bezpocztyonline
14.05.10, 10:52
Pozwolę sobie przytoczyć ciekawą teorię:
www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1109585&page=51
"Today, 05:31 AM #1016
mike_waw
Registered User
Join Date: Jun 2006
Posts: 129
Kilka slow o mnie: nie jestem zwiazany z lotnictwem zawodowo, latam czesto
jako pasazer i doksztalcam sie, tak jak moge, zeby rozumiec co sie dzieje gdy
latam. Jednym slowem, przecietny pax. Poza tym, nie mieszkam w Polsce i nie
znam polskich terminow lotniczych. Przepraszam zatem za uzywanie terminow
angielskich, ktorych uzyje w cudzyslowie. Na pewno ktos zorientowany w
tematyce poprawi je po polsku.
Zakladajac ze znamy w przyblizeniu koncowy profil lotu Tu154 (a to jest tylko,
jak dotad, zalozenie), uderzajaca jest nagla strata wysokosci w odleglosci ok.
2 km od progu. Stad pytanie powtarzane w kolko: dlaczego byli tak nisko? I
sugestie, ze nie byli swiadomi swojej wysokosci, co wydaje sie
nieprawdopodobne. Czekajac na nowe informacje, moze przedyskutujmy nastepujaca
hipoteze. Otoz, wydaje mi sie, ze istnieje manewr ktory odpowiada na pytanie
dlaczego znalezli sie tak nisko i jest to manewr celowy, choc wymuszony przez
sytuacje. Manewr ten nazywa sie “stall recovery”.
“Stall” to sytuacja, w ktorej samolot przestaje leciec bedac w powietrzu.
Predkosc skrzydel wzgledem powietrza jest zbyt niska zeby utworzyc sile nosna
wytarczajaca do podtrzymania lotu. Jak ktos napisal, pan Bernoulli przegrywa z
panem Newtonem i samolot staje sie tylko cialem poddanym grawitacji.
Piloci oczywiscie nie moga dopuscic do takiej sytuacji. Dlatego tez, we
wspolczesnych samolotach instalowany jest system ostrzegawczy w postaci “stick
shaker”, ktory ostrzega pilota, ze za chwile nastapi “stall”. Nie wiem jak
taki system dziala w Tu154, ale zakladam ze jest zainstalowany.
W przypadku aktywacji “stick shaker”, normalna procedura polega na
obnizeniu dzioba samolotu dla nabrania predkosci. Pilot powiniec zrobic to
odruchowo. Jesli sie zagapi, w wielu samolotach instalowany jest “stick
pusher”, ktory automatycznie pcha kolumne kontrolna i kieruje samolot w dol.
“Stick pusher” moze byc nieaktywny przy minimalnej wysokosci (zeby nie
wepchnac samolotu w ziemie), ale oczywiscie nie wiadomo czy i jak ten system
byl skonfigurowany w Tu154.
Czy jest mozliwe, ze zaloga Tu154 dostala “stall warning” (czyli “shaker”, a
moze i “pusher”) podczas podejscia w Smolensku? Byc moze utrzymywali niska
predkosc z uwagi na slaba widocznosc i to ich zgubilo. Samolot byl mocno
obciazony, paliwo zatankowano na tam i z powrotem, komplet na pokladzie (tylko
bagaznik pewnie pusty). Nie pamietam dokladnie wiatru, ale gdzies widzialem ze
byl lekki wiatr w plecy, co sprzyja warunkom do “stall”.
Ktos moze mi wytknac, ze sie za duzo naczytalem dyskusji o ostatnich
katastrofach. Oczywiscie, “stall”przy ladowaniu zostal uznany za przyczyne
katastrofy Turkish Arlines w Amsterdamie i Colgan Air w Buffalo. “High
altitude stall” moze byc przyczyna katastrofy Air France nad Atlantykiem. No i
mamy kolejna katastrofe przy podejsciu w Trypolis. Przyklady Turkish i Colgan
pokazuja ze doswiadczone zalogi moga przegapic “stall warning” i dopuscic do
katastrofy. Do obu tych katastrof doszlo gdyz zaloga nie miala pelnego
zrozumienia systemow kontrolujacych predkosc. Zbyt duza automatyzacja czasem
obezwladnia, zwlaszcza w sytuacjach podbramkowych. Uderzajace jest, ze nasz
Tu154 zostal ostatnio gruntownie unowoczesniony. Czy jest mozliwe, ze zaloga
nie w pelni ogarnela dzialanie wszystkich nowych urzadzen?
A moze wlasnie zaloga zadzialala perfekcyjnie w odpowiedzi na “stall
warning”, tylko zabraklo wysokosci zeby po obnizeniu dzioba wyjsc w gore?
Paradoksalnie, zaloga Turkish spaprala sprawe i normalnie spadla z nieba, ale
majac niska predkosc, samolot nie rozpadl sie na kawalki i wiekszosc pasazerow
ocalila zycie. W naszym przypadku, samolot nabral predkosci co doprowadzilo do
totalnego zniszczenia.
Moja hipoteza ma te zalete, ze stawia tzw. blad pilota w innym swietle i
tlumaczy dlaczego mogla nastapic utrata wysokosci tuz przed progiem.
Tlumaczy rowniez dlaczego zaloga przestala rozmawiac z kontrolerem. Znalazla
sie po prostu w naglej sytuacji awaryjnej. Nie chciala ladowac i nie szukala
ziemi, jak to sie teraz insynuuje, chodzilo o niedoposzczenie do “stall” i
natychmiastowe “go-around”. Drzewa stanely na przeszkodzie.
To tyle… Krytykujcie!"
Trochę o tym na wikipedii (po angielsku):
en.wikipedia.org/wiki/Stall_%28flight%29