Gość: Sasanka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.10, 13:54
Witam Panią!
Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy dwoje dzieci (4 lata i roczek). Po ślubie okazało się, że mąż ma o wiele mniejsze potrzeby seksualne niż ja, przez ok. 3 lata dostosowywałam się do jego zmniejszonych potrzeb, bo przecież go kocham. Niepokoi mnie jedna rzecz - może nie potrzebnie? Tyle się mówi o tym, że czasem kobieta może uwieść męża, postanowiłam więc kiedyś to zrobić - ubrałam się w seksowną czarną bieliznę, która na niego bardzo działa, było dopiero po 20-tej, mąż nie był zmęczony, siedział z laptopem na kolanach i czytał wiadomości, nic ważnego. Dziecko (wtedy jeszcze mieliśmy jedno) spało w drugim pokoju. Byłam świeżutka, zmysłowa. seksowna i uwodzicielska i pewna sukcesu (dodam, że ja zwykle męża nie uwodzę, to było pierwszy raz) I co? - mąż pomimo moich chęci -....nie miał ochoty, bez żadnych wyraźnych powodów, po prostu nie miał ochoty w ten wieczór. Zmysłowa bielizna i pończoszki wogóle na niego nie zadziałały!A ja - poczułam się jak kompletna idiotka i bardzo upokorzona! Nie mogłam uwierzyć, że na zdrowego młodego faceta nie podziałało coś takiego, że wolał czytać wiadomości, no i było mi przykro...popłakałam sobie w łazience. To było 2 lata temu, nigdy więcej już nie próbowałam uwieść męża. Po kilku tygodniach wróciłam do tematu w rozmowie z nim, stwierdził, że po prostu tego dnia nie miał ochoty tak jak ja czasem nie mam ochoty w nocy gdy on chce się kochać. Poza tym byłam zbyt otwarta i to też go zniechęciło, bo on woli jak to on podejmuje inicjatywę. Ręce mi opadły!!!! Pani Doktor czy ja przesadzam, czy z moim meżem jest coś nie tak? Od 2 lat nurtuje mnie to pytanie o tamten wieczór. Dodam, że po urodzeniu drugiego dziecka nie kochamy się niestety od 14 miesięcy więc czasem nurtują mnie pytania o seks...Proszę o odpowiedź w sprawie tego uwodzenia męża, czy ja zrobiłam wtedy coś nie tak?