eva15
15.04.10, 12:18
Dookoła już wrzawa, szukanie winnych pogrzebu na Wawelu, dziennikarskie
śledztwa w tej sprawie i wysyłanie ludzi na ulicę. Jedyny, który milczy to J.
Kaczyński i ja jakoś wierzę, że śmierć bliźniaka - jego własnej genetycznej
drugiej połowy, śmierć prawie wszystkich przyjaciół i czuwanie przy łożu
śmierci matki, której nijak nie można powiedzieć prawdy, musi go przytłaczać.
Jego cierpienie i ból są na pewno niekłamane i niekonjunkturalne.
I jak nigdy nie przepadałam za Kaczorami - tak mu szczerze i po ludzku współczuję.