you-know-who
12.12.10, 11:35
ja, ykw, stwierdzam co nastepuje:
1. katastrofa w smolensku - zgodna z fizyka, nasz lokalny ae911truth.org nie ma najmniejszych wiarygodnych dowodow na zamach.
2.
atak 911 na pentagon - a, to zupelnie inna historia. racje ma inny 911truth.org.
juz niedlugo po 911 twierdzilem, ze nie wszystko sie zgadza, i ze to mogla byc inscenizacja: niezbyt fizyczna trajektoria lotu, powalone latarnie (stad tor i przeciazenia, ktore mozna bylo oszacowac), konfiskata wszystkich video kamer strzegacych obiekty wkolo juz pol godziny po fakcie, no i inne historie. milo mi bylo wrocic do sprawy ogladajac
www.youtube.com/watch?v=j5FhQc-LJ-o&NR=1&feature=fvwp
i widzac, tym razem bez potrzeby wysilania intelektu, ze pentagon to byla nie tylko inscenizacja, ale i bardzo kiepskie przedstawienie (fatalnie zainscenizowane "powalone" latarnie, samolot nie przewraca latarn tylko je rozbija scinajac! cala sciezka powalonych latarn nie zagadzala sie z torem lotu samolotu, ktory tam byl, tylko ze najprawdopodobniej przelecial tuz na budynkiem i odlecial, tymczasem budynek tajemniczo wybuchl (jak donosil na zywo reporter cnn spod plonacego gmachu, nie pozostawiajac szczatkow samolotu wiekszych, niz mozna wziac w reke. i tak dalej.
ale najciekawsza jest taksowka, ktora na wybita przednia szybe. wg oficjalnej wersji przez latarnie...popchnieta i przewrocona przez samolot [niemozliwe, samolot nie przewraca latarni tak samo jak nie wyrywa drzewa z korzeniami.]
taksowka ma nienaruszona maske i dach [niemozliwosc fizyczna], latarnia jedynie wybita szybe i weszla do srodka [wiszac w powietrzu?]. wielka latarnie wyciagnal taksowkarz rekami i polozyl na jezdni (wg raportow rzadowych, znow niefizyczne).
na filmie, kiedy taksowkarz wie, ze jest filmowany, mowi jedno, kiedy nie wie - przyznaje ze to bujdy na resorach i ze opowiadal wersje podana mu przez kogos. jest jak mowi malym pionkiem nie majacym i nie mogacym nic. wszystko bylo zaplanowane przez kogos innego, on musi klamac.
* * *
w 1993r. (jak okazuje sie teraz z tasm udostepnionych sadowi przez podwojnego agenta umieszczonego wsrod zamachowcow) to fbi orkiestrowalo pierwszy niezupelnie udany zamach na world trade center (wieza nie zawalila sie tylko 6 osob zginielo i tysiac bylo rannych). dalo nawet arabskim zamachowcom, przez podstawionego agenta egipcjanina, prosze na bombe. agent wiedzial ze jest to niegrozna atrapa materialu wybuchowego, jednak szef z fbi kazal bez jego wiedzy podmienic proszek na prawdziwy, ktory detonowal w garazu wtc. o tym nie ma wtym filmie powyzej, ale jest to opisane w new york timesie.