15.04.10, 08:11
Typowy CFIT. Ciekawe swoją drogą tylko, jakie parametry lotniska
były wprowadzone do wysokościomierza.
Obserwuj wątek
    • defcon5 Re: Przyczyny 15.04.10, 08:24
      Wszystko wskazuje na to że błędnie skalibrowano wysokościomierze. Innego wytłumaczenia na razie nie znajduję. Podejście było blisko ideału, mając na myśli oś pasa. Z wysokością już tak dobrze nie było.
      • sowa_46 Re: Przyczyny 15.04.10, 08:30
        Nie wiem czy pamiętasz jak podawano, że tor lotu przesunięty był w
        pionie i poziomie o 150m.
        • defcon5 Re: Przyczyny 15.04.10, 10:14
          To że samolot znalazł się w momencie katastrofy nie w osi pasa, to jest skutek a nie przyczyna tragedii. Zrozum to sowa_46. Uderzenie skrzydłem w drzewo spowodowało że samolot przechylił się na lewa stronę i zaczął zbaczać z obranego kursu.
      • maz-47 Re: Przyczyny 15.04.10, 10:57
        Jednego nie mogę zrozumieć. Dlaczego w dobie zaawansowanej elektroniki, super
        precyzyjnych urządzeń i przyrządów pomiarowych, komputerów, satelitów, oraz
        innych zaawansowanych technologicznie urządzeń nie można precyzyjnie określić
        położenia samolotu względem powierzchni i odległości od lotniska.
        Być może ten samolot nie był wyposażony w takie cuda techniki, lotnisko też nie
        posiadało nowoczesnych systemów naprowadzających, ale uważam, że precyzyjne
        określenie wysokości nad poziom gruntu nie powinno stanowić żadnego problemu.
        Tak samo jak położenie pasa startowego.
        Dla lotniska w Smoleńsku parametry te wynoszą:
        wysokość płyty n.p.m. - 255 m
        początek pasa startowego - 54°49'29" na północ i 32°02'38" na wschód
        koniec pasa startowego - 54°49'25" na północ i 32°00'19" (możliwy jeszcze
        bardziej precyzyjny pomiar).
        Mając te dane i odpowiedni program komputerowy sprzężony z GPS nie sposób nie
        wiedzieć, gdzie jest pas startowy. Mało tego nowoczesne samoloty (niestety
        TU-154 tego nie miał) posiadają autopilota, który potrafi sam wylądować nawet na
        autostradzie. Wystarczy wpisać do komputera pokładowego odpowiednie koordynaty i
        uruchomić odpowiedni program.
        Tak samo jeśli chodzi o precyzyjną wysokość. Nowoczesne radary potrafią co do
        centymetra zmierzyć odległość, wysokość, długość i co kto chce jeszcze.
        Nie twierdzę, że pilot ma polegać tylko na gadżetach, ale w przypadku tak
        fatalnej widoczności takie "bajery" byłyby bardzo przydatne. Jeśli prosta
        nawigacja GPS za 350 zł potrafi zaprowadzić kierowcę precyzyjnie do celu, lub
        samochody potrafią precyzyjnie jechać bez kierowcy (tu koszt nieco wyższy), to
        dlaczego nie potrafią precyzyjnie naprowadzić pilota urządzenia za setki tysięcy
        zł?...
    • adrian_ck Re: Przyczyny 15.04.10, 08:26
      Samolot leciał zbyt nisko czyli piloci źle ustawili wysokościomierze.
      Oczywiście wynikało to z mentalności kacapa kontrolera, który najwidoczniej
      podał błędne parametry ciśnienia QHN.
      • defcon5 Re: Przyczyny 15.04.10, 08:42
        A jak podał im w QNE. A oni źle przeliczyli ? W momencie katastrofy ciśnienie na lotnisku w Smoleńsku wynosiło 1026,5 hPa.
        • ae911truthorg Re: Przyczyny 15.04.10, 10:09
          defcon5 napisała:

          > A jak podał im w QNE. A oni źle przeliczyli ? W momencie katastrofy ciśnienie n
          > a lotnisku w Smoleńsku wynosiło 1026,5 hPa.
          Pomijam kwestie kunsztu pilota, myślisz że nie oglądał "Szklanej pułapki 2" ?
          Czy odchylenie od osi pasa po uderzeniu na wys. 8 m może spowodować odchylenie o
          150 m ? Na pokładzie Casy był wybuch widoczny na wycofanej z tv relacji. Tam też
          próbuje się "doszło do nieświadomego doprowadzenia przez załogę samolotu do
          nadmiernego przechylenia samolotu powodującego postępujący spadek siły nośnej"
          zwalić na załogę - są jakieś podobieństwa ?
          • defcon5 Re: Przyczyny 15.04.10, 10:47
            ae911truthorg nie opieraj swojej wiedzy na filmach. To fikcja. Opieraj ją na rozumie i racjonalności. Przeczytaj ten wątek. To że samolot się przechylił i zszedł z kursu, prawdopodobnie było skutkiem zahaczenia lewym skrzydłem w drzewo (a nie jak wcześniej pisałem radiolatarni NDB)
            • ae911truthorg Re: Przyczyny 15.04.10, 11:26
              Film pokazywał wybuch na pokł. sam. Casa, pokazano go tylko raz, twierdzisz że
              Wajda to nakręcił ? Nie czepiam się - drzewo czy radiolatarnia, mówię o
              wysokości 8 m. Podejście do lądowania to nie slalom. Uważasz, że pilot "n" razy
              okrążył lotnisko, nie widział pasa tylko mleko i rzucił się w to mleko z
              okrzykiem Urrrra, nie wcelowując w pas? Jeżeli zniosło go to przy prędkości 160
              km/h przemieszczał się 44 m/s. 3-5 sekund wiedzieli o katastrofie, czyli daje to
              te ok 150 m !!! Hura, tylko wektor prędkości z ukośnego zmienia się na poziomy i
              skierowany pod kątem prostym. Co Ty na to ? Czary ? Czy to jest dopiero teoria
              spiskowa obrażająca polskich pilotów i żołnierzy ?
              • rowan_bean Re: Przyczyny 15.04.10, 12:29
                Szanowny rycerzu jak zwykle jesteś w błędzie, bo tu-154m niestety przy prędkości
                160 km/h nie leci, ale spada. Minimalna jego prędkość to ponad 250 km/h (nie
                sprawdzałem parametrów). Nie wnikając głębiej w twoje wywody już rozminąłeś się
                o jakieś ca. 25 m/s. Co zaś do wektora prędkości, to nie masz nawet o tym
                zielonego pojęcia, jaki był kierunek i zwrot. W tym momencie określenie go przy
                twojej znajomości mechaniki jest jak sądzę absolutnie niemożliwe. Przy lepszej
                znajomości tej nauki i gromadząc wszelkie możliwe dane można z dużym
                przybliżeniem oszacować kierunek wektora prędkości.
                Nie pozdrawiam
                • ae911truthorg Re: Przyczyny 15.04.10, 16:03
                  Fasolko, "ktoś" podał że była 160,pr.min. to podobno 235,skrzynka powie prawdę. Samolot lądujący ma wektor prędkości w płaszczyznie pionowej osi pasa,odchylenie od tej płaszczyzny może spowodować: wiatr po fasoli,złe ustawienie steru, siła boczna (np.wybuch odrzucający przy okazji skrzydło na 200m),zmiana ciągu silników. Wtedy może lądować prawie równolegle do pasa. Może być wyjątkowo fasolkowa zmiana wektora grawitacji (przelatująca planeta),zmiana lokalna gęstości powietrza. Mam nadzieję, że kończyłeś przynajmniej MEiL i coś dodasz.
                  • rowan_bean Re: Przyczyny 15.04.10, 16:22
                    Jak sam twierdzisz odczyt ze skrzynki pomoże w rozwiązaniu problemu.
                    Utrata części skrzydła spowodowała obrót wokół osi samolotu i nie wiadomo jakie
                    jeszcze dodatkowe składowe powodujące dewiację wypadkowego wektora prędkości.
                    Nikt nie widział ani nie zarejestrował katastrofy, więc nie możemy nic napisać
                    na ten temat jak było. W momencie lądowania to co przepisałeś z jakiegoś
                    podręcznika jest słuszne. Niestety zachowanie w takim wypadku jak katastrofa
                    jest zgoła inne. Gdyby wszystko odbywało się tak jak piszesz, to samolot po
                    prostu wylądowałby lub uderzył centralnie w przeszkodę. Niestety on miał lot
                    (właściwie spadanie) nieuporządkowane. Kolego lot samolotu to zjawisko złożone.
                    To nie jest rzut kamieniem (masą punktową). Każda zmiana masy, jej rozłożenia i
                    wiele innych czynników ma wpływ na dynamikę ruchu. Zasady przez ciebie opisane
                    tyczą się środka ciężkości samolotu i są słuszne dla lotu idealnego. W momencie
                    utraty jakiegokolwiek elementu zaczynają działać dodatkowe czynniki.
                    Cieszy mnie jednak, że odrobiłeś lekcje!
                    Co do dynamiki, to uczył mnie jeden profesor z podrzędnej politechniki, którego
                    pasją były publikacje w czasopiśmie NASA o drganiach skrzydeł samolotowych typu
                    flater.
                    • ae911truthorg Re: Przyczyny 15.04.10, 19:39
                      Prawie miło się zrobiło :) Uwagi o przepisywaniu z książki mogłeś sobie darować , wymyśliłem to na poczekaniu bo to przy zadaniach z mechaniki technicznej,czy teorytecznej na podłym wydziale bud. PW to śmiech. Nie trafia do mnie Twoje tłumaczenie. Nie tłumaczy odległości skrzydła od samolotu(tu nie mam pewności czy podawane 200m jest w kierunku prostopadłym),ruch obrotowy to nadal utrata v w poziomie. Jeżeli skrzydło znajduje się dalej od pasa niż wrak to wniosek wysnuj sam.
                      • rowan_bean Re: Przyczyny 15.04.10, 21:19
                        Poczekajmy ze spokojem, aż wszystko się wyjaśni.
                        To trudne, bo nikt tego zbyt dokładnie nie widział!
                        Pewne jest, że zginęli ludzie i ich szkoda najbardziej.
                        Wyniki badań mam nadzieję, że pomogą w zabezpieczeniu przed następnymi podobnymi
                        tego typu katastrofami.
      • ideefiks no ale chwileczkę... 15.04.10, 10:23
        adrian_ck napisał:

        > Samolot leciał zbyt nisko czyli piloci źle
        > ustawili wysokościomierze.

        Wysokościomierzowi radarowemu jest przecież wszystko jedno - nie
        potrzebuje ustawiania ciśnienia. Tutka nie była wyposażona w to
        urządzenie? Nie wierzę...
        GPWS-a też nie było?
        A może z pełną świadomością szorowali prawie brzuchem po ziemi
        wypatrując pasa? Ale tak to się chyba nie robi?
        Rozumiem podejrzenie braku asertywności pilotów wobec głowy państwa,
        ale mimo wszystko...
        • defcon5 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 10:59
          Przy podejściu do lądowania z brakiem widoczności radiowysokościomierz jest nieprzydatny. Jego wskazania pływają ze względu na ukształtowanie terenu. Jeżeli spojrzysz na topografię terenu na kierunku podejścia 260 st do wojskowego lotniska w Smoleńsku to zrozumiesz że nie można było na nim się opierać. Pilot powinien skalibrować wysokościomierz baryczny (do poziomu lotniska) na podstawie informacji uzyskanych od kontrolera i na nim się opierać.
          • ideefiks Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 11:08
            defcon5 napisała:

            > Przy podejściu do lądowania z brakiem widoczności
            > radiowysokościomierz jest nie
            > przydatny. Jego wskazania pływają ze względu na
            > ukształtowanie terenu.

            No i bardzo dobrze - jeśli nagle wskaże, że jesteś 30 stóp nad
            ziemią, to chyba jest wystarczający powód do refleksji, czy aby nie
            zeszliśmy za nisko a pasa nadal nie widać, tak?
            Co ci przy podejściu "na styk" z rozpaczliwym szukaniem pasa po
            nawet idealnie skalibrowanym wysokościomierzu ciśnieniowym, który ze
            stoickim spokojem pokazuje wysokość płyty lotniska niezależnie od
            tego czy jesteś 30 czy 40 stóp nad ziemią? Więc przepraszam, ale nie
            rozumiem... :)

