Dodaj do ulubionych

Brak seksu

06.03.11, 23:09
Jesteśmy 9 lat ze sobą, 7 lat po ślubie,
nigdy nie byliśmy orłami w łóżku, wierzyłem, że kiedyś się rozwiniemy,

Jednak moja żona od czasu urodzenia dziecka (5 lat) ma coraz mniejszą ochotę na seks,
zdarzają się miesiące bez,
Nie pomagają kwiaty, wino, świece, kolacje, kino, teatr ani muzyka - mówi: nie mam ochoty, boli mnie głowa, brzuch, coś źle się czuję, etc.
Odmawia wizyty u seksuologa, unika rozmów ze mną na te tematy,

jestem zmęczony i nie wiem co mam dalej robić,
czy mam się już poddać i wystąpić o rozwód, czy coś jeszcze mogę zrobić?
Obserwuj wątek
    • jack20 Re: Brak seksu 07.03.11, 11:23
      marnujesz sobie z nia zycie. Ocknij sie ona sie nie zmieni, wiec wycofaj sie jak najszybciej z tego zwiazku. Nie ludz sie , ze twoja zona sie zmieni. Sa wlasnie takie kobity poeb...
      • draakhul Re: Brak seksu 17.03.11, 14:07
        Ty wszystkim dajesz takie cudowne rady? Masz jakiś uraz do kobiet?
    • michal.lew-starowicz Re: Brak seksu 14.03.11, 11:28
      Zmniejszenie częstości kontaktów seksualnych po urodzeniu dziecka przez kobietę jest zjawiskiem dość często spotykanym, szczególnie jeżeli wcześniejsze życie seksualne nie było zbyt intensywne. Oprócz występujących w okresie połogu zmian hormonalnych wpływają na to zmiana ról (partnerzy – rodzice), zmęczenie związane z opieką nad dzieckiem, niekiedy zmiana w postrzeganiu swojej atrakcyjności po porodzie itp. Ponadto, może to odzwierciedlać właściwy dla danej kobiety temperament seksualny (wcześniej istotną motywacją utrzymywania kontaktów seksualnych mogła być chęć zajścia w ciążę). Jeżeli Pańskie dotychczasowe starania nie przyniosły żadnych efektów, a żona nie chce podejmować rozmowy na temat seksu, wskazuje to na brak motywacji do zmiany tej sytuacji. Najlepszym rozwiązaniem byłaby oczywiście wspólna wizyta u specjalisty. Proponuję w kolejnych rozmowach spróbować wyjaśnić żonie, jak istotne znaczenie ma dla Pana i trwałości Waszego związku sfera seksualna. Dobrą okazją do podejmowania podobnych rozmów może być wspólny urlop tylko we dwoje.
      • Gość: micpin Re: Brak seksu IP: 212.76.46.* 17.03.11, 12:00
        Dziękuję za odpowiedź,
        Z żoną przeprowadziłem wiele rozmów, na krótkich wyjazdach we dwójkę (na dłużej nie mamy komu zostawić dziecka), na kawie na którą regularnie ją zabieram - kiedy dziecko w przedszkolu,
        Pracuję nad tym już 4 lata - nic nie uległo zmianie,
        Wszystko wskazuje na to, że taki ma temperament seksualny, nie chodzi wyłącznie o częstotliwość ale również o niską jakość - brak z jej strony zaangażowania,
        Rozmawiałem, przynajmniej kilkakrotnie, w kontekście tym jak dla mnie to jest ważne i, że to może zagrażać naszemu związkowi - kilkakrotnie odpowiedziała mi: "jak ci nie odpowiada to się rozstańmy". Jest osobą z kompleksami, niskim poczuciem własnej wartości (nie jestem na to obojętny, robię co mogę żeby to zmienić) - wydaje mi się, że ta odpowiedź i ew. moje odejście to takie samobiczowanie.
        Konsekwentnie odmawia wizyty u specjalisty,

        Jestem tym okropnie zmęczony i brak mi sił,
        Jestem wiernym mężem, a ona jest jedyną kobietą w moim życiu, coraz bardziej zaczynam żałować straconych lat - mam z tym coraz większy problem i wyrzuty wobec siebie, i nie wiem co dalej robić, nie chcę być w tym samym miejscu za kolejnych kilka lat,
        • jack20 Re: Brak seksu 17.03.11, 13:34
          Powiesziala ci (cyt..) :"jak ci nie odpowiada to się rozstańmy". ZROB TO
          Ma cie w dupie modliszka capisco ? czy potrzeba ci jeszcze nastepnych 4 latby cos pokapowac?
          Kochac to ty ja mozesz do twojej usr.. smierci i nikt tego ci nie zabroni ale ten czort ma cie w doopie Capisco?
          Jaki widac to TY placzesz a nie ona "osobą z kompleksami, niskim poczuciem własnej wartości"
          Wasz zwiazek jest OUT. moze i dzieki tobie.
          Idz pie... i zniknij z mojego krajobrazu - to jest jej zyczenie !
          czy tego nie kapujesz ??
          • wojna71 Re: Brak seksu 21.03.11, 22:39
            jack20 napisał:

            > Powiesziala ci (cyt..) :"jak ci nie odpowiada to się rozstańmy". ZROB TO
            > Ma cie w dupie modliszka capisco ? czy potrzeba ci jeszcze nastepnych 4 latby c
            > os pokapowac?
            > Kochac to ty ja mozesz do twojej usr.. smierci i nikt tego ci nie zabroni ale t
            > en czort ma cie w doopie Capisco?
            > Jaki widac to TY placzesz a nie ona "osobą z kompleksami, niskim poczuciem wła
            > snej wartości"
            > Wasz zwiazek jest OUT. moze i dzieki tobie.
            > Idz pie... i zniknij z mojego krajobrazu - to jest jej zyczenie !
            > czy tego nie kapujesz ??

            Nie masz co się męczyć , albo troll albo idiota.
    • marek.zak1 Re: Brak seksu 22.03.11, 07:54
      Jest twoją zoną i przysiegała, że zrobi wszystko, żeby wasze życie małżeńskie było udane. Skoro nie ma ochoty, jej zmartwienie, ale ma robic to, do czego sie zobowiązała i sprawiać tobie przyjemność. Odmowa seksu to de facto wypowiedzenie warunków małżeństwa.
      Pozdrawiam
      Marek Żak
      www.marek-zak.blog.onet.pl
    • Gość: belka Re: Brak seksu IP: *.static.aps-pl.pl 27.03.11, 00:04
      Być może nie podniecasz już swojej żony... Może wiało nudą, może nie szczytowała a ty tego nie zauważyłeś? Teraz nie ma ochoty się produkować, bo i tak z tego nic nie ma - to może być przyczyną. Mężczyznom często się wydaje, że jak on doszedł to i kobieta też, tymczasem ona dopiero drugi bieg włączyła (a facet już na mecie). Nie powiedziała pewnie ci tego, bo nie chciała zranić. sam przyznałeś, że orłami nie byliście. Albo się douczysz na temat podniecania kobiet, albo się rozejdziecie z powodu braku seksu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka