michaela Montignac IP: 195.94.210.* 21.03.02, 07:53
      Nie wiem czy wogóle powinnam zaczynać polemikę z ekspertem. Ale spróbuję.
      Zaraz po nowym roku stwierdziłam, że muszę zrzucić parę kilo i od razu zabrałam
      się ostro do roboty. Siłownia 3*/tydzień, dieta 1200 kcal. I tak przez dwa
      miesiące. Jednak moja waga stała w miejscu. A z tego co pani pisze powinnam
      chudnąć ponieważ ograniczyłam dzienną dawkę kcal o ok 800. Jednak jedyne co
      otrzymałam w zamian to zpowolnienie przemiany materii. Od kiedy przestałam
      liczyć każdej kalorii i starać się nie łączyć węglowodanów z tłuszczami i
      unikać tzw "złych węglowodanów" czyli białego pieczywa, ziemników, płatków
      kukurydzianych, piwa zaczełam powoli zrzucać wagę. Jestem ciekawa co pani na
      to?
      • Gość: Sowa Re: Dieta Michaela Montignac IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 21.03.02, 08:01
        Gość portalu: izaa napisał(a):

        > Nie wiem czy wogóle powinnam zaczynać polemikę z ekspertem.

        A dlaczego by nie ?

        > Ale spróbuję.
        > Zaraz po nowym roku stwierdziłam, że muszę zrzucić parę kilo i od razu zabrałam
        > się ostro do roboty. Siłownia 3*/tydzień, dieta 1200 kcal. I tak przez dwa
        > miesiące. Jednak moja waga stała w miejscu. A z tego co pani pisze powinnam
        > chudnąć ponieważ ograniczyłam dzienną dawkę kcal o ok 800. Jednak jedyne co
        > otrzymałam w zamian to zpowolnienie przemiany materii. Od kiedy przestałam
        > liczyć każdej kalorii i starać się nie łączyć węglowodanów z tłuszczami i
        > unikać tzw "złych węglowodanów" czyli białego pieczywa, ziemników, płatków
        > kukurydzianych, piwa zaczełam powoli zrzucać wagę. Jestem ciekawa co pani na
        > to?

        Ja taki ciekawy nie jestem, bo robisz to, co wiele rozsadnych osob robic
        powinno. Problem jest w tym, ze robisz to "na odwrot" w stosunku do tego
        co nakazuja dietetycy i tzw. "nauka".
        Od wielu miesiecy mowie tutaj, ze zglupielismy kompletnie, dalismy sie
        otumanic ekspertom ale ... od marketingu !!!! Kogo juz obchodzi biochemia
        czlowieka ???? Na tym sie nie zarabia.

        Sowa
      • gapcio66 Re: Dieta Michaela Montignac 27.07.02, 01:09
        Gość portalu: izaa napisał(a):

        > Nie wiem czy wogóle powinnam zaczynać polemikę z ekspertem. Ale spróbuję.

        Śmiało !!! jestem z Tobą !!!

        > Zaraz po nowym roku stwierdziłam, że muszę zrzucić parę kilo i od razu
        zabrałam
        >
        > się ostro do roboty. Siłownia 3*/tydzień, dieta 1200 kcal. I tak przez dwa
        > miesiące. Jednak moja waga stała w miejscu. A z tego co pani pisze powinnam
        > chudnąć ponieważ ograniczyłam dzienną dawkę kcal o ok 800. Jednak jedyne co
        > otrzymałam w zamian to zpowolnienie przemiany materii.

        Ja trochę schudłam........ ale męka okrutna i dobiło mnie jojo :-(((

        Od kiedy przestałam
        > liczyć każdej kalorii i starać się nie łączyć węglowodanów z tłuszczami i
        > unikać tzw "złych węglowodanów" czyli białego pieczywa, ziemników, płatków
        > kukurydzianych, piwa zaczełam powoli zrzucać wagę.

