Gość: deam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.11.10, 16:29
Często wyjeżdżamy z koleżanką służbowo do różnych miast, gdzie zazwyczaj stołujemy się w restauracjach. Za każdym razem po skończonym posiłku ma miejsce ta sama sytuacja. Koleżanka odkłada sztućce krzyżując je na talerzu, zamiast po prostu ułożyć równolegle. Robi to zawsze w ten sam sposób więc wygląda na celowe działanie. Kelner sprzątający ze stołu zazwyczaj pomija jej talerz ze względu na ułożenie sztućcow i wówczas rozpoczyna się istny cyrk: koleżanka gania za kelnerem z talerzem w rękach, gimnastykuje się na wszelkie możliwe sposoby, odchylając się, przesuwając krzesło itd. tak żeby zwrócić kelnerowi uwagę na talerz, którego w jej mniemaniu "zapomniał" zabrać, czy też głośno go upomina. Ponieważ zwykle rzecz dzieje się w towarzystwie osób trzecich, nie zwróciłam jej dotąd uwagi. Nie wiem też czy w ogóle powinnam to zrobić, a jeśli tak, to w jaki sposób, aby jej nie urazić. Dodam, że często towarzyszą nam nasi kontrahenci, którzy wyglądali na wprawionych w osłupienie takim zachowaniem. Chciałabym w przyszłości uniknąć takich niezręcznych sytuacji.