17.09.10, 10:20
Witam,
jestem kilkanaście lat po ślubie i muszę z przykrością stwierdzić, że pozycie małżeńskie między mna i moim mężem ulega zanikowi. Już od dawna zaczęło się coś psuc a teraz to juz jest całkowity zanik jakiejkolewiek czułości i nocy spędzonych razem. Ja przestałam odczuwac jakikolwiek popęd i czuję sie jak stara niepotrzebna baba. Nie potrafię wykazać jakiejkolwiek inicjatywy choć bardzo chciałabym abyt mąż nadal mnie pragnął jak to było kiedyś. ;-(
Obserwuj wątek
    • Gość: seksoholiczka Re: problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 15:53
      mati, a jak u Was ze zdrowiem? bo to może mieć duży wpływ na "chęci". Również tusza... Ja będąc szczuplejsza łatwiej osiągam w sypialni zadowolenie, więc z własnego doświadczenia mówię, że choćby trochę tłuszczu na brzuchu może powodować słabsze doznania. Kiedy się wzięłam za siebie i wróciłam do formy, o wiele łatwiej mi wszystko przychodzi.

      Może jakieś przekonania o tym, że w pewnym wieku niektórych rzeczy już nie wypada, też stoją u Was na przeszkodzie? może byście chcieli, ale dziecko dorastające za ścianą? (podobnie jak w tej chwili u mnie...) Czy naprawdę myślisz, że po prostu się z mężem sobą znudziliście? Wiadomo, rutyna swoje robi ale chyba dość łatwo się z niej wyrwać, i mam wrażenie, że to chodzi nie tylko o łóżko, ale w ogóle zrobienie czegoś zupełnie nowego POZA sypialnią, spojrzenie na siebie z innej strony, dostrzeżenie jakiejś strony tej drugiej osoby, której się dotąd nie dostrzegało albo o której się zapomniało, może wiele zmienić na lepsze w sprawach łóżkowych.
      • ewa.zeromska Re: problem 20.09.10, 15:34
        Dodam do tego, co już napisałam. Dieta, ruch, a przede wszystkim interesujące życie, czynią z nas pożądanych kochanków. Nader często koncentrujemy się na sprawności fizycznej i wyglądzie, tymczasem rozwój intelektualny, pasje, lub choćby zwykłe hobby dodają nam atrakcyjności. Nudny człowiek jest nudny wszędzie - w pracy, w towarzystwie, no i w łóżku....
    • Gość: EŻ Re: problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 17:03
      No tak to już jest, że namiętność nie trwa wiecznie i naiwnością jest sądzić, że nic z latami sie nie zmieni, że zawsze będziemy siebie jednakowo pragnąć. Podobne gesty, słowa, okoliczności, nudzą i powodują "zmęczenie materaiłu", a co za tym idzie, niechęć. Żeby tchnąć nowego ducha, trzeba ze sobą szczerze pogadać, ale tak od serca, bez zahamowań, ale też bez oskarżeń. Właściwie nikt nie jest winien, to czas robi swoją robótkę, a z czasem przestajemy ze sobą rozmawiać, najczęściej wymieniamy komunikaty. zapytaj męża dlaczego stał się nieczuły i leniwy, ale też powiedz jemu dlaczego ty nie kipisz erotyczną energią. Nie ma nic lepszego jak rozmowa i to nie jedna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka