tacx
01.06.10, 16:07
System audio projektował tam chyba jakiś dźwiękowiec z wiejskiej tancbudy.
Niepojęte ze w prezydenckim samolocie montuje się system który zapisuje audio
w ten sposób że połowy komunikatów nie sposób rozszyfrować. Równie dobrze w
ogóle mogłoby tego systemu tam nie być bo w świetle tego co słyszymy te zapisy
sa kompletnie bezwartosciowe dla badania przyczyn że już o potencjalnym
postępowaniu przed sądem nie wspomnę. brakuje tego co najważniejsze akurat -
co mówiły osoby postronne i co na to załoga. akurat tego nie udało się
odcyfrować... Ciekawe, ciekawe towarzysze.