            A może inaczej: kiedy w takim razie twoim zdaniem używa się
            radiowysokościomierza?
            • defcon5 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 11:29
              Spójrz na topografię ścieżki podejścia na kursie 260. To zdjęcie powinno Ci zobrazować o czym napisałem w poprzednim poście. Dlatego radiowysokościomierz był w tym wypadku nieprzydatny i jego wskazania nie powinny być brane pod uwagę.
              • ideefiks Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 11:35
                ok. w takim razie jeszcze jedno pytanie: czy to normalne, że podczas
                podejścia przelatuje się kilkanaście stóp nad przeszkodami
                terenowymi? Radiowysokościomierz o tym poinformuje czy nie?

                nie odpowiedziałeś na pytanie: kiedy używa się
                radiowysokościomierza? :)
                • defcon5 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 11:56
                  Normalnie podczas podejścia powinno się schodzić wedle ustalonej przez administracje lotniska ścieżki schodzenia. Na danej odległości od lotniska samolot powinien znajdować się na określonej wysokości. te informacje znajdują się na tzw. karcie lotniska.

                  czy to normalne, że podczas podejścia przelatuje się kilkanaście stóp nad przeszkodami?

                  Nie to nie jest normalne. Dlatego każde lotnisko ma ustaloną ścieżkę podejście , która takie przeszkody uwzględnia. A prezydencki samolot był za nisko.

                  Radiowysokościomierz ma właśnie służyć do wykrywana przeszkód, do tego został stworzony. Jednak w końcowej fazie podejścia może być ustawiony w tryb który nie emituje ostrzeżeń. Przecież lądowanie ma na celu spotkanie się z ziemią. Jeżeli ideefiks chcesz więcej się dowiedzieć spójrz tu.
          • maz-47 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 11:38
            Wydaje mi się, że celowo nie podnosi się kwestii błędu pilotów. Przecież oni też
            zginęli, ich rodziny też płaczą. Okrzyknięcie już teraz, że to ich wina byłoby
            dodatkowym ciosem dla ich rodzin. Stąd to odwlekanie z tą hipotezą.
            Ja w żadne spiskowe teorie nie wierzę. Błąd pilota wydaje się oczywisty, nikt
            nie kupi bajeczki, że mgła była przyczyną katastrofy.
            Była olbrzymia presja, jeśli nawet sam prezydent nie naciskał i nie nalegał, by
            lądować za wszelką cenę, to przecież tym samolotem lecieli dowódcy wojsk, w tym
            powietrznych. Mając tę świadomość pilot i cała załoga chciała się dobrze
            sprawić, nikogo nie zawieść, popisać się po prostu (wiem, że to źle brzmi).
            Gdyby zrezygnowali i odlecieli gdzie indziej zrobiłaby się awantura, bo
            uroczystości trzeba by odłożyć, lub przesunąć o kilka godzin. Wylądowanie na
            innym lotnisku właściwie sparaliżowałoby całą uroczystość, nikt nie brał pod
            uwagę takiego scenariusza, nie było zapasowego transportu. Nim cokolwiek by
            zorganizowano (samochody, śmigłowce) byłoby już grubo koło południa. To nie
            wchodziło w grę...
            • ideefiks Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 11:52
              maz-47 napisał:
              > Wylądowanie na
              > innym lotnisku właściwie sparaliżowałoby całą uroczystość,
              > nikt nie brał pod
              > uwagę takiego scenariusza, nie było zapasowego transportu.

              Tu pojawiaja się pytanie: co jeszcze minister Klich robi na swoim
              stołku?
              • maz-47 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 12:01
                Tę wizytę organizował Pałac Prezydencki, nie zgłaszano wcześniej ewentualności
                lądowania gdzie indziej. A nawet jeśliby ktoś o tym pomyślał, to co?
                Miał Klich wysłać wcześniej śmigłowce i samochody do Mińska, Moskwy, i Witebska?
                • defcon5 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 12:06
                  Miał Klich wysłać wcześniej śmigłowce i samochody do Mińska, Moskwy, i Witebska

