becerfull
04.12.11, 15:04
Myslalem, ze to forum umarlo smiercia
naturalna, ale jednak nie.
A prawda jest inna.
Bezposredni odpowiedzialny za katastrofe
nigdy nie byl wymieniony, ani ze stanowiska,
ani z nazwiska i imienia. Ani na forum,
ani w jakichkolwiek dokumentach obu stron.
A jest nim osoba odpowiedzialna za przestawienie
dalszej, przewoznej radiolatarni NDB, powtornie
w osi pasa.
Ona musiala zostac przesunieta bo w jej miejsce
zostal zainstalowany przewozny system ILS,
dla obslugi lotu z 7 kwietnia, ktory zostal
zabrany po wizycie. A rdiolatarnia nie powrocila.
Co z tego wynika.
Otoz, radar lotniskowy pokazuje os pasa
na podstawie synchronizacj dwoch sygnalow
z radiolatarni.
Przyrzady pokladowe TU154 pokazywaly os pasa,
rowniez z dwuch radiolatarni.
Tylko linia prosta wyznaczona w ten sposob
nie pokrywala sie z osia pasa.
Wirtualnie i pilotom i kontrolerom na wiezy
wszystko sie zgadzalo, dlatego kontroler
mowil "na kursie" bo tak widzial os pasa na radarze,
a pilotom tez sie to zgadzalo bo tak samo
pokazywaly przyrzady.
O przesunieciu i poczuciu, ze zostali oszukani
mowia ostatnie slowa pilotow.
W osi pasa nie ma drzew, sa tylko krzaki
i manewr poderwania udalby sie.
IL76 tez podchodzil pod katem do faktycznej osi
dlatego nie ladowal, Jak40 rowniez, ale piloci
Jaka 40 skorygowli nalot widzac jeszcze pas.
Ot i wszystko.