Dodaj do ulubionych

obojetnosc :((

12.04.10, 22:54
czy w waszym otoczeniu tez znajduja sie osoby ktore kompletnie nie
przejely sie tragedia?? w moim tak i bardzo mnie to boli :( Nie
rozumiem jak mozna przejsc obojetnie wobec takiej straszliwej
tragedii... Tylu ludzi stracilo zycie w tak tragiczny sposob a inni
nie potrafią nawet nalezycie zachowac sie podczas zaloby... To
bardzo smutne :(
Obserwuj wątek
    • bezzebnypirat Re: obojetnosc :(( 12.04.10, 22:59
      Co to znaczy obojetnosc? Ze nie ida na marsze za prezydentem, ktorego nigdy nie
      lubili? Ze nie zaluja szefa NBP, ktory o niczym nie mial pojecia i zginal
      podczas wycieczki krajoznawczej na koszt podatnika?
      • ktosco Re: obojetnosc :(( do bezzebnypirat 12.04.10, 23:10
        To nie chodzi kto kogo lubil, zgineli ludzie,ojcowie,zony,babcie
        .Wielki smutek i zal.Kazdy, kto ma serce zrozumie.

        Mieszkalam w kilku panstwach i co bylo najgorsze, zawsze ostrzegano
        mnie przed Polakami. :(

        Obojetni sa wlasnie "Polaczki" :(

        "zginal
        podczas wycieczki krajoznawczej na koszt podatnika" chyba nie czas
        aby pisac o tym w ten sposob.

        Zgineli i ich juz nie ma.Umarli w targiczny sposob i to uszanujmy!

        • bezzebnypirat Re: obojetnosc :(( do bezzebnypirat 12.04.10, 23:18
          Przez zaniedbania miedzy innymi ich codziennie na drogach ginie dwa razy wiecej
          ludzi niz w sasiednim porownywalnym kraju (RFN). Zaloba narodowa powinna byc
          codziennie w intencji wszystkich tych bezimiennych ofiar wypadkow drogowych.

          Przez zaniedbania miedzy innymi ich codziennie w calym kraju umieraja ludzie na
          choroby, ktore moglyby byc leczone, gdyby nasza sluzba zdrowia miala odpowiednia
          kondycje.

          Przed Polakami ostrzegano Cie, bo usmiechaja sie, a jak odwrocisz sie wbija Ci
          noz w plecy. Do tego sa strasznymi hipokrytami, co widac najlepiej wlasnie teraz
          - nagle wszyscy zapomnieli jaka miloscia palali do Prezydenta jeszcze kilka dni
          temu. Dzisiaj chca go niemal beatyfikowac. Stadion Narodowy w Warszawie pewnie
          nazwa jego imieniem, a Warszawiacy tak go kochali jako prezydenta swojego
          miasta, ze wybrali Bufetowa, zeby tylko go przegonic.

          Potwornie zal mi ofiar tej katastrofy, zal mi ich rodzin. Serce mi sie krajalo,
          jak widzialem te wydarzenia. Czy to jednak powod, bym nagle zmienil swoja opinie
          na temat tych ludzi? Zwlaszcza biorac pod uwage, ze z duza doza
          prawdopodobienstwa Prezydent zginal, bo wolal ryzykowac zamiast spoznic sie na
          wymarzone obchody, gdzie moglby pokrytykowac opozycje i poprawic swoje szanse na
          reelekcje?

          Pokoj ich duszom.
          • ktosco do bezzebnypirat 13.04.10, 14:30
            Niestety smutna to prawda i zgadzam sie z przedmowca

            "Przed Polakami ostrzegano Cie, bo usmiechaja sie, a jak odwrocisz
            sie wbija Ci
            noz w plecy. Do tego sa strasznymi hipokrytami, co widac najlepiej
            wlasnie teraz
            - nagle wszyscy zapomnieli jaka miloscia palali do Prezydenta jeszcze
            kilka dni
            temu. Dzisiaj chca go niemal beatyfikowac."

            Ta tragedia to wielka dla nas lekcja.Szkoda tylko ze taka
            smutna.POLACY NAUCZMY SIE SZANOWAC I BYC DLA SIBIE ZYCZLIWSZYMI.JAKIE
            TO KROTKIE ZYCIE BEDZIE WTEDY ŁATWIEJSZE!

            [*]
    • pablo303 Re: obojetnosc :(( 12.04.10, 23:01
      jest ich sporo a nawet coraz więcej, szczególnie w reakcji na
      zbiorową histerię, celebrę i płacz, szczególnie w mediach związaną z
      tą tragedią.
      Drugim może mniej możliwym powodem, może być to, że obszary
      odpowiedzialne za empatię w ich mózgach nie są zbyt lub w ogóle
      rozwinięte (jak u seryjnych morderców na przykład).
      Na Twoim miejscu zająłbym się po prostu sobą i swoim przeżywaniem,
      po co zawracać sobie głowę innymi (wszystkich i tak nie
      uszczęśliwisz lub w tym przypadku unieszczęśliwisz)



      angelak1990 napisała:

      > czy w waszym otoczeniu tez znajduja sie osoby ktore kompletnie nie
      > przejely sie tragedia?? w moim tak i bardzo mnie to boli :( Nie
      > rozumiem jak mozna przejsc obojetnie wobec takiej straszliwej
      > tragedii... Tylu ludzi stracilo zycie w tak tragiczny sposob a
      inni
      > nie potrafią nawet nalezycie zachowac sie podczas zaloby... To
      > bardzo smutne :(
      • angelak1990 Re: obojetnosc :(( 12.04.10, 23:10
        Może i rzeczywiści przejmowanie sie faktem ze wiele ludzi ma gdzies
        tą tragedie nie ma wiekszego sensu ale dla mnie to jest poprostu
        oznaka braku ludzkich odruchów i nie potrafie sie tym nie
        przejmowac... Zaczynam tracic szacunek do niektorych osob...
        Przeciez ofiarami tej tragedii byli LUDZIE. Moze i nie byli oni
        idealni ale to byli ludzie!!!!!!! Wysmiewanie sie z tej tragedii
        jest obrzydliwe!!
    • republika.republika ludzi męczy hipokryzja 12.04.10, 23:05

      przecież wiedzą że to nie był dobry prezydent, a nazywanie pozostałych elitą i
      kwiatem Narodu to bardzo gruba przesada
      • nikka00 Re: ludzi męczy hipokryzja 12.04.10, 23:11
        Myślę, ze jest wielu, którzy przeżywają to co się stało, tylko
        często widząc nienawiść i bolące w takiej sytuacji zachowania, po
        prostu - zgodnie z przekonaniami i świadomością, ze się nie zawróci
        kijem rzeki - odpuszczają i nie próbują oświecać. Stąd niestety
        wrażenie, że duża część społeczeństwa (przynajmniej w internecie)
        zamiast przeżywać w ciszy i skupieniu, jątrzy i rzuca kalumnie na
        oślep. To nie jest prawdziwy obraz Polaków i trzeba mieć tego
        świadomość. Życzę siły i mądrości. Trzymaj się :)
      • 1stanczyk Nagla medialna hipokryzja w imie uszanowania ofiar 12.04.10, 23:14
        wywołuje odruchy wymiotne niestety tylko u nielicznych.
        Nagle "elity" a przez lata cale mieszani miedzy innymi w GW z blotem.
        Tragedia nie zwalnia od myślenia.
        Chyba żeby ten nagły powszechny, nie tylko medialny zresztą "zwrot", był
        wynikiem cynicznych kalkulacji w poszukiwaniu nowego silniejszego miejsca na
        nowej scenie.

        Re: ludzi męczy hipokryzja
    • robitussin Re: obojetnosc :(( 12.04.10, 23:14
      W moim na szczęście nie. Jedyne objawy znieczulicy obserwuję na tym
      forum. W realu rozmawiałem dziś o tragedii nawet z całkiem
      przypadkowymi ludźmi.
    • rww0002 Re: obojetnosc :(( 12.04.10, 23:14
      Może nie wiedzą jak okazać żałobę?
      Medialny styl ich mierzi, tłum odstrasza, smutek zawstydza...
    • nessie-jp Re: obojetnosc :(( 12.04.10, 23:17
      Każdy przeżywa po swojemu. Jedni manifestują swój smutek płaczem, inni czują
      potrzebę towarzyszenia konduktowi, jeszcze inni bez ustanku roztrząsają
      katastrofę i nie rozmawiają o niczym prócz śmierci. Jedni muszą się pomodlić,
      inni muszą postawić znicz.

      A są i tacy, którzy nie umieją lub nie mają potrzeby okazywać takich uczuć
      zewnętrznie i przeżywają je po cichu, w głębi siebie, nie dzieląc się nimi z
      nikim. To wcale nie znaczy, że jeśli ktoś nie płacze i się nie modli, to nie
      przeżywa głęboko śmierci tych 90 osób.

      Pewnie są i tacy, którzy zachwycają się swoją kontrowersyjnością i lubią
      otwarcie opowiadać, jak to nie żałują. A pewnie są i tacy, którzy pod
      płaszczykiem żałoby ekscytują się sytuacją i jej roztrząsaniem. Różni są ludzie.
      Trudno.
    • astrodaria Niektórych polityka nie obchodzi 13.04.10, 14:36
      nie interesują się problemami kraju i tragedia smoleńska jest dla nich tak samo
      ważna jak wypadek autokaru z anonimowymi osobami jadacymi na wycieczkę gdzieś w
      ciepłe kraje.
      obecna tragedia kwitowana jest jednym zdaniem "cóż, był i nie ma, zdarza się".
      koniec.
      I jedyna niedogodność że koncerty odwołane na które się wybierali.

      ale ja nie wymagam od nich by przeżywali. Ich wybór co z tym zrobią. Byle w moje
      przeżywanie uszanowali.
      • afmh Re: Niektórych polityka nie obchodzi 13.04.10, 14:41
        Ja jestem obojętna. Każdy ma swoje problemy i swoje tragedie więc nie rozumiem
        ludzi którzy się ekscytują tak.
        • astrodaria Re: Niektórych polityka nie obchodzi 13.04.10, 15:06
          mam znajomą która aktualnie żre się z exmęzem tuż po rozwodzie
          i nie w głowie jej jakieś tam narodowe tragedie :) tym bardziej, ze ją nigdy
          polityka zbyt nie obchodziła
          i nie wymagam od niej by przezywała to co ja.
    • magda.only Re: obojetnosc :(( 13.04.10, 15:00
      angelak1990 napisała:

      > czy w waszym otoczeniu tez znajduja sie osoby ktore kompletnie nie
      > przejely sie tragedia?? w moim tak i bardzo mnie to boli :( Nie
      > rozumiem jak mozna przejsc obojetnie wobec takiej straszliwej
      > tragedii... Tylu ludzi stracilo zycie w tak tragiczny sposob a inni
      > nie potrafią nawet nalezycie zachowac sie podczas zaloby... To
      > bardzo smutne :(


      Przyznam,ze nie rozumiem co masz na mysli.Tzn.jak zachowuja sie te osoby? Jakies zabawy,festyny czy inne orgie urzadzaja? Chyba cie troche ponosi.Krece sie tu i tam i jakos nie widze "ubawionych"ta tragedia.Marudzisz dla samego marudzenia. Nie wymagaj od ludzi,ktorzy nie przepadali za Prezydentem przed wypadkiem,ze teraz nagle go pokochaja i beda mowic o nim tylko dobrze,bo to z kolei bylby tylko FALSZ,a Ty znow bylabys niezadowolona z ich postawy.
      Nie znosze polityki i politykow,jednak zal mi tak jak wiekszosci z nas, LUDZI,ktorzy tak bez sensu tam zgineli.Tyle.
      Pozdrawiam.
    • franek31 Re: obojetnosc :(( 13.04.10, 16:42
      Może po prostu mają dla ofiar katastrofy tyle szacunku i współczucia, jak dla
      innych ludzi którzy giną; a poza tym są powściągliwi w okazywaniu uczuć.
    • sandwich1 Re: obojetnosc :(( 13.04.10, 16:55
      Przez trzy dni się przejmowałem i czułem żałobę, ale dziś Jarosław Kaczyński ją zakończył swoim megalomańskim pomysłem z Wawelem w tle.

      Uważam, że jeżeli on z czymś takim wychodzi należy zacząć pisać prawdę o prezydenturze jego brata.
    • marena7 Re: obojetnosc :(( 13.04.10, 17:21
      Nie poleciałam do kościoła, nie palę świeczek i nie szlocham do
      kamer. Czy to znaczy, że jestem obojętna?
    • chetna17 Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 17:29
      Gdy skończyśz angelo szkołę, pójdziesz do pracy i zobaczysz jak
      wygląda Polska z punktu widzenia zwykłego szarego obywatela to
      zrozumiesz o co im chodzi. Polska to kraj biedny, źle rządzony o
      wysokim bezrobociu, kiepskiej służbie zdrowia, represyjnym systemem
      prawnym, niejasnym systemem podatkowym największą liczbą więźniów na
      1000 mieszkańców w UE i zarobkach o wysokości minimum socjalnego w
      Unii, młodzi ludzie są bez szans na własne mieszkanie a na starość
      bez szans na emeryturę.


      Za ten stan rzeczy są odpowiedzialne m.in osoby które tam zginęły.
      Mnie osobiście 1000 krotnie bardziej dotyka śmierć dziecka na raka
      z powodu braku refundacji leczenia niż śmierć 100 przedstawicieli
      klasy próżniaczej
      • robitussin Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 17:36
        Tam byli też zwykli ludzie, na swojej codziennej służbie, w swojej
        codziennej pracy. Tak szybko wymazałaś to ze swojej świadomości?
        • chetna17 Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 17:44
          robitussin napisała:

          > Tam byli też zwykli ludzie, na swojej codziennej służbie, w swojej
          > codziennej pracy. Tak szybko wymazałaś to ze swojej świadomości?
          >
          To nie ma znaczenia. W swojej zwykłej pracy giną ludzie codziennie i pies z
          kulawą nogą się nie przejmuje. Chyba że to polityk albo górnik. Nie
          przesadzajmy! Ciągłość państwa jest zachowana. Zginął najwyższy urzędnik ale
          jednak tylko urzędnik. Nikt nie zlikwidował urzędu prezydenta.
          Nie zginęli
          za ojczyznę jak to się usiłuje mówić a nie długo będzie się usiłowało mówić że z
          ręki Rosjan. Niestety głupie polskojęzyczne media będą starały się podsycać
          temat. Już niedługo dowiemy się że M.Kaczyńska byłą "Prezydentową polskich
          serc"
          . Już dziś sie pokazuje 4 latki stojące z babciami pod pałacem z
          serduszkami i wmawia ludziom że jest im smutno i że to lekcja patriotycmu na
          lata. Prawda jest taka że te dziecięcia jedyne co zapamiętają to to że chciało
          im się siku i nogi bolały.

          Władza to nie ojczyzna. Polska to my wszyscy!

          • afmh chętna -mądre słowa 13.04.10, 17:58
            zgadzam się w 100% z Tobą
          • lokator_wawelu Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:03
            i ja również, szac.
          • aniani7 Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:10
            Ja też się z Tobą zgadzam
          • robitussin Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:11
            > To nie ma znaczenia.

            Każda śmierć ma znaczenie. Nie ma śmierci człowieka ważniejszej i
            mniej ważnej.

            > W swojej zwykłej pracy giną ludzie codziennie

            Tak samo, jak codziennie na raka umierają dzieci.

            > i pies z kulawą nogą się nie przejmuje.

            A Ty teraz robisz dokładnie to samo w stosunku do zmarłych pilotów,
            stewardess czy oficerów BOR'u.
            Sorki, ale gryziesz się właśnie we własny ogon i nawet tego nie
            czujesz.

            > Prawda jest taka że te dziecięcia jedyne co zapamiętają to to że
            > chciało im się siku i nogi bolały.

            To, że Tobie nie potrafiono w dzieciństwie przekazać w odpowiedni
            sposób właściwych wartości albo Ty sama masz problemy z przekazaniem
            ich teraz swoim dzieciom nie oznacza, że każdy tak ma. Nie projektuj
            swoich smutnych doświadczeń na innych, bo to do niczego nie prowadzi.
            • lombelico_del_mondo Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:18
              > To, że Tobie nie potrafiono w dzieciństwie przekazać w odpowiedni
              > sposób właściwych wartości

              Jakich wartości? Potrafisz doprecyzować?
              • robitussin Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:22
                Szacunku, zrozumienia, zachowania powagi i spokoju wobec cudzej
                śmierci. Oczywiście niekoniecznie prezydenta.
                Takich rzeczy się uczy od "maleńkości", a nie dopiero w gimnazjum.
                • chetna17 Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:31
                  robitussin napisała:

                  > Szacunku, zrozumienia, zachowania powagi i spokoju wobec cudzej
                  > śmierci. Oczywiście niekoniecznie prezydenta.
                  > Takich rzeczy się uczy od "maleńkości", a nie dopiero w gimnazjum.
                  >

                  A gdzie widzisz w moich postach brak szacunku, zrozumienia, zachowania powagi i
                  spokoju wobec cudzej śmierci?
                  • robitussin Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:50
                    Z Twojej wypowiedzi, że dzieci z tej tragedii zapamiętają głównie
                    to, że bolą je nogi i chce im się siusiu wywnioskowałem, że może
                    masz problem z wytłumaczeniem własnemu potomstwu powagi sytuacji.
                    Nie neguję absolutnie tego, że dzieci odczuwają to na bardziej
                    trywialnym poziomie, niż dorośli, ale my, jako rodzice nie musimy
                    tego jeszcze bardziej trywializować.
            • chetna17 Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 18:27
              robitussin napisała:

              > > To nie ma znaczenia.
              >
              > Każda śmierć ma znaczenie. Nie ma śmierci człowieka ważniejszej i
              > mniej ważnej.

              Czyżby? To co piszesz to pusty frazes.


              > Tak samo, jak codziennie na raka umierają dzieci.

              Umierają i nikt szopki z tego powodu nie robi, w TV nie mówi, żałoby nie
              ogłasza, bo i po co- to już ustaliliśmy

              > A Ty teraz robisz dokładnie to samo w stosunku do zmarłych pilotów,
              > stewardess czy oficerów BOR'u.
              > Sorki, ale gryziesz się właśnie we własny ogon i nawet tego nie
              > czujesz.

              Co to znaczy "to samo"- wyjaśnij? Co "to samo robię" jak nic nie robie? W jakim
              znaczeniu tego użyłeś? Kupy się Twój post nie trzyma.

              > > Prawda jest taka że te dziecięcia jedyne co zapamiętają to to że
              > > chciało im się siku i nogi bolały

              Wątpisz w to?

              > To, że Tobie nie potrafiono w dzieciństwie przekazać w odpowiedni
              > sposób właściwych wartości albo Ty sama masz problemy z przekazaniem
              > ich teraz swoim dzieciom nie oznacza, że każdy tak ma. Nie projektuj
              > swoich smutnych doświadczeń na innych, bo to do niczego nie prowadzi.
              >

              Określ co to są "właściwe wartości" na rok 2010 bo to ciekawe może być.
              Zastanawia mnie robitusin jakie mam smutne doświadczenia o których wiesz ty a ja
              nie wiem :) No i od kiedy mam dzieci- może mnie oświecisz :)

              Jest w tym co mówisz jakiś jad i wiele niepotrzebnych emocji.