                  Tak maz-47 trzeba było postąpić. Nie mówię że min. Klich miał o tym pomyśleć ale organizatorzy tego lotu powinni.
                  • maz-47 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 12:23
                    Nie wydaje mi się. Nikt na całym świecie nie bierze pod uwagę takich
                    okoliczności, To praktycznie niewykonalne. Teoretycznie oczywiście można to
                    sobie wyobrazić, ale logistycznie to bardzo skomplikowane, nie mówiąc już o
                    kosztach.
                    Wielokrotnie zdarzało się, że samolot nie mógł wylądować, ale wtedy albo
                    przesuwano uroczystości, czy spotkania, albo je odwoływano, ale nigdy nie
                    wysyłano zapasowych transportów. Chyba, że po to, by zapewnić transport powrotny
                    w przypadku np. awarii samolotu.
                    Nigdy nie słyszałem o takim przypadku...
                    • defcon5 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 12:36
                      Trzeba było mieć przygotowane lotnisko zapasowe. A na nim śmigłowiec lub limuzyny. Gdyby to zorganizowano, uroczystości w Lesie Katyńskim odbyły się o 12:00 lub 13:00 i wszyscy by żyli. A tak mamy "wielka smutę"
                      • maz-47 Re: no ale chwileczkę... 15.04.10, 13:13
                        Pomyśleć to trzeba było o wielu innych rzeczach, jak choćby o tym, by nie
                        wsadzać do jednego samolotu aż tylu VIP-ów. Przecież tym samolotem podróżował
                        sam szef BBN i skandalem jest, że do tego dopuścił!
                        Mam nadzieję, że tym razem wnioski zostaną wyciągnięte i nigdy już aż tylu
                        ważnych ludzi nie będzie podróżować jednym samolotem. Nigdy też takie wyloty nie
                        będą organizowane na ostatnią chwilę, na styk i podróże na takie uroczystości
                        odbywać się będą odpowiednio wcześnie, a oficjele wreszcie będą musieli w swych
                        kalendarzach uwzględniać dodatkowe okoliczności...
    • pcat777 Re: Przyczyny 15.04.10, 08:28
      www.youtube.com/watch?v=47NxTnWL6YA
      tak wyglądał Tupolew 204 po lądowaniu w lesie kilka tygodni temu.
    • 10x10 Re: Przyczyny 15.04.10, 09:40
      Te informacje powinny już być znane z rejestratorów. Czy ktoś coś na
      ten temat może powiedzieć?
      • dfg123 Re: Przyczyny 15.04.10, 09:50
        Od pierwszej chwili po otszymaniu info o katastrofie bylo jasne, ze
        Polaki beda jak zawsze opluwac Rosje (jak mowicie kacapije).
        Rosjanie s szerego serca przezywaja ta tragedije, a warto im
        powiedziec o waszej nienawisci, zacytowac wasze komentarze do
        artykolow o kacapii w GW.
        • rowan_bean Re: Przyczyny 15.04.10, 09:55
          dfg123
          Trochę się mylisz.
          Dużo Polaków jednak potrafi uszanować to co robicie w tej sprawie.
        • an1005 Nie generalizuj 15.04.10, 09:59
          Mysle ze wiekszosc ludzi widzi i docenia wasze zaangazowanie,
          wspolczucie. paru ratlerkow zawsze sie znajdzie. Nie zwracaj na nich
          uwagi
        • 10x10 Re: Przyczyny 15.04.10, 10:01
          Mówimy tu o przyczynach katastrofy. Przyczyny opluwania to calkiem
          inny temat.
          • karbat Re: Przyczyny 15.04.10, 10:15
            nie rob durni z pilotw , jesli nie mieli danych lotniska ,
            to o tym wiedzieli .

            ruski mogl zabronic ladowania ?, widzisz ta piane na ustach ? ,

            Zostawili decyzje , pierwszemu decyzyjnemu , sam nie spogladal przez
            okno ? , nie informowano go o warunkach ?
            Pilot maly pionek , mial powiedziec mu nie da rady i cala prywatna
            impreze calego dworu , swity , mial szlag tarfic ? .

            On chcial tylko pracowac i zarabiac na swoja rodzine ,...
            przeliczyl sie ze swoimi mozliwosciami pod presja .
          • dfg123 Re: Przyczyny 15.04.10, 10:28
            Spotkalam w Polsce wielu dobrych ludzi, a jednoczesnie z tym
            najadlam sie opluwania do nerwicy ( i najwiecej we wlasnej rodzine).
            Dlatego stwierdzam, ze moze ofocialny nastroj w Polsce i zmieni sie,
            ale oszolomow miej nie bedzie, moze troche zcisza wrzaski, ale po
            jakims czasie znow zaczna rozrzucac trucizne nalewo i naprawo.
            • dunand-7 Re: Przyczyny 15.04.10, 10:37
              Oszolomy krzycza najglosniej i dlatego sa tak widoczni i slyszalni. Nie sa
              wiekszoscia. I tak jest wszedzie. Wiekszosc ceni narod rosyjski, co innego
              polityke.
              • elinkan Re: Przyczyny 15.04.10, 11:22
                no i oczywiście naród to zupełnie co innego niż polityka. zwłaszcza u Was w Rosji
              • ae911truthorg Re: Przyczyny 15.04.10, 16:22
                dunand-7 napisała:

                > Oszolomy krzycza najglosniej i dlatego sa tak widoczni i slyszalni. Nie sa
                > wiekszoscia. I tak jest wszedzie. Wiekszosc ceni narod rosyjski, co innego
                > polityke.
                Dyskusja jest OT. W Katyniu nie zabijał Naród Rosyjski, ale Sowieci, mówi o tym np Abraham Vidro.
            • elinkan Re: Przyczyny 15.04.10, 11:21
              nie dramatyzuj,jak Ci tu tak źle to wyjedź. Chyba siłą nikt Cię tu nie trzyma.
              wszyscy spotykają różnych ludzi w życiu, a w Polsce niektórzy jeszcze pamiętają
              wojnę, także taka niechęć jest normalna. Wy też nie wszyscy nas lubicie.
    • pcat777 Przyczyna, a skutki... 15.04.10, 12:14
      www.youtube.com/watch?v=47NxTnWL6YA

      Tak wyglądał pasażerski Tupolew 204 po lądowaniu w lesie kilka
      tygodni temu pod Moskwą. Tam nikt nie zgninął, a tutaj ciała są w
      kawałeczkach.
      • dfg123 Re: Przyczyna, a skutki... 16.04.10, 05:08
        dziekuje za dobra rsde, ale za pozno - juz dawno wyjechalam do Rosji
        (bo mialam dokad) razem z dzieckiem, ktoremu nawet juz i
        obywatelstwo zmienilam na rosyjskie, bo tatus corki sie wyrzekl. Tak
        ze czasem czytam GW na odleglosci.
        • tenkolobok Re: Przyczyna, a skutki... 16.04.10, 10:46
          Не стоит, так сильно переживать, что у Вас не сложилось с мужем. То
          же самое могло быть и в России. Также и меня больно задели некоторые
          высказывания на форуме, но ведь процент людей умных и глупых, добрых
          и злых, да наконец просто воспитанных и не очень, приблизительно
          всюду одинаков. И к счастью тех первых в Польше намного больше, чем
          вторых. Но и приплюсуйте все таки огромный шок после катастрофы,
          историю и т.д. А в принципе, мы русские с поляками, на удивление
          мало отличаемся друг от друга. Они тоже любят хорошую компанию,
          хорошую шутку, посидеть, попить чего покрепче.
    • 10x10 Re: Przyczyny 15.04.10, 14:25
      Nie ma co gdybać, jak będą te dane o wysokościomierzu barycznym, to
      bedziemy mogli analizować dalsze możliwe scenariusze.
    • 10x10 Re: Przyczyny 15.04.10, 21:04
      Myślę, że przyjęto QFE jako QNH. Czy ktoś może to zweryfikować z
      odczytami rejestratorów?
      • anjuleczka Re: Przyczyny 15.04.10, 21:39
        a system TAWS ??? piszą o tym "przecieki z odczytów skrzynek"
    • 10x10 Re: Przyczyny 17.04.10, 13:39
      Minął czwartek i na postawione konkretne pytanie nie ma odpowiedzi?
      Co jest?
      • jumanji_7 Re: Przyczyny 17.04.10, 17:44
        Może to wszystko nie jest aż tak ważne? Rodzi się zasadnicze pytanie dlaczego
        pilot musiał lądować mając propozycję bezpieczniejszego lotniska, a paliwa
        wystarczający zapas, czyby tu on czas tylko chodziło, może jednak upór był
        przyczyna katastrofy ... ???
        • 10x10 Re: Przyczyny 17.04.10, 23:22
          jumanji_7 napisał:

          > Może to wszystko nie jest aż tak ważne? Rodzi się zasadnicze
          pytanie dlaczego...
          >
          Moim zdaniem to jest zagadnieniem kluczowym.
    • cepesz Więcej o przebiegu katastrofy 17.04.10, 17:52
      Tego artykułu jeszcze chyba nikt nie zalinkował:\

      blog.corran.pl/?p=435
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka