fury11 Re: To był zamach, czy nie, bo już nie wiem? 15.03.11, 19:47 Nie było. Miedwiediew z Putinem musieliby być kompletnymi idiotami, żeby robić zamach u siebie, w biały dzień, na oczach dziennikarzy, dyplomatów i mnóstwa przygodnych świadków. Żeby zamach miał sens, musiałby mieć 100 procent szans powodzenia. Nawet 1 procent szansy, że samolot nie wyląduje - a w takich warunkach każdy normalny człowiek, nawet nie pilot, nie ryzykowałby lądowania - miałby swoje konsekwencje: zeznania pilotów, że źle ich naprowadzano, relacje kłamstw z wieży itd. Była potężna mgła. Prawidłowa decyzja? Nawet nie próbujemy lądować, wieziemy najważniejszych ludzi w państwie. Nieprawidłowa decyzja? Ano zejdziemy na 100 metrów, a potem się zobaczy. No i się zobaczyło Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkazuzka111 Oczywiście, że był. 15.03.11, 20:17 We współpracy polsko-rosyjskiej. Ze 100% pewnością, że nikt nie przeżyje. I nikt nie przeżył. Nawet karetki nie przyjechały, bo taka pewność była. Ze story ustalonym przed zamachem i dlatego od razu poszła w świat wersja z drzewem, skrzydłem i marną załogą. Ale jak we mgle, gdzie widoczność nie przekraczała 10m ktokolwiek z tych "świadków" mógł zobaczyć jak ten samolot zahacza, traci skrzydło, przekręca się i spada... A zapłatą za zorganizowanie zamachu jest umowa gazowa z jednej strony, a władza z drugiej. Po co mataczyć w tak prostej sprawie? Po co kręcić z dowodami? W jakim celu zwlekać w przekazywaniu dokumentów? Skrzynki, protokoły sekcji, oblot lotniska i inne "gadżety" - gdzie one są w tej prostej, niezamachowej rzeczywistości? A gdzie zdjęcia satelitarne z 10 kwietnia? Odpowiedz Link Zgłoś
don_eugenio Re: Oczywiście, że był. 15.03.11, 20:56 zuzia jest przynależna do sekty złodzieja z Torunia ,a jej wiara to św.Lech i nieudacznik Jarosław jako dożywotni Prezydent.Wtedy grzybek mógłby bić kasę jak się patrzy. Nawiedzeni sekciarze tak mają. A co do zamachu ,to na kogo? Bo jeśli na Lecha Kaczyńskiego to jest to śmiechu warte.Na takiego beznadziejnego Prezydenta? I to Rosjanie? Nikt nie zrobił tyle dobrego dla polityki imperialnej Rosji co obaj Kaczyńscy ,swoim pieniactwem,awanturnictwem i swoją ,w sensie semantycznym oczywiście, głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: Oczywiście, że był. 15.03.11, 21:03 don_eugenio napisał: > jej wiara to św.Lech i nieudacznik Jarosław Wizualizuję, że nosi medalik z Dzieciątkiem Lech i Dzieciątkiem Jarosław. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Oczywiście, że był. 15.03.11, 21:09 A jaki to problem zrobić taki medalik? Drukujesz to zdjęcie (lub podobne), naklejasz na tekturkę lub blaszkę, dowiązujesz rzemyk lub zmyślnie robisz uchwyt do łańcuszka, wieszasz na szyi... I po sprawie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Oczywiście, że był. 15.03.11, 21:07 zamachocipka111,juz wszystko wie. Boze i jak ty takich dur cierpisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: To był zamach, czy nie, bo już nie wiem? 15.03.11, 20:13 Wszystko zależy gdzie ucho przyłożysz! Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:21 a z tym zamachem, nie wiem, czy to déjà-vu? Albo to kręci się po kole, czy może po spirali, ale temat ten, jak echo powraca, więc chyba uwierzę w zamach, na Zamachowskiego np. Czy wreszcie należy zorganizować zlot weteranów tego forum z referatami, występami artystycznymi, deklamacją wiersz o tematyce, i wieczorkiem zapoznawczym, który przerodzi się w orgię dziką. Pod wpływem środków odurzających, we mgle, wszystko będzie możliwe. Wyobrażam sobie np. siebie w trójkącie ze state i niegraczem, np. itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:29 tojabogdan napisał: > Wyobrażam sobie np. siebie w trójkącie ze state i niegraczem, np. itd.... Nie, nie mój drogi - to ja w takim razie nie idę na tę imprezę. Jakbyś do tego trójkąta siebie i Igora zaproponował to bym nawet nie wybrzydzała. Ale Niegracza??? Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:33 state,ja nawet bez bogdana sie sgadzam.Zrobimy swoj maly trojkacik.Ty,ja i dobre winko. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:36 Igorek, chciałam złapać dwie sroki za... ogon, he he :-) Ale coś Bogdan za mało zaangażowany w budowanie tego trójkąta więc jak się żwawo uwiniesz, to mu tylko Niegracz pozostanie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:52 state,nawet nie wyobrazasz sobie,jak szybko moge tym razem uwinac sie.Jestem teraz w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:58 igor_uk napisał: > Jestem teraz w Polsce. Czyli jak się coś w nocy będzie do okna tłukło to rozumiem, że mam otwierać? Spodziewam się, że przybędziesz ukradkiem z zapowiedzianym winem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 22:16 I wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 22:21 A właśnie, że na odwrót - bardzo mgliście cała ta sprawa wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:30 bogdan,a szerszego grona nie jestes wstanie wyobrazic? Naprzyklad- Ty,ja,zuzka i ae911costam.Wyobrazasz sobie ta orgie? Ja tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: gdzie ucho przyłożysz, tak się wyśpisz 15.03.11, 21:39 I powiedz jeszcze, że do tańca przygrywałaby skoczne marsze żałobne rozgłośnia co ma ryja? Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan żadne marsze żałobne, 15.03.11, 22:01 mogłaby być muzyka Beli Bartoka, albo Queen, sądzę, że mogłoby być interesujące spotkanie i bezpośrednia wymiana poglądów, wiedzy, a ponieważ mamy w naszym gronie niemal wszystkich, prawdziwych fachowców, fizyków z tytułami, specjalistów od lotnictwa, paranoików, psychiatrów, zamachujów i zamachujki, poetów i poetki, radiomaryjnych, itp, to, prócz targania po szczękach (że pozwolę sobie użyć słynnego określenia słynnego Polaka), zapewniło by to nam przynajmniej dwa, a nawet trzy wieczory. Z tym seksem, to naprawdę nie wiem, może byłyby to zajęcia w małych grupach? Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: żadne marsze żałobne, 15.03.11, 22:05 Bogdan, ja podejrzewam, że Ty podprowadziłeś i wypiłeś winko, które mi Igor obiecał, bhuuu :-( A co do seksu - już się Igorek stara, żeby to były zajęcia w parach, a nie w trójkątach :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: żadne marsze żałobne, 15.03.11, 22:05 tojabogdan napisał: > Z tym seksem, to naprawdę nie wiem, może byłyby to zajęcia w małych grupach? Z tym seksem, to ja się z wiekiem coraz bardziej przekonuję, że on jest przereklamowany. Co innego dobre winko... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: żadne marsze żałobne, 15.03.11, 22:07 maccard napisał: > Co innego dobre winko... Nie ma winka :-( Bogdan zabrał i sam wypił :-( Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan owszem, piłem, ale tylko kieliszek, 15.03.11, 22:13 czyli niemal cała butelka jeszcze jest do częstowania, kiedyś mawiało się, "pij, pij, będziesz łatwiejsza", ale to chyba już powiedzonko tak archaiczne, że aż śmieszne. To co, gdzie i kiedy się spotykamy???? W Smoleńsku? Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence aaaa, kieliszek? 15.03.11, 22:19 No, jak zwał tak zwał, grunt, że na odległość wyczułam alkohol w wydychanym powietrzu. A co do tego spotkania - no to zaproponuj czas i miejsce akcji... i zostaw już tę butelkę, żeby dla innych starczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 15.03.11, 22:37 Ale całe forum tam chcesz ściągnąć? Bo wiesz, ja to bym się na różne rzeczy dała namówić, może kilka innych osób też. Ale na Zuzkę, Niegracza, Ae... i ogólnie jakieś 80% tego forum to nie ma co liczyć. A już tym bardziej na tę wielką orgię ;-ppp Odpowiedz Link Zgłoś
fury11 Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 16.03.11, 17:13 Wy tu (TU...) o orgiach obu- a może i jednopłciowych, a tam tupolew rdzewieje! I nawet śmigło, choć już wiadomo, czemu się rozbili - bo nie używali kalgon... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 16.03.11, 17:22 Ja wiem, że Tupolew tam rdzewieje, ale to jeszcze nie powód, żeby pozwolić aby ogony rdzewiały (co niektórym chętnym do orgii). Zresztą możnaby sprawdzić jak te ogony pracują, czy przypadkiem same nie odpadają w powietrzu, co zrobić, żeby zwiększyć siłę nośną, czy potrzebny jest dodatkowy napęd w formie śmigła, itd, itp. Ogólnie sprawę ujmując - taka orgia dałaby odpowiedzi na chyba wszystkie pytania dotyczące katastrofy... tyle, że pomysłodawca najwyraźniej się rozmyślił od wczoraj :-( Odpowiedz Link Zgłoś
fury11 Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 16.03.11, 17:26 Musimy się zorg(i)anizować! Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 16.03.11, 17:36 Najlepiej, żeby przyszło więcej mężczyzn niż kobiet - przepraktykowałabym ciągnięcie za różne wolanty. A i na trójkącik bym się dała namówić ;-) Byle tylko nie chodziło o Niegracza. Odpowiedz Link Zgłoś
fury11 Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 16.03.11, 18:57 Ja rozumiem te chcice.... I ewentualne lądowanie z przeciążeniem!!! 100 gram na centymetr...Półl litra na głowę...Ło rany.... Bo kolano na schodach ma przeciążenie 1,1, a pod górkę - 1,3... i te czyste/brudne opony.... I ogon, ogon!!!! A szybki od wybuchu w środku, co nie wyleciały - bez odpowiedzi... BUNGA BUNGA!!!! Wracając ad meritum - jaki zamach? Zderzenie polskiej głupoty z ruską durnotą. Przedostatnia strona zapisów z wieży świadczy, jak Rosjanie byli zszokowani. A tak, jasne - prości kontrolerzy na wieży nie zostali uprzedzeni o zamachu... Że będzie się jarała na full skomplikowana aparaturra do sztucznej mgły, że elektromagnesy na podkładach pod pasem startowym włączone będą czerwonym guzikiem z Kremla, że czekiści na koniach w kokitkach spiczastych z gwiazdami wpadną rannych z naganów we mgle dobijać strzałami w tył głowy, a tu, pani kochana, prezydent pełzł w krzaki, ale go dobili kozacy...Budionny zapewne. Albo i sam Tuchaczewski w porozumieniu z Petlurą, Kołczakiem i Berią-Jagodą... Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan orgianizacja (plagiacik!) zamachu 16.03.11, 19:17 należała z pewnością nie do naszej strony, zakładając, że to zamach. Rosjanom taka katastrofa (bądź zamach) w niczym nie pomogła, bo Lech K. był politycznie spalony, skompromitowany, spalony. Ale właśnie dlatego, jedyną szansą na odrodzenie się, jak feniks z popiołów, czyli φοίνιξ po grecku, albo Benu (Bennu), z mitologii egispkiej, i przejście do historii jako jedyny, najlepszy, najdzielniejszy, najmądrzejszy (schlesier aus münchena), była właśnie śmierć bohaterska, symboliczna (kolejne ofiary śmiertelnego wroga), nawet miejsce nie mogło być lepsze. Czyli... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: w maju, np. w kotlinie kłodzkiej 16.03.11, 19:23 fury11 napisał: > Wracając ad meritum - jaki zamach? Zderzenie polskiej głupoty z ruską durnotą. Ciiii... Udawajmy, że wierzymy w zamach. Przynajmniej będzie pretekst do zorganizowania orgii ;-) > Przedostatnia strona zapisów z wieży świadczy, jak Rosjanie byli zszokowani. A > tak, jasne - prości kontrolerzy na wieży nie zostali uprzedzeni o zamachu... Że > będzie się jarała na full skomplikowana aparaturra do sztucznej mgły O, mam pomysła - baniak bimbru i destylator na tę imprezkę weźmy ze sobą. Też zobaczymy jak sie sztuczną mgłę robi i ile bimbru na to idzie;-) > prezydent pełzł w krzaki, ale go dobili kozacy...Budionny zapewne. Morał taki, że trzeba będzie najpierw wszystkie krzaki w okolicy posprawdzać, zanim zaczniemy w nie wpełzać... Nie, nic - tak się tylko rozmarzyłam na temat poszukiwania prawdy. Stąd już z góry planuję szczegóły owej konferencji naukowej poświęconej roztrząsaniu smoleńskiego zamachu. W zasadzie to pod pretekstem tej konferencji moglibyśmy do Antka o dofinansowanie rządowe wystąpić! No i oczywiście Zuzki i Niegracze mogą się integrować w swoim gronie, a my - w naszym :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan ależ state, właśnie konfrontacja jest drogą do pra 16.03.11, 19:31 ależ state, właśnie konfrontacja jest drogą do prawdy, a więc skonfrontujmy się! A nuż okaże się, że nóż potrzebny, by się rozweselić, od nowa, bo się gubię w dygresjach, A nuż okaże się, że niegracz i zuzka, to całkiem interesujące, chociaż nieco zagubione osoby. A głowy mają tęgie, przynajmnej do wódy. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence obiecanki cacanki... 16.03.11, 19:41 a głupiemu radość. Ja tam nic przeciw konfrontacji nie mam, tyle że jak do tej pory to Ty obiecałeś (orgię) a nie dałeś, wrrr :-/ I nawet Igor zrobił mnie w bambuko - nie przyszedł, chociaż przez pół nocy czekałam na niego. Przylazł tylko karaluch od sąsiadów, ale butem w niego rzuciłam :-( Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Re: obiecanki cacanki... 16.03.11, 19:55 nawet gdyby przeszedł, pewnie zaraz by zasnął, odwracając się plecami z karaluchem też nie miałbym przyjemności, a każdym razie dotychczas nie próbowałem, jak by to się miało nazywać, insektofilia? Swego czasu kursowała wśód młodych mężczyzn taka wyrafinowana dość technika, sposób, autoerotycznego seksu wzbogaconego muchą (nie Muchą, ale muchą), którą pozbawiało się skrzydeł, ale oszczędzę szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: obiecanki cacanki... 16.03.11, 20:02 Bogdan, a co Ty mi Igora w takich czarnych barwach reklamujesz? Przynajmniej miał chłopak dobre chęci i chciał mnie poratować w potrzebie, he he :-D A tę muchę to gdzie sobie panowie wsadzali (o ile dobrze myślę)? Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: obiecanki cacanki... 16.03.11, 20:09 Popłakałam się ze śmiechu :-) A skąd to takie metody znasz??? Nie wytrzymam :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan w poprzednim ustroju nie było pornografii 16.03.11, 20:20 a przynajmniej nie dla maluczkich, tylko dla wybranych (szampan pił cały naród ustami swoich przedstawicieli), stąd też o wiele silniej rozwijała się fantazja, pomysłowość. Zwróć uwagę, że niemal sto procent programów rozrywkowych, szczególnie tych na poziomie, ale i teatrów, itp, które po raz tysięczny powtarza się w obenej tv, powtało w poprzedniej epoce. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Ależ to nie o to chodzi 16.03.11, 20:27 Za czasów kamienia łupanego też nie było pornografi, a jakoś ludzie się rozmnażali. I do tego czynili to jak Pan Bóg przykazał, czyli mężczyzna czynił to z niewiastą, a niewiasta z mężczyzną. Wyjątkiem chyba była Ewa z wężem... No ale ona za tego węża została wygnana z Raju, a Adam razem z nią. Za to, że pierdołaz niego i nie potrafił jej dogodzić, czego zresztą nikt dzisiaj nie mówi głośno. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan no tak, ale to był przebieraniec 16.03.11, 20:41 ten wąż, mąż, chodzi o to, iż kiedyś trzeba było pobudzić wyobraźnię, teraz wystarczy kliknąć, np. na ... i ma się gotowe przykłady Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence żaden przebieraniec 16.03.11, 20:50 tylko pierwszy erotyczny gadżet dla kobiety, zresztą dobrze dopasowany do kobiecej anatomii. A co do klikania i oglądania przykładów - a kto komu każe tam kilkać? Poza tym za mojej młodości też internetu jeszcze nie było (no ba, kończył się poprzedni ustrój) i nie znam nikogo, kto by chwalił się zabawami z muchą. Krążyła wprawdzie historyjka w sąsiedztwie o dziewczynce co to się z psem zabawiała, ale w końcu pies też człowiek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Re: żaden przebieraniec 16.03.11, 21:08 state.of.independence napisała: ... ale w końcu pies też człowiek ;-) a kobieta najlepszym przyjacielem człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: żaden przebieraniec 16.03.11, 21:21 No, ja widzę, że na wszystkie sposoby starasz się mieć u mnie przechlapane ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: To był zamach, czy nie, bo już nie wiem? 16.03.11, 23:46 Ponoć tak. Odpowiedz Link Zgłoś