vargtimmen
06.06.10, 01:18
Pokusiłem się o małą zabawę danymi ze stenogramów.
Przyjąłem, że prędkość pozioma jest mniej więcej stała, że nie powinno być
silnych załamań na trajektorii (tak dobrałem prędkość, żeby rzeźba terenu nie
powodowała takich załamań), uwzględniłem położenie dalszej NDB w sposób lekko
przybliżony (nie jest dla mnie jasne, gdzie dokładnie jest dalsza NDB i w
jakich odległościach od NDB włącza się marker dźwiękowy). Przyjąłem, że
nawigator czytał wysokości z radiowysokościomierza, a drugi głos (oznaczony
jako A - osoba niezidentyfikowana) - z barycznego.
Wyniki są tutaj:
img199.imageshack.us/i/smo2.jpg/
Najważniejszy wniosek: ta trajektoria jest niemal prosta, bez żadnych
gwałtownych zmian, do wysokości około 30 metrów nad ziemią.
Otrzymane parametry trajektorii:
Prędkość pozioma 79 metry na sekundę, czyli 284 km / h.
Trochę dużo, ale był przecież wiatr, składowa w plecy około 2 m/s na poziomie
lotniska, a wyżej pewnie silniejszy. Po odjęciu tych 2 m / s, prędkość pozioma
to 77 m / s , a wektorowa, 278 km / h. IMHO, rozsądnie. Wyszło z tej analizy,
że marker dalszej NDB powinien się odezwać jakieś 6270 metrów od progu pasa.
Prędkość pionowa opadania w/m powietrza, prawie taka sama na całej długości
około 6.8 m / s.
Trajektoria była za stroma, ale nie aż tak, jak by się z początku zdawało.
Jest niezła zgodność odczytów z wysokościomierza barometrycznego i radiowego.
Wnioski: w kontekście tego, co wiadomo, wygląda to jak lot na
autopilocie, z zadaną bliższą NDB jako punktem docelowym, kontynuowany niemal
do ostatniej chwili.
Patrząc na ten rysunek, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że dochodząc do tej
radiolatarni (bliższej NDB) oni sądzili, że zaraz zobaczą próg pasa, a
zobaczyli pokrytą lasem górkę.
Wydaje mi się, że wykresy Amielina, sugerujące gwałtowny spadek lub nurek,
mogą być bardzo mylące.