        Też się zdziwiłam skutecznością tej "metody" !!! Zmieniłam mój sposób jedzenia;
        bez męczarni schudłam i dalej utrzymuję wagę !!! Czuję się o wiele lepiej...
        rano zrywam się z wyrka jak skowronek (wcześniej woły trza było zaprzęgać)
        itp...

        Jestem ciekawa co pani na
        > to?

        Też ciekawość mnie zżera... zwłaszcza że kiedyś nie dopuścili mojego wątku w
        tym temacie na tym forum !
    • gocha-j Re: Dieta Michaela Montignac 30.07.02, 11:22
      Witajcie

      Ja też stosuje diete nie łaczeia,kiedyś była to dieta Diamondów a obecenie
      Montignac . Schudłam 25 kilogramow,teraz utrzymuje wage. Jestem zachwycona do
      tej pory żadna inna dieta- ani zposob żywienia nie pomógł mi dokanać tego co
      dokonałam (a próbowałam juz chyba wszystkiego). I może opienie są różne na
      temat dietetyki jestem przekonana że mój obecny sposób na życie napewno mi nie
      zaszkodzi. Uprawiam sport, jem prawie wszytko (zgodnie z zasadami), popijam
      witaminki, magnez i wapno . I JESTEM SZCZUPŁA .

      pozdrawiam wszystkich Gocha
      • dida gocha! 30.07.02, 13:59
        czy ta dieta montignac to ta dieta promowana przez maje blaszczyn? czytalam
        jej ksiazke "dieta zycia". wspominala, ze jest rozwinieciem diety diamondow.
        bardzo ciekawa ksiaka i bardzo pouczajaca. czemu dieta ma inna teraz nazwe?
        jelsi to to o czym mysle to polecam kazdemu sprobowac. trzeba tylko nielaczyc
        pewnych produktow i w godzinach do poludnia jesc same owoce i pic soki
        owocowe.
        • krystyna-opty Re: gocha! 30.07.02, 20:39
          dida napisała:

          > czy ta dieta montignac to ta dieta promowana przez maje blaszczyn? czytalam
          > jej ksiazke "dieta zycia". wspominala, ze jest rozwinieciem diety diamondow.
          > bardzo ciekawa ksiaka i bardzo pouczajaca. czemu dieta ma inna teraz nazwe?
          > jelsi to to o czym mysle to polecam kazdemu sprobowac. trzeba tylko nielaczyc
          > pewnych produktow i w godzinach do poludnia jesc same owoce i pic soki
          > owocowe.
          >
          • dida Re: gocha! 31.07.02, 12:12
            alez kazda z tych diet polega na czyms innym. pisze o tej polecanej przez maje
            blaszczyn. jej dieta to przetlumaczona wlasciwie ksiazka diamondow.
            wlasnie "dieta zycia". czytajac jej zalecenia ma sie choc pewnosc, ze nie
            bedzie sie manipulowanym, przeklamywanym i atakowanym fanatyzmem prywatnych
            pragnien. a dieta bardzo logiczna. bez odmawiania sobie, licznia kalorii itd.
    • melinka Re: Dieta Michaela Montignac 30.07.02, 17:07
      dobra dobra ja wszystko rozumiem tylko niech ktos mi napisze dlaczego nikt nie
      patrzy na minusy odchudzania i tym podobnych ...
      Sama schudlam i to duzo. Ale chyba nikt nie zdaje sobie sprawy z tego ze jesli
      wyeliminujemy tluszcze to przestaje dzialac przysadka mozgowa czego wynikiem
      jest np. zanik okresu, a wyeliminowanie cukru sprawaia ze czujemy sie slabo
      Jakos nikt o tym nie mysli dopiero pozniej jak zaczynaja sie takie problemy
      stwierdzamy ze cos musi byc nie tak ...tylko ze wtedy jest juz za pozno..
      jedzmy ale rozsadnie!
      • krystyna-opty Re: Dieta Michaela Montignac 31.07.02, 17:00
        melinka napisał(a):

