Dodaj do ulubionych

Lotnik, skrzydlaty władca świata...

04.04.12, 07:57
Nie mam wielkiej nadziei, że mój wątek przebije się do świadomości ludzi, którym słowo "Ojczyzna" jest bliskie.
"Ojczyzna" odmieniana codziennie przez różne przypadki, wyświechtana, poniżana, traktowana jak macocha a nie Matka, z dobrotliwością tej ostatniej, pragnie być ciągle piękna i pożądana, mimo jej wad i słabości.
A my cóż robimy?
Przez naszą Ojczyznę przetacza się nieustający, medialny bełkot, a to smoleński, a to "emerytalny"...
Każdy ów bełkot jest doskonały dla wojny polsko-polskiej, dla słupków sondaży, dla bycia "na topie", dla paru minut medialnej sławy...
Zbliża się druga rocznica rzeczywistej tragedii narodowej jaką bez wątpienia była katastrofa smoleńska.
Cichutko jakoś minęła czwarta rocznica podobnej tragedii o nieco mniejszych rozmiarach
jaką była katastrofa Casy. Nawet 30 kwietnia, w rocznicę odsłonięcia pomnika poświęconego ofiarom tejże, panowała dziwna medialna cisza...

I właśnie dlatego, moja przekorna dusza, ogłosiła bunt!
Bunt przeciw nasilającemu się bełkotowi smoleńskiemu. Bunt przeciw "obronie przez opluwanie" polskich lotników. Bunt przeciw hołubcom wyprawianym na trumnach ofiar. Bunt przeciw szkalowaniu Ojczyzny.

Pozwolę sobie za motto mojego wątku przyjąć fragmenty Hymnu Lotników.
W 1930 roku na melodię Stanisława Latwisa (1905-1935), opartą o melodię "Marsz Kosynierów" z 1794 r. został napisany przez Aleksandrę Agnieszkę Zasuszankę - "Agnez" (1906-1989) "Marsz Lotników" znany również jako "Marsz Polskiego Lotnictwa".

"Lotnik skrzydlaty władca
Świata bez granic,
Ze śmierci drwi, w twarz się życiu głośno śmieje,
Drogę do nieba skraca (...),

A jeśli z nas
Ktoś legnie wśród szaleńczych jazd,
Czerwieńszy będzie kwadrat, nasz lotniczy znak.
Znów pełny gaz,
Bo cóż, że spadła któraś z gwiazd,
Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak."

Od dziecka fascynowała mnie biało-czerwona szachownica na skrzydłach, opowieści o naszych wspaniałych, bohaterskich lotnikach. Żwirko i Wigura, 1939 rok, Bitwa o Anglię - wszystko to chwalebne czyny polskich pilotów. Duma i sława polskiego lotnictwa. Nawet w okresie "słusznie minionym" nasi piloci uznawani byli powszechnie za najlepszych, naturalnie (inaczej być przecież nie mogło) po pilotach radzieckich...
Wybuch wolności poza wieloma tak upragnionymi swobodami, "wyswobodził" nas jeszcze dodatkowo od wielu doskonałych lecz "niesłusznych" pilotów i instruktorów. Powstała dziura pokoleniowa. Młodzi i ambitni piloci pozbawieni zostali nagle wzorców. Poza hymnem i salami tradycji nie pozostał czynnik spajający lotnicze pokolenie. Rozwaga charakterystyczna dla doświadczenia została zastąpiona entuzjazmem młodości...

I tu jak groźne memento nastąpiła katastrofa Casy! Ażeby chichot historii wybrzmiał dobitniej - na jej pokładzie lecieli piloci, dowódcy i instruktorzy. Wracali z konferencji na temat bezpieczeństwa lotów właśnie.

Mówiono na niej m.in. o sprawach takich jak:
-o często występującym na szczeblu eskadry zjawisku realizacji zaplanowanych lotów w bagatelizowanych, niebezpiecznych warunkach pogodowych i błędnej z tego tytułu ocenie ryzyka podejmowanego przez dowódców o stosunkowo niewielkim doświadczeniu;
-o lekkomyślności personelu latającego i braku w powietrzu załogowej współpracy przy wykonywaniu zadań, w których ścisła koordynacja i podział ról wpisane są w obowiązujące pilotów procedury;
-o błędach w organizacji lotów, a w szczególności zbyt swobodnej i częstokroć nieuzasadnionej ocenie ryzyka oraz braku refleksji dowódców, dotyczącej aktualnych psychofizycznych możliwości wykonania zadania przez podległych im pilotów;
a także tym, że...
...istotne zagrożenie bezpieczeństwa lotów wynikające z braku wyposażenia lotnisk i samolotów w urządzenia nawigacyjne najnowszej generacji ...

Wspominano również o tym, że:
-dla młodych pilotów wojskowych nie ma złej pogody, a bardzo niewielu z nich wykazuje się zadowalającą znajomością oraz szacunkiem dla przepisów lotnictwa cywilnego, z którego maszynami często zdarza im się spotykać w przestworzach;
-niektórzy ambitni i spragnieni szybkich awansów dowódcy niskiego szczebla zmuszają personel latający do nazbyt ekstremalnych zachowań w powietrzu;

Nie mam najmniejszego zamiaru dokonywać oceny tej katastrofy ani przyczyn jej zaistnienia.

Jeszcze nie dokończono śledztwa, nie zabliźniły się ślady po niej ani na ziemi ani w sercach
bliskich gdy przyszło nam się zderzyć z kolejną tragedią. Większą i boleśniejszą w skutkach.

Po raz kolejny czerwień na szachownicy stała się czerwieńsza!
Po raz kolejny słowa lotniczego hymnu napełniły się nową treścią...

Dlatego teraz właśnie - w cztery lata po katastrofie Casy i zbliżającej się drugiej rocznicy
katastrofy smoleńskiej - tak bardzo dokucza mi ten medialny bełkot, ten chocholi taniec na świeżych jeszcze mogiłach i brak refleksji nad odchodzącymi w historię wydarzeniami. Brak refleksji nad tym aby hymn i tradycja polskich skrzydeł nie stanowiła jedynych wytycznych w szkoleniu młodych entuzjastów podboju podniebnych przestworzy.

"Bo cóż, że spadła któraś z gwiazd,
Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak."

Oby tych spadających gwiazd już Ojczyzna nasza nie doświadczała nigdy więcej.
Limit się wyczerpał!
Obserwuj wątek
    • aniechto.only Pięknie to ująłeś 04.04.12, 08:45
      W pelni podzielam Twoje zdanie.
      • indeed4 Piękna twórczość. 04.04.12, 10:36
        Wzruszyłem się niczym na przemówieniu Jaruzelskiego. To chyba jeszcze lepsze niż niedawny pean na cześć Kościoła tego zakłamanego, obłudnego komunistycznego ateusza, który gdzie tylko się da opluwa Kościoł i katolików.

        Tak, masz rację - stary PZPRowiec, wielbiciel Jaruzela z komuszej 6% sekty MAK, rzeczywiście ma talent do wyjątkowo pięknych sformułowań.

        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,132328747,132340038,Re_Blasika_nie_bylo_w_kokpicie_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,128196065,128201875,Re_Zmarli_popieraja_PIS_To_stad_ta_fascynacja.html

        Miłego dzionka wielbiciele Putina i MAK.







        • absurdello Nie powinieneś skontaktować się z jakimś 04.04.12, 12:00
          specjalistą, nie wiem, psychologiem, psychoterapeutą od traum wydumanych ??
          • indeed4 Powinniście, towarzyszu ekspercie. 04.04.12, 12:25
            Jak najbardziej.
        • don_eugenio Re: Piękna twórczość. 04.04.12, 13:09
          indeed4
          masz całkowita rację.
          Polecam wiersze Rymkiewicza -Najprawdziwszego Polaka.
          Mam nadzieję że nie przeszkadza Ci to że od Michnika sute nagrody zbierał.
          I jeszcze jedno .Uważaj na plagiaty profesora Sadurskiego.
        • jot-es49 I cieszy mnie i smuci... 04.04.12, 15:31
          indeed4 napisał:
          > Wzruszyłem się niczym na przemówieniu Jaruzelskiego. To chyba jeszcze lepsze ni
          > ż niedawny pean na cześć Kościoła tego zakłamanego, obłudnego komunistycznego
          > ateusza, który gdzie tylko się da opluwa Kościoł i katolików.

          Cieszy mnie, że poczułeś się jak za dawnych lat!

          > Tak, masz rację - stary PZPRowiec, wielbiciel Jaruzela z komuszej 6% sekty MAK,
          > rzeczywiście ma talent do wyjątkowo pięknych sformułowań.

          Smuci natomiast bardzo, że ze zrozumieniem słowa pisanego kiepsko u ciebie. Czyżby wtórny analfabetyzm?

          No i najważniejsze! Przecudownej urody pokaz czysto stalinowskiej manipulacji (to zapewne zostało ci z dawnych lat?)

          > forum.gazeta.pl/forum/w,1157,132328747,132340038,Re_Blasika_nie_bylo_w_kokpicie_.html

          Konkluzji tego postu nie doczytałeś?
          "I niech mi nikt nie wmawia, że nie robi się kompletnych idiotów z pilotów!"

          No a w tym wątek założycielski gdzieś ci umknął (zupełnie przypadkowo zapewne)

          > <a href="forum.gazeta.pl/forum/w,28,128196065,128201875,Re_Zmarli_popieraja_PIS_To_stad_ta_fascynacja.html" target="_blank" rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,28,128196065,128201875,Re_Zmarli_popieraja_PIS_To_stad_ta_fascynacja.html</a


          "Wytłumaczcie mi jedno! Niejaki pan Wąsik (były wicek w CBA) startujący do Sejmu z list PiS, firmuje swoim nazwiskiem fałszowanie list poparcia w sprawie referendum w Warszawie.

          Na listach dopatrzono się nazwisk nieletnich. Najmłodszy przeciwnik prywatyzacji SPEC ma trzy miesiące, kolejny 1,5 roku, jest też ośmiolatek. - Liczba nieletnich sięgnie pewnie kilkuset - informuje nasz rozmówca.
          - Podpisywały się całe rodziny, babcia, dziadek, rodzice. Jako mocno zaangażowani w ideę wpisywali też dzieci, stało się coś strasznego? - pyta Maciej Wąsik.


          To jak to było w tym CBA ja się pytam?
          To, że były fałszowane dokumenty lokalnej władzy w aferze gruntowej to wiemy wszyscy. A co jeszcze zostało stworzone w imię walki z ... no właśnie z czym? Z korupcją czy z Samoobroną? Lepper zamilkł już na zawsze...

          I to właśnie ci działacze najgłośniej krzyczą o możliwości fałszowania wyborów?

          Widocznie wiedzą co mówią - wprawę już mają!


          > Miłego dzionka wielbiciele Putina i MAK.

          A niechże im będzie i miły - dla mnie jest dniem jak każdy inny.
          Może tylko coraz bardziej drażnią mnie takie osoby jak ty. Nic o meritum za to pluć potrafisz cudownie...
          I choć nigdy nie mówię, że to deszcz pada to przez te dwa lata na tym forum już do tego przywykłem...
        • aniechto.only Re: Jezeli to bylo do mnie 04.04.12, 16:31
          indeed4 napisał:
          Miłego dzionka wielbiciele Putina i MAK.

          To spadaj na dzrewo indyku.
    • a74-7 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 09:25
      jotek napisal : jeszcze nie dokonczono sledztwa ...
      no wlasnie : dlaczego jeszcze nie dokonczono sledztwa ???
      Na co czekamy , przeciez juz wszystko wiadomo ???
      *
      Powiedz mi komu sluzysz , a powiem ci kim jestes .
      • don_eugenio Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 10:01
        a74-7
        > jotek napisal : jeszcze nie dokonczono sledztwa ...
        > no wlasnie : dlaczego jeszcze nie dokonczono sledztwa ???
        > Na co czekamy , przeciez juz wszystko wiadomo ???

        no przecież Ty już dawno wiesz-rząd Tuska... a teraz sobie popluj ,bo tylko to potrafisz.
        Poezja ,to dla Ciebie za wysokie progi.
        • a74-7 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 11:27
          gienius , odnosilam sie do autora , nawet z jego wlasnym cytatem :-) :-)
          Ja nie wiem jaka bedzie konkluzja i kto bedzie wisial za te katastrofe , jest juz kilka wersji , i powtorze jeszcze raz kazdy ma swiete prawo miec swoja wersje , wiec nie wciskaj mi ze pluje na kogokolwiek .
          Co do poezji - hmmm przyznam ze takich wypocin jak jotka nie czytuje na codzien :-)
          Znam lepszych autorow.
          A terza moze ty mi odpowiesz dlaczego sledztwo jeszcze nie zakonczone skoro juz wszystkie przyczyny sa znane ?
          • don_eugenio Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 13:04
            a74-7 napisał:

            > Ja nie wiem jaka bedzie konkluzja i kto bedzie wisial za te katastrofe....

            nie wiesz jak konkljuzja? ale któś będzie wisiał...to nie konkluzja...i nie plujesz...i oczywiście nikogo nie masz na myśli.

            > Co do poezji - hmmm przyznam ze takich wypocin jak jotka nie czytuje na codzien
            > :-)

            odniosłem wrażenie że przytoczone fragmenty to cytowania ,a nie jego...może jotes wyjaśni :)

            > A terza moze ty mi odpowiesz dlaczego sledztwo jeszcze nie zakonczone skoro ju
            > z wszystkie przyczyny sa znane ?

            Śledztwo nie jest zakończone....bo jeszcze trwa. Wybacz,ale jakie pytanie taka odpowiedź.
            Bo nie chodzi Ci o to czy trwa ,bo gdyby było zakończone to pytałabyś "czemu tak szybko" .A konkluzja i tak by Ci wyszła "coś mają do ukrycia".
            Wiem że tego nigdzie nie piszesz ,ale interesuje Cie tylko jeden wynik śledztwa :ZAMACH!! winny-Tusk i Putin! wyrok:Kaczyński do władzy.
            CFIT absolutnie nie wchodzi w rachubę.
            • jot-es49 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 16:09
              Wyjaśniam!
              Odniosłeś prawidłowe wrażenie.

              Nie miałem najmniejszego zamiaru, w swoim wątku, wdawać się w ten, jak sam określiłem, smoleński bełkot.

              Ot zestawiłem dwie tragiczne i tragicznie nie potrzebne katastrofy ze słowami Hymnu Lotników nie po to aby kogoś opluć czy znieważyć, a właśnie po to aby niektórzy zastanowili się choćby chwilę...
            • maccard.3 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 05.04.12, 10:19
              don_eugenio napisał:

              > a74-7 napisał:
              >
              > > Ja nie wiem jaka bedzie konkluzja i kto bedzie wisial za te katastrofe...
              > .
              >
              > nie wiesz jak konkljuzja? ale któś będzie wisiał...to nie konkluzja...i nie plu
              > jesz...i oczywiście nikogo nie masz na myśli.

              To taka rewolucyjna tradycja, żeby sprawiedliwie osądzić i przed świtem powiesić.
              • jot-es49 Maccard! 05.04.12, 10:28
                A ty sądzisz, że Eugienio to też z tego naszego 6% zaciągu agentów Putina i MAK (wg indeeda!)?
                • maccard.3 Re: Maccard! 07.04.12, 08:36
                  jot-es49 napisał:

                  > A ty sądzisz, że Eugienio to też z tego naszego 6% zaciągu agentów Putina i MAK
                  > (wg indeeda!)?

                  Tak wygląda, ale pewności nie mam. Mamy innych oficerów obsługujących.
                  • don_eugenio Re: Maccard! 07.04.12, 10:13
                    maccard.3 napisał:

                    > jot-es49 napisał:
                    > > A ty sądzisz, że Eugienio to też z tego naszego 6% zaciągu agentów Putina
                    >> i MAK (wg indeeda!)?

                    > Tak wygląda, ale pewności nie mam. Mamy innych oficerów obsługujących.

                    ...a zdrowych i wesołych oraz smacznego jajka ,mokrego poniedziałku i rozrywkowego wtorku - szczególnie polecam film na TV Puls "O dwóch takich..."
                    • maccard.3 Re: Maccard! 07.04.12, 11:09
                      don_eugenio napisał:

                      > ...a zdrowych i wesołych oraz smacznego jajka ,mokrego poniedziałku i rozrywkow
                      > ego wtorku - szczególnie polecam film na TV Puls "O dwóch takich..."

                      Dziękuję i wzajemnie życzę Wszystkiego Najlepszego, szczęśliwych Świąt i śpiewających kurczaków!
          • jot-es49 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 20:14
            Nie musisz odnosić się do mnie!
            Odnieś się do zagadnień poruszonych na konferencji na temat bezpieczeństwa lotów w Polskich Siłach Powietrznych czy jak wolisz w Wojskach Lotniczych. Tej samiutkiej na zakończenie której odbyła się część pokazowa - katastrofa w Mirosławcu!
            Może ci przypomnieć (?) o czym mówiono na tej konferencji:
            "-o często występującym na szczeblu eskadry zjawisku realizacji zaplanowanych lotów w bagatelizowanych, niebezpiecznych warunkach pogodowych i błędnej z tego tytułu ocenie ryzyka podejmowanego przez dowódców o stosunkowo niewielkim doświadczeniu;
            -o lekkomyślności personelu latającego i braku w powietrzu załogowej współpracy przy wykonywaniu zadań, w których ścisła koordynacja i podział ról wpisane są w obowiązujące pilotów procedury;
            -o błędach w organizacji lotów, a w szczególności zbyt swobodnej i częstokroć nieuzasadnionej ocenie ryzyka oraz braku refleksji dowódców, dotyczącej aktualnych psychofizycznych możliwości wykonania zadania przez podległych im pilotów;

            a także tym, że...
            ...istotne zagrożenie bezpieczeństwa lotów wynikające z braku wyposażenia lotnisk i samolotów w urządzenia nawigacyjne najnowszej generacji ...

            Wspominano również o tym, że:
            -dla młodych pilotów wojskowych nie ma złej pogody, a bardzo niewielu z nich wykazuje się zadowalającą znajomością oraz szacunkiem dla przepisów lotnictwa cywilnego, z którego maszynami często zdarza im się spotykać w przestworzach;
            -niektórzy ambitni i spragnieni szybkich awansów dowódcy niskiego szczebla zmuszają personel latający do nazbyt ekstremalnych zachowań w powietrzu;"

            Jeszcze raz! Może dotrze!
            Powyższe było omawiane 23 stycznia 2008, na dwa lata przed katastrofą smoleńską i zaledwie parę godzin przed katastrofą w Mirosławcu!

            Zapraszam do dyskusji na temat faktów a nie moich wypocin!
      • jot-es49 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 15:52
        a74-7 napisał:
        > jotek napisal : jeszcze nie dokonczono sledztwa ...
        > no wlasnie : dlaczego jeszcze nie dokonczono sledztwa ???
        > Na co czekamy , przeciez juz wszystko wiadomo ???

        "Jeszcze nie dokończono śledztwa, nie zabliźniły się ślady po niej ani na ziemi ani w sercach bliskich gdy przyszło nam się zderzyć z kolejną tragedią. Większą i boleśniejszą w skutkach.
        Po raz kolejny czerwień na szachownicy stała się czerwieńsza!
        Po raz kolejny słowa lotniczego hymnu napełniły się nową treścią... "

        Gdybyś rozumiał co czytasz pojął byś, że pisałem o niedokończonym śledztwie w sprawie Casy w chwili gdy wydarzyła się druga katastrofa - smoleńska...

        Przeczytaj zanim napiszesz - pisz wtedy gdy zrozumiesz!

        > Powiedz mi komu sluzysz , a powiem ci kim jestes .

        Przez całe swoje długie i podłe życie starałem się służyć prawdzie!
        I dostawałem za to w d...
        Czasem nawet boleśnie i dosłownie...
        • a74-7 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 20:01
          nie boj zaby jotek, zejdz na ziemie i dorzuc sobie jeszcze drugie niedokonczone sledztwo do poprzedniego .
          Wiesz co mi twoj sugestywny text przypomina ??
          Jak jechano po Kaczynskim kiedy uzyl wieszcza
          Kaczyński cytował Herberta. Żona poety niezadowolona ( i nie tylko ona)


          2011-04-14 07:48
          Przeciwko wykorzystywaniu twórczości Zbigniewa Herberta do „realizacji celów politycznych”

          ot,co. i tylko tyle .
          A na poezje przydzie czas
          Wiersze bedziemy pisac i cytowac gornolotnie jak doprowadzimy sledztwo do konca .
          • jot-es49 Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 04.04.12, 20:23
            Problem w tym, że nie jest to jakiś tam sobie wiersz - jest powszechnie uznanym i publicznie wykonywany w czasie uroczystości (czasem tylko instrumentalnie a czasem i wokalnie) Hymnem Lotników Polskich. Nie wymyśliła go ani komuna ani III czy IV RP! Powstał w 1930 roku i od tego czasu towarzyszył Polskim Lotnikom, również w czasie Bitwy o Anglię, na wszystkich frontach II WŚ, w czasie "słusznie minionym" i towarzyszy do dnia dzisiejszego. Jest dobrem publicznym niosącym sławę i chwałę biało-czerwonej szachownicy!

            I to jest ta drobniutka różnica pomiędzy moim i Kaczyńskiego cytatem!
    • no_game Re: Lotnik, skrzydlaty władca świata... 05.04.12, 07:50
      A może łaskawca wrzucił by jakiś link do tej konferencji, co?
      • jot-es49 Czemuż by nie? 05.04.12, 08:08
        Co prawda nie ma zbyt wielu publikacji w sprawie tematyki tamtej konferencji i jedyne co powszechnie jest wiadome to, że jej tematem było "bezpieczeństwo lotów". Widocznie zaraz po katastrofie wstyd było się przyznać, że część teoretyczna została sprawdzona w praktyce?
        Fragmentarycznie tu i ówdzie (aby nie powiedzieć tuda siuda) pojawiały się omówienia.
        Ale ad rem!
        Tu natknąłem się na dosyć profesjonalną publikację, co prawda są w niej również nie do końca potwierdzone rzeczy (ale piszę o tym po upływie czterech lat od publikacji).
        Całość warta przeczytania!
        • no_game Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 08:09
          Dzięki! Poczytam!
          • don_eugenio Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 09:44
            niegracz napisał:

            > Dzięki! Poczytam!
            naprawdę potrafisz???
            • no_game Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 09:53
              don_eugenio napisał:

              > niegracz napisał:
              >
              > > Dzięki! Poczytam!
              > naprawdę potrafisz???

              Czy ci się coś nie pomyliło z tym niegraczem aby?
              Owszem - również nie gram - odnosi się to jednak do sposobu wykorzystywania komputera i ma dosyć długą historię.
              Poza tym po ponad pięciu latach wróciłem na Ojczyzny łono a tam gdzie byłem to był na prawdę "dziki kraj" (ale nie dzikszy niż nasz;)).
              Sorry, że cię rozczarowałem!

              PS Ale masz rację z tym czytaniem. Jak czytam niektóre posty to za cholerę pojąć nie mogę o co chodzi.
              • don_eugenio Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 10:42
                no_game napisał:

                > don_eugenio napisał:
                > > niegracz napisał:
                > > > Dzięki! Poczytam!
                > > naprawdę potrafisz???

                > Czy ci się coś nie pomyliło z tym niegraczem aby?

                to ok ,nie będę się spierał
                PRZEPRASZAM...i także czekam aż poczytasz.
            • jot-es49 Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 09:58
              Gieniu! To nie on!:-)
              Chyba!
              Takie mam wrażenie...
              • no_game Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 10:02
                I ty Brutusie przeciwko mnie?
                Co was wszystkich z tym niegraczem?
                • jot-es49 Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 10:04
                  Przecież napisałem "Chyba?" - no nie?

                  No dobra a jak tam lektura?
                  • no_game Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 10:07
                    Artykuł naprowadził mnie na inne ślady i tropy - ale odpowiem.
                    Na razie muszę się oddalić - czasem i inne obowiązki należy spełnić!
                    ;)
                    • jot-es49 Re: Czemuż by nie? 05.04.12, 10:22
                      Czekam!
                      Szczególnie na te nowe tropy:-)
                      • no_game Re: Czemuż by nie? 16.04.12, 11:14
                        Wróciłem i odpowiem ale na razie jeszcze czytam wątki.
                        • jot-es49 Re: Czemuż by nie? 16.04.12, 14:12
                          Czekam z niecierpliwością!
    • you-know-who bardzo potrzebny watek 07.04.12, 04:03
      odnosze coraz moceniejsze wrazenie, ze w Polsce jest autocenzura zlych wiesci na temat wyszkolenia i obyczajow pilotow. wlasciwie mam na to jeden dowod. zaproponowano mi publikacje w prasie zwiazanej z lotnictwem tekstu gdzie opowiadam o kilku zdarzeniach lotniczych "Bylem troche Protasiukiem", ale w momencie kiedy wyjasnilem, ze bardzo chetnie, ale wraz z dodatkiem na temat tego, ze w polsce jest 7-10 razy latwiej zabic sie latajac malymi samolotami, niz w USA.... entuzjazm redaktora wyraznie opadl :-(

      pzdr
      ykw
      • maccard.3 Re: bardzo potrzebny watek 07.04.12, 11:30
        you-know-who napisał:

        > wraz z dodatkiem na temat tego, ze w polsc
        > e jest 7-10 razy latwiej zabic sie latajac malymi samolotami, niz w USA.... ent
        > uzjazm redaktora wyraznie opadl :-(

        Trzeba było zaznaczyć, że to z winy Tuska, albo przynajmniej jakichś żydów. Wtedy byłoby po linii i na czasie.
        • state.of.independence Re: bardzo potrzebny watek 07.04.12, 17:42
          Zwłaszcza ta wina Tuska jest na czasie. Tylko cóż zrobić ze wszelkimi nieszczęściami na przykład sprzed 30 lat? Też wina Tuska?

          Tak mi się przypomniało skrzyżowanie dwóch większych ulic w mieście, dokładnie pod oknami mojego rodzinnego domu, na którym to skrzyżowaniu też łatwiej było się zabić niż na którymkolwiek sąsiednim. Było tak fatalnie rozwiązane technicznie (dokładnie na samym łuku zakrętu głównej ulicy, a jak by mało było tego - podporządkowana była puszczona po stromym zboczu pagórka, prosto na ten łuk, zero sygnalizacji świetlnej, itp.), że przez kilka lat z rzędu miałam z okna widok na przynajmniej 2-3 poważniejsze wypadki rocznie, z czego połowa z ofiarami śmiertelnymi. Dopiero po iluś tam latach poszerzono nieco to skrzyżowanie, wycięto kilka drzew zasłaniających widoczność, ale sygnalizacji świetlnej do dzisiaj nie postawiono. Rozumie się, że z winy Tuska...
      • jot-es49 Y-k-w! 09.04.12, 19:52
        Problem Polskich Skrzydeł, jak napisałem, nie tkwi w młodych, pełnych zapału i entuzjazmu młodych chłopakach, których pociąga latanie.
        Problem jest w braku doświadczonych instruktorów, doświadczonych pilotów, w polskim tumiwisiźmie!
        Odsunięcie z armii wielu doskonałych lotników tylko dlatego, że szkolono ich w ZSSR stanowiło zabójczy ruch, zbrodnię dokonaną na biało-czerwonej szachownicy.
        Nie byli to politrucy, którzy mogliby wypaczyć poglądy młodych adeptów lotniczych.
        To byli ludzie znający swój fach...
        Teraz jest już za późno na żale.
        Możemy tylko czekać spokojnie na kolejne katastrofy...
        Niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka