Dodaj do ulubionych

herbata w restauracji

21.11.10, 10:54
Witam
Bardzo rzadko piję herbatkę w restauracji, wczoraj mi się zdarzyło i był mały problem. Jeżeli kelnerka przynosi pustą filiżankę i dzbanek z wrzątkiem to jak powinnam się zachować? Czy torebkę herbaty wrzucam do dzbanuszka i parzę czy może odwrotnie, torebkę wkładam do filiżanki i zalewam wrzątkiem z dzbanuszka?
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: herbata w restauracji 21.11.10, 14:41
      mbcaro napisała:

      > to jak powinnam się zachować? Czy torebkę herbaty wrzucam do dzbanuszka i
      > parzę czy może odwrotnie,

      - ja wkładam do dzbanuszka, ale można do szklanki. Indywidualne upodobanie.
      • Gość: teatime Re: herbata w restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 21:57
        Nie można do szklanki. Zresztą herbaty nie pija się w szklankach (poza Rosją, gdzie szklanka osadzona jest w eleganckim srebrnym "koszyczku" z uchem).
        • nm.buba011 Re: herbata w restauracji 21.11.10, 23:27
          Gość portalu: teatime napisał(a):

          > Nie można do szklanki. Zresztą herbaty nie pija się w szklankach (poza Rosją, g
          > dzie szklanka osadzona jest w eleganckim srebrnym "koszyczku" z uchem).

          - dlatego warto mieć ze sobą filiżaneczkę lub elegancki srebrny koszyczek, oczywiście z uchem.
    • lena575 Re: herbata w restauracji 21.11.10, 15:11
      Normalnie herbatkę do dzbanuszka smile Chyba,że pijesz baaardzo mocną to zalejesz wodą w filżance, nikt ci złego słowa nie powie smile
    • maitresse.d.un.francais Re: herbata w restauracji 21.11.10, 16:59
      jak zamówiłaś cały dzbanek, to skarpetkę do dzbanka
      • nm.buba011 Re: herbata w restauracji 21.11.10, 17:06
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > jak zamówiłaś cały dzbanek, to skarpetkę do dzbanka

        - cały dzbanuszek (wrzątku), to jest oferta lokalu (sposób podania) i nie może gościowi sugerować jego poczynań.

        Gość ma dużą dowolność, a wszelkie gadżety proponowane przez lokal, są jedynie opcją.
        • maitresse.d.un.francais Re: herbata w restauracji 21.11.10, 17:19

          > - cały dzbanuszek (wrzątku), to jest oferta lokalu (sposób podania) i nie może
          > gościowi sugerować jego poczynań.
          >
          > Gość ma dużą dowolność, a wszelkie gadżety proponowane przez lokal, są jedynie
          > opcją.

          Oczywiście masz rację. smile Sposób podany przeze mnie uważam po prostu za praktyczniejszy, ale w kwestii s.-v. przyznaję ci rację.
    • Gość: x torebkę bierzesz do ust i popijasz wrzątkiem! IP: *.unitymediagroup.de 21.11.10, 19:26
    • Gość: Madras Re: herbata w restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 22:01
      Co to w ogóle za okropny zwyczaj serwować gościom herbatę ekspresową! Raz, że herbata pośledniej jakości, dwa, że to nigdy nie jest eleganckie. W lokalu na poziomie w dzbanuszku będzie herbata sypka.
      • Gość: x to nie jest herbata pośledniej jakości! IP: *.unitymediagroup.de 22.11.10, 18:39
        Twierdzenie, że to jakieś zmiotki jest bezsensowne. Nie starczyłoby zmiotek po herbacie całego świata. Jest to podobnie jak kawa w różnych kapsułkach itp.
        • Gość: & jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 21:53
          Jest pośledniej jakości i śmierdzi torebką, co wie każdy smakosz herbaty.
          • annakate Re: jest 22.11.10, 23:30
            w herbaciarni spotkalam sie z długimi torebkami zamknietymi z trzech stron - od gory wsypywało się miarkę wybranej herbaty, brzeg torebki porzytrzaskiwało się zakryciem dzbanuszka z wrzatkiem- i byla herbata bez fuzli, ekspresowo/sypana.
            • Gość: CYA Sztuka podawania herbaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 13:06
              Dobry pomysł. smile Szkoda, że w naszym kraju prawie zupełnie zapomniano o popularnych np. w Anglii czy USA siteczkach stosowanych przy nalewaniu herbaty z imbryka do filiżanki. Takie siteczko opiera się na filiżance, nalewa herbatę łapiąc fusy, a następnie umieszcza się w specjalnej podstawce do sitka (to komplet). W niektórych herbaciarniach można takie siteczka znaleźć, chociaż nasi kupcy z jakiegoś powodu preferują siteczka bez podstawek, co jest kłopotliwe, bo co niby z takim sitkiem zrobić po nalaniu herbaty? Jeśli ktoś jest prawdziwym miłośnikiem herbaty, zapewne zdoła znaleźć piękne, ozdobne sitkowe komplety, które świetnie wyglądają na eleganckim stole.
              • nm.buba011 Re: Sztuka podawania herbaty 23.11.10, 13:18
                siteczka?

                - fusy opadają na dół. Nie sączymy resztek podobnie, jak nie oblizujemy do końca patyka od loda. Czar pryska. Do restauracji nie chodzimy oszczędzać.
                • Gość: CYA Re: Sztuka podawania herbaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 13:44
                  Każdy, kto kiedykolwiek nalewał herbatę z imbryka wie, że fusy mają skłonność do wpadania do filiżanek. To brzydko wygląda i sprawia kłopot, kiedy do filiżanki dolewamy kolejną porcję herbaty (kumulując fusy?). Panie bubo, wytrwały z Pana prowokator, ale nieznajomość typowych dla serwowania herbaty akcesoriów nie jest powodem do okopywania się na wrogich pozycjach. smile Nie ma najmniejszego powodu, aby herbaty nie wypić do końca. Przed uzupełnieniem filiżanki to nawet dość wskazane. smile Uwagi o oszczędzaniu nie rozumiem.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Sztuka podawania herbaty 23.11.10, 20:24

                    Uwagi o oszczędzaniu nie rozumiem.

                    Chodziło pewnie o to, że oszczędzanie jest elementem codziennego, zgrzebnego świata, a restauracja - elementem święta i czymś z rodzaju "zaszalenia".
    • ekspert_ewa.sawicka Re: herbata w restauracji 23.11.10, 17:45
      Bardziej elegancko jest włożyć torebkę do imbryczka. Widok saszetki z napęczniałymi wodą fusami smętnie zalegającej dno filiżanki lub brzeg talerzyka pod nią nie należy do apetycznych. Jeśli napar zrobi się za mocny można poprosić kelnera o podanie dodatkowej porcji wrzątku.

      • maitresse.d.un.francais Re: herbata w restauracji 23.11.10, 19:36
        ekspert_ewa.sawicka napisała:

        > Bardziej elegancko jest włożyć torebkę do imbryczka. Widok saszetki z napęcznia
        > łymi wodą fusami smętnie zalegającej dno filiżanki lub brzeg talerzyka pod nią
        > nie należy do apetycznych.

        To znaczy nieeleganckie jest zamawianie herbaty w filiżance?

        Moim zdaniem interpretacja Pani jest chybiona, bo imbryczek jest po to, żeby robić herbatę w imbryczku. Jak ktoś w imbryczku zamawia, to taką chce. Może zmienić zdanie, ale na miłość Boską, argument o "nieapetyczności" zużytej saszetki jest przekombinowany.
        • ekspert_ewa.sawicka Re: herbata w restauracji 23.11.10, 20:01
          Torebki zostały wymyślone po to, by zalać herbatę wrzątkiem bezpośrednio w kubku lub szklance (bo szybciej), omijając etap parzenia esencji w imbryczku. Jest to powszechny, co nie znaczy elegancki sposób parzenia. Pomijając względy estetyczne (niebagatelne wcale), warto pamiętać, że klasyczny sposób parzenia herbaty zakłada, że napar nabiera odpowiedniej mocy, barwy i zapachu, gdy przygotowywany jest w szczelnym naczyniu. Dlatego jeśli mamy już do dyspozycji imbryczek, warto zrobić z niego użytek. Ocalimy w ten sposób odrobinę wykwintności jaka powinna towarzyszyć piciu tego naparu.



          • maitresse.d.un.francais Re: herbata w restauracji 23.11.10, 20:16
            O, jest Pani. Bo nie odpowiedziała Pani w wątku o pluciu, więc myślałam, że Pani już może nie odpowiada o tej godzinie.

          • Gość: irena Re: herbata w restauracji IP: *.lodz.msk.pl 27.11.10, 22:22
            Ale w imbryczku trudno jest ocenić moc zaparzanej herbaty i moment wyjęcia szaszetki. Chyba że przyjmujemy, że z imbryczka nie należy wyjmować szaszetki.
            • Gość: x moc herbaty oceniamy patrząc na zegarek, IP: *.unitymediagroup.de 27.11.10, 23:17
              a nie do czajniczka. smile
              Po 3 minutach - pobudza, po 5 - usypia. I to cała filozofia.
        • Gość: CYA Re: herbata w restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 20:59
          Mokra torebka rozplaskana na talerzyku czy spodku (a nawet specjalnie do tego celu wyprodukowanym mikrotalerzyku w ksztalcie imbryka - to dopiero jest przekombinowane!) to widok nieapetyczny i nieelegancki. Herbata w torebkach dobra jest na biwaku, ale nie przy stole. Trzeba słuchać pani ekspert. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka