IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 21:59
Jestem młodą kobietą i mam problem. jestem z chłopakiem od ponad poł roku. LUBIE seks ale seks z nim nie stysfakcjonuje mnie całkowicie...starałam się pokazywać mu jak lubie itd al eto ni cnei daje. Nie potrafii mi sprawić przyjemności... Co mogę w tej sytuacji zrobić?
Obserwuj wątek
        • praying_mantis Re: Seks 07.01.11, 03:28
          mialam podobny problem... otoz zaczelam sie spotykac z chlopakiem i pierwsze pare tygodniu moze nawet miesiecy seks nie byl wcale taki satysfakcjonujacy... Tu w sensie nie bylo zle ale poprostu porownywalam go do mojego bylego- powiem tak moj byly byl prawiczkiem i kiedy zaczelismy wspolzyc robil dokladnie tak jak ja chce - a moj terazniejszy facet mial juz swoje przyzwyczajenia. Powoli kochanie sie z nim stawalo sie coraz bardziej przyjemne i jego przyzwyczajenia staly sie przyzwyczajeniami dostosowanymi do mnie... i teraz jest super. Ale to oczywiscie tez bylo pokazywanie mu co lubie i mowilam mu podczas zwolnij badz przyspiesz moim zdaniem powinnas uzbroic sie w cierpliwosc jesli zalezy Ci na nim. a rozkosz przyjdzie ..
    • ewa.zeromska Re: Seks 07.01.11, 11:08
      Witaj, Juz inni powiedzieli ci, ze nie najlepsza jest twoja komunikacja z partnerem.
      Ja dodam, ze trzeba umiec komunikowac się.
      Dawanie wskazowek, na zasadzie komenderowania, najczęściej usztywnia partnera, a ciebie rozprasza. Koncentrujesz się na tym, co on robi, lub czego nie robi, zamiast poddawać się pieszczotom.
      Być może przywykłas do określonego sposobu kochania się i na siłę chcesz wymusić na facecie swój styl, podczas gdy on jest inny.
      Obie strony muszą sie nieco nagiąć, żeby nauczyć się siebie.
      To nie może się dziać nakazowo.
      Powinnas być bardziej otwarta na swojego faceta. rozmawiaj z nim o swoich przyzwyczajeniach, ale niech to nie będzie dla niego bezwzgledny przymus okreslonego postępowania.
      Masz zakodowane reakcję na określone bodźce, ale możesz otworzyć sie na inne bodźce, wystarczy się nie upierać.
      Przypuszczam, że w sytuacji intymnej, ty go w jakiś spsob kontrolujesz. Jesli pieści cię trochę inaczej, w innym tempie, niż chciałabyś, wówczas skupiasz na tym całą swoją uwagę. Nawet nie próbujesz przyjąć tego, co on ci daje, bo nie jest 'po twojemu".
      On się postara, ty odpuścisz i zapewne traficie w końcu do siebie.
      Powodzenia
      • Gość: AAAA Re: Seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 11:27
        Rozumie i się zgadzam z tym co Pani napisała... jednak on pieści mnie za mocno, czasami boleśnie. Kiedyś powiedziałam żeby spróbował inaczej a on, że chce po swojemu- widocznei jego byle tak lubiły...ale ja nie. Pozniej powiedzial, ze sie postara ale mu nie wychodzi. Nie podneica mnie to co on robi. Faktycznei mam swoje przyzwyczajenia ale jak mam je zmeinic? Nie da się tak łatwo... Poza tym trudno mnie podneicić wiec jesli robi cos nei tak to wcale nie jestem podniecona;/ po prostu mi miło i to wszystko. Nie miewam z nim orgazmów... ostatnio mu wyrzucilam na gg ze nie ciagnie do seksu z nim bo on sprawia mi wiecej bólu niz przyjemności, ze mówiłam mu tyle razy ze to co robi nei jest przyjemne ale bolesne a on i tak nic... chyba przesadzialm bo napisał mi tylko DOBRANOC. ale nei chce oszukiwac go i udawac ciagle ze jest mi bosko skoro nie jest;/
        • lilyrush Re: Seks 07.01.11, 14:39
          coz- po takim czasie powinnaś wiedzieć czy facet ma potencjał do tego, żeby sie trochę dla Ciebie zmienić, a Ty potencjał zmienienia sie dla niego.
          Jeśli tak to trzeba czasu
          Jeśli nie to im szybciej skończycie męczyć siebie nawzajem tym lepiej
          • lled Re: Seks 07.01.11, 16:48
            "Kiedyś powiedziałam żeby spróbował inaczej a on, że chce po swojemu"

            Egoista. On sie nie zmieni.
        • ewa.zeromska Re: Seks 07.01.11, 18:18
          jeśli on zadaje ci ból, to to zmieenia postać rzeczy. Nie możesz się do tego nagiąć, a wręcz nie powinnaś.
          W żadnej sytuacji jedna osoba drugiej nie może zadawać bólu, bo to pachnie sadyzmem.
          Po prostu nie gódź się na taki seks. Albo to zrozumie, albo niech znajdzie sobie kobietę, która będzie zachwycona.
          Trudno, są granice, ktorych nie da się przekroczyć. Szkoda, że nie npisałaś tego w pierwszym poście, nie namawiałabym cię do otwarcia na niego i szukania przyjemności w jego sposobie kochania się.
          Pozdrawiam
            • praying_mantis Re: Seks 08.01.11, 23:32
              Mialam podobna sytuacje.. serio tylko ze jak mnie sprawialo to bardziej bol niz przyjemnosc wiec poprostu mu szeptalam do ucha cos typu "delikatniej" i on bylk bardzo otwarty i interesowalo go co mnie podnieca a co nie. Oj sa rozne sposoby komunikacji ale napewno nie ze zloscia i przez gg... dziala to pewnie odwrotnie. porozmawiaj z nim na poskojnie powiedz mu ze sprawia Ci bol. I ze jest to bol i fizyczny i psychiczny przez to ze czujesz ze jemu nie zalezy na tym zeby Tobie bylo z nim dobrze. Jesli sienie zmieni to znaczy ze naprawde ma to gdzies... bo ja nie rozumiem takiego zachowania.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka