niegracz
07.12.10, 21:27
co się stało z nawigacja ?
na sciezkę weszli idealnie
samolot szedł w trybie automatycznym
początek sciezki to punkt okreslony parametrami położenia geograficznego wysokosci i azymutu- widocznośc nie ma tu znaczenia - bo punkt wejścia na ściezke jest ...niewidoczny
pozycje wejścia na sciezke samolot zajmuje bez kłopotu w chmurach, we mgle w nocy
i do wejścia na sciezke przyrządy nawigacyjne dzialały poprawnie
i teraz samolot nawiguje do kolejnego punktu w przestrzeni
założmy że chce doleciec do punktu odległego o 4 km od pasa to jest na tym azymucie na wysokosci ok. 180m
Czym różni się celowanie w punkt wejscia na ścieżke
od celowania w kolejny punkt sciezki ?
Niczym, -oprócz tego ,że jest .. łatwiejsze
bo azymut ( kurs jest juz ustalony)
Dlaczego Tu-154 nie trafia w kolejne punkty na ścieżce w odległosc i 8. 6, 4 km od pasa ?
choc kontroler uparcie kłamie: na kursie na scieżce
( albo kontroler mówi prawdę a nagranie jest sfałszowane ?
to sie kompletnie nie zgadza
w odległosci 4 km od pas samolot winien byc na wysokości ok 180 nad ziemią
był: ponad 300