              • robitussin Re: Już Ci odpowiadam angelak! 13.04.10, 19:04
                > Czyżby? To co piszesz to pusty frazes.

                Cóż, z takim argumentem trudno mi dyskutować. Po prostu dla mnie nie
                ma znaczenia, czy zmarło dziecko czy prezydent czy górnik. Bo każda
                śmierć zawsze przynosi komuś cierpienie.

                > Umierają i nikt szopki z tego powodu nie robi, w TV nie mówi,
                > żałoby nie robi

                Trudno mówić w TV o śmierci wszystkich dzieci, które nie są osobami
                publicznymi. Choćby ze względów technicznych byłoby to niewykonalne.
                Nie wiem, może Tobie się wydaje, że obecne relacje z TV są tylko i
                wyłącznie szopką. Ale to prosta wypadkowa faktu, że zginęły osoby
                medialne, co więcej - sterujące naszym Państwem, więc trudno, by
                zachować milczenie albo ograniczyć się do krótkiej notatki w gazecie.

                > Co to znaczy "to samo"- wyjaśnij? Co "to samo robię" jak nic nie
                > robie? W jakim znaczeniu tego użyłeś? Kupy się Twój post nie
                > trzyma.

                Zrzuć negatywne emocje, a na pewno go zrozumiesz :)
                Masz pretensje, że o śmierci zwykłych ludzi nawet pies z kulawą nogą
                nie pamięta, a gdy uświadamiam Cię, że w tej tragedii zginęli zwyli
                ludzie i należy im się choć odrobina refleksji i zadumy, to
                twierdzisz, że ich śmierć nie ma żadnego znaczenia. To co w końcu ma
                dla Ciebie znaczenie? I jaką śmierć należy uszanować, a jakieś nie
                trzeba? Bo może to ja Ciebie nie rozumiem?

                > Wątpisz w to?

                Wątpię, że "jedynie", że w każdym przypadku. Stąd moje domniemanie,
                że ktoś nie potrafi przekazać dzieciom istoty sytuacji, a po prostu
                bezrefleksyjnie ciągnie je ze sobą przed Pałac bez żadnych
                wyjaśnień.

                > Określ co to są "właściwe wartości" na rok 2010

                Czy Ty co roku wyznajesz inne wartości? Bardzo ciekawa koncepcja na
                życie ...

                > Zastanawia mnie robitusin jakie mam smutne doświadczenia o których
                > wiesz ty a ja nie wiem :)

                Ja też nie wiem, ale z Twoich postów przebija tak ogromna gorycz, że
                przyszło mi na myśl, że piszesz na podstawie własnych doświadczeń.

                > No i od kiedy mam dzieci- może mnie oświecisz :)

                Napisałem, że albo Ciebie jako dziecko nie nauczono pewnych rzeczy
                (stąd pomysły, że dzieci z wizyty przed Pałacem zapamiętają tylko i
                wyłącznie parcie na mocz), albo sama jako rodzic tego nie potrafisz.
                Nie sugerowałem, że na pewno masz dzieci.

                > Jest w tym co mówisz jakiś jad.

                O nie kochana. Nie zwalaj na mnie swoich własnych emocji. Przeczytaj
                sobie jaką trucizną podszyty jest Twój post o Marii Kaczyńskiej w
                innym wątku, a potem zarzucaj jad innym.
    • cornelia.warszawa Re: obojetnosc :(( 13.04.10, 18:21
      Na szczęście zadaję się z ludźmi, których to rusza.. Nawet jeżeli przyjmują
      wszystko ze stoickim spokojem, nie znaczy, że nie przejęli się. Uwagę należy
      zwrócić raczej na tych, którzy nie mają poszanowania dla tego co się stało i dla
      zmarłych, rzucając obelgami i wypisując śmieszne spekulacje o tych, którzy
      zginęli w katastrofie ( np. s.p. prezydentowi, czy pilotowi)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka