Gość: felix
IP: *.*.*.*
14.08.01, 14:14
Mój problem polega na tym, ze Partnerka, z która jestem od kilku lat, nie
wykazuje ostatnio zainteresowania współżyciem. Sama przyznaje, że trudno jej
się podniecić. U kobiety impuls wychodzi z mózgu. Partnerka twierdzi, że ten
impuls "nie pojawia się". Czy to brak odpowiednich bodźców? jakich? Nie zażywa
środków antykoncepcyjnych. Nie stanowi dla Niej problemu, ze kochaliśmy się
ostatnio tydzień, czy dwa tygodnie temu. Nie lubi statystyki, czy "czterech
numerków na tydzień". Ja musze wychodzić z inicjatywą, przypominać, proponować,
że może spróbowalibyśmy... Poza tym nie mogę tego robić wprost, bo wiem, że
zablokuję ją bardziej. A gdy już jakimś cudownym sposobem uda się nam zbliżyć,
jest cudownie i mnie i Jej. Do tego stopnia, ze następnego dnia sama mnie
prowokuje i zachęca. Radość nie trwa długo, bo po trzech gorących wieczorach
znów "zapomina". Czasami próbujemy z powodzeniem współżyć w ciągu dnia, ale
jest to możliwe tylko w weekendy.