        > dobra dobra ja wszystko rozumiem tylko niech ktos mi napisze dlaczego nikt
        nie
        > patrzy na minusy odchudzania i tym podobnych ...
        > Sama schudlam i to duzo. Ale chyba nikt nie zdaje sobie sprawy z tego ze
        jesli
        > wyeliminujemy tluszcze to przestaje dzialac przysadka mozgowa czego wynikiem
        > jest np. zanik okresu,

        BRAWO!!! Melinko!
        Ktoś właśnie bardzo się stara, żeby nikt tej zależności nie widział!!!
        A potem ów delikwent (bo i mężczyźni też już "przekwitają") idzie do
        endokrynologa, czy kobieta do ginekologa po suplementacje hormonalne. I lekarze
        i apteki mają następnych nieświadomych tej zależności, klientów.

        > jedzmy ale rozsadnie!

        Właśnie!

        Krystyna
        • araab Re: Dieta Michaela Montignac 31.07.02, 21:20
          krystyna-opty napisała:

          > melinka napisał(a):
          >
          > > dobra dobra ja wszystko rozumiem tylko niech ktos mi napisze dlaczego nikt
          >
          > nie
          > > patrzy na minusy odchudzania i tym podobnych ...
          > > Sama schudlam i to duzo. Ale chyba nikt nie zdaje sobie sprawy z tego ze
          > jesli
          > > wyeliminujemy tluszcze to przestaje dzialac przysadka mozgowa czego wyniki
          > em
          > > jest np. zanik okresu,
          >
          > BRAWO!!! Melinko!
          > Ktoś właśnie bardzo się stara, żeby nikt tej zależności nie widział!!!
          >
          >
          > Krystyna


          To jak to jest Krystynko? Dieta optymalna zalecająca jeść głównie tłuszcze
          zwierzęce, znacznie mniej białek i śladowe ilości węglowodanów powoduje zanik
          miesiączki, czym nie należy się przejmować, jak twierdzi doktor?K,(bo podobno
          kiedyś wróci)lub też DO wyraźnie opóźnia pierwszą menstruację, co przez
          zwolenników jest uważane za ogromny plus. Tu z zachwytem potwierdzasz, że
          wyeliminowanie tłuszczów powoduje zanik miesiączki.To dużo tłuszczów czy
          niedobór tłuszczów?
          Zdecyduj się w końcu na coś i trzymaj jednej wersji.

          Zanik miesiączki powoduje przede wszystkim złe odżywianie i zbyt gwałtowne,
          niezdrowe odchudzanie, prowadzące do poważnych niedoborów w organiźmie
          • melinka Re: Dieta Michaela Montignac 31.07.02, 21:29
            araab napisała:

            > krystyna-opty napisała:
            >
            > > melinka napisał(a):
            > >
            > > > dobra dobra ja wszystko rozumiem tylko niech ktos mi napisze dlaczego
            > nikt
            > >
            > > nie
            > > > patrzy na minusy odchudzania i tym podobnych ...
            > > > Sama schudlam i to duzo. Ale chyba nikt nie zdaje sobie sprawy z tego
            > ze
            > > jesli
            > > > wyeliminujemy tluszcze to przestaje dzialac przysadka mozgowa czego w
            > yniki
            > > em
            > > > jest np. zanik okresu,
            > >
            > > BRAWO!!! Melinko!
            > > Ktoś właśnie bardzo się stara, żeby nikt tej zależności nie widział!!!
            > >
            > >
            > > Krystyna
            >
            >
            > To jak to jest Krystynko? Dieta optymalna zalecająca jeść głównie tłuszcze
            > zwierzęce, znacznie mniej białek i śladowe ilości węglowodanów powoduje zanik
            > miesiączki, czym nie należy się przejmować, jak twierdzi doktor?K,(bo podobno
            > kiedyś wróci)lub też DO wyraźnie opóźnia pierwszą menstruację, co przez
            > zwolenników jest uważane za ogromny plus. Tu z zachwytem potwierdzasz, że
            > wyeliminowanie tłuszczów powoduje zanik miesiączki.To dużo tłuszczów czy
            > niedobór tłuszczów?
            > Zdecyduj się w końcu na coś i trzymaj jednej wersji.
            >
            > Zanik miesiączki powoduje przede wszystkim złe odżywianie i zbyt gwałtowne,
            > niezdrowe odchudzanie, prowadzące do poważnych niedoborów w organiźmie
            >
            >
            >
            • araab Re: Dieta Michaela Montignac 01.08.02, 00:09
              melinka napisała:

              >
              >
              > Zanik okresu spowodowany jest wlasnie nie spozywaniem tluszczu. Wówczas
              > przysadka muzgowa przestaje wysylac sygnaly o rozpoczeciu cyklu.
              > Ale to wcale nie prawda ze nagle wszystko sie odwroci gdy zaczniemy jesc.
              > Czesto sa to powiklania ktorych bieg trudno odwrocic i tak jak pisala
              Krystyna
              > lekarze serwuja serie hormonalnych tabletek by organizm zaczal normalnie
              > funkcjonowac. Z podaniem hormonow wiaze sie znowórz tycie i to takie bledne
              > kolo..sama mam ten problem i nie wiem co mam zrobic..
              > Melinka


              Takie niestety są konsekwencje zbyt gwałtownego odchudzania opartego na
              niedoborach. Współczuję Ci i radzę przede wszystkim zacząć się racjonalnie
              odżywiać oraz uzbroić w cierpliwość. Tak jest na ogół, że czas potrzebny na
              odwrócenie stanu chorobowego spowodowanego złym odżywianiem jest równy minimum
              połowie okresu, w jakim "hodowaliśmy" sobie poprzez niewłaściwą dietę daną
              dolegliwość czy wręcz chorobę.A więc masz całkowitą rację, że nagle się nic nie
              poprawi, jak zaczniemy jeść. Ale poprawa będzie następowała, bo organizm
              człowieka ma cudowną zdolność do regeneracji komórek, jeżeli są one prawidłowo
              dożywione.Co do kuracji hormonalnej - bądź ostrożna i generalnie nie polegaj na
              opinii czy diagnozie jednego lekarza. Ja nigdy nie brałam hormonów, choć
              wszystkie kobiety wokół mnie - tak.I naprawdę nic nie straciłam. Poradziłam
              sobie wyłącznie poprzez właściwe odżywianie a raczej dożywianie.
              Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
              • dida Re: Dieta Michaela Montignac 01.08.02, 23:15
                widze anka,ze postanowilas mnie wesprzec:)ciesze sie bardzo. razem razniej.

                zastanow sie mielinka czy to, ze masz zaburzenia zwiazne jest tylko z dieta.
                aby miec reguralny okres potrzeba odpowiedniej ilosci bialek i tluszczy.
                mialas badania hormonalne? najczestrza przyczyna zaburzen hormonalnych u
                kobiet to policystyczne jajniki. cos z czym dieta sobie nie poradzi.

                krystynko radzisz jesc "dobrze" i "tlusto" i wiem,ze sa to czesto stosowane
                wyrazenia przez dr k., ale pamietaj,ze przy DO, aby miala efekty o jakich
                mowicie nie chodzi o jedzenie tlusto i dobrze, ale o konkretne proporcje
                tluszczy, bialek i weglowodanow. inaczej doprowadza sie organizm do oplakanego
                stanu. o czym wiedza otymalni, ktorzy nie maja takich efektow jak twoje i
                liczne badania medyczne (wysokotluszczowa dieta, wysokobialkowa, z duza
                iloscia bialej maki i rafinowanego cukru to najprostrza droga do chorob
                cywilizacyjnch).
        • pawelpawlewicz Re: Dieta Michaela Montignac 27.08.02, 11:43
          po co zabierać głos w dyskusji ,skoro nie czytaliście nic Montignaca? Przecież pisze on ,że im więcej jecie dobrych
          tłuszczow tym lepiej(tłuste ryby ,olej słonecznikowy,oliwa z oliwek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka