Wstydliwa sprawa

17.04.10, 16:50
Media uparcie podtrzymują tezę, że Brazylia wprowadziła 3-dniową
żałobę narodową w reakcji na katastrofę w Smoleńsku. Przed chwilą w
tvn24 Piotr "co pan czuje" Marciniak to powtórzył, ostatnio mówiła
też Olejnikowa.

Jak już wiemy od kilku dni, w Brazylii miała miejsce straszliwa
powódź, w której zginęły setki ludzi, a tysiące zostały bez dachu
nad głową.

Niezręczność sytuacji polega na tym, że Polacy mogą jawić się jako
zapatrzeni w siebie, schizofreniczni paranoicy, którzy przez łzy
rozglądają się bacznie wokół, czy wszyscy widzą ich cierpienie.

Tymczasem sami nie dostrzegamy, że inni też cierpią, innych też
dotykają narodowe tragedie. A my - nie dość, że nie wyrażamy naszego
żalu wobec nich, nawet nie zauważamy ich dramatu, to oczekujemy, że
powinni łączyć się w bólu z nami.

Od tygodnia nie ma w tv żadnego innego tematu, chyba że ma związek z
wydarzeniami u nas (jak chmura pyłu w kontekście przylotów delegacji
na pogrzeb).

Trochę wstyd, że brakuje empatii. Pozostaje mieć nadzieję, że w
Brazylii nie czytają polskich gazet i nie oglądają tvn24.

    • sowanka Re: Wstydliwa sprawa 17.04.10, 16:59
      bardzo trafne spostrzeżenie. choć tak naprawdę podobne zachowanie (u
      jednostek) zauważa się w przypadku, gdy ktoś został
      pozostawiony/osierocony (fizycznie lub mentalnie). odnosząc to do
      społoczeństwa raczej rozumiem, to fakt, iż sami dawno
      zostaliśmy "osieroceni" i wyrzuceni (przez historię, kounizm, wojny)
      na boczny tor Europy i stąd taka chęć bycia ważnym i zauważonym.
      Co prawda nie zamierzam usprawiedliwiać ale to taka dalsza refleksja
      mi się pojawiła.
      Mnie samą też wkurza, że poza załobą "nie wiem" co się tak naprawdę
      dzieje w swiecie.
      • st.lucas Re: Wstydliwa sprawa 18.04.10, 16:15
        sowanka napisała:

        > bardzo trafne spostrzeżenie. choć tak naprawdę podobne zachowanie
        (u
        > jednostek) zauważa się w przypadku, gdy ktoś został
        > pozostawiony/osierocony (fizycznie lub mentalnie). odnosząc to do
        > społoczeństwa raczej rozumiem, to fakt, iż sami dawno
        > zostaliśmy "osieroceni" i wyrzuceni (przez historię, kounizm,
        wojny)
        > na boczny tor Europy i stąd taka chęć bycia ważnym i zauważonym.
        > Co prawda nie zamierzam usprawiedliwiać ale to taka dalsza
        refleksja
        > mi się pojawiła.
        > Mnie samą też wkurza, że poza załobą "nie wiem" co się tak
        naprawdę
        > dzieje w swiecie.

        Ktos w koncu Londujdziada na prezydenta wybral.
        A dziennikarze nie przeszkodzili...
    • kicior99 Re: Wstydliwa sprawa 17.04.10, 17:00
      Ależ wprowadzili też żałobę z powodu katastrofy - dawno to wyjaśniano a źródła w
      postaci linków do stron rządowych znajdziesz w innych wątkach. Nie wiem, po co
      wyważać otwarte drzwi.
    • mdro Re: Wstydliwa sprawa 17.04.10, 17:28
      A ja tam podlinkuję
      www.mre.gov.br/portugues/imprensa/nota_detalhe3.asp?ID_RELEASE=8006

      Chyba, że brazylijskie ministerstwo spraw zagranicznych też
      niewiarygodne jest...
      • kicior99 Re: Wstydliwa sprawa 17.04.10, 17:34
        O Governo brasileiro decretou luto oficial de três dias pelo falecimento do Presidente da Polônia, (...)

        Łatwo to zrozumieć (źródło powyżej)
    • i.m.worth.it Re: Wstydliwa sprawa 18.04.10, 15:33
      Nasza mentalność nie pozwala nam współczuć, przecież to my mamy zawsze
      najgorzej. W obecnej sytuacji rzeczywiście nie jest kolorowo, nie da się
      zaprzeczyć, ale na co dzień także nie potrafimy docenić tego, co mamy. Jesteśmy
      narodem narzekającym na wszystko i wszystkich wokół. Co więcej uważamy, że
      wszystko nam się należy, nie dając nic w zamian lub dając niewiele. Być może
      wystarczyłoby tylko rozejrzeć się troszkę dookoła siebie, tak zwyczajnie, po
      ludzku...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja