Gość: kalina
IP: *.icpnet.pl
27.05.11, 16:55
Wczoraj Dzień Matki. Mój facet pisze do mnie ok. 18:00 smsa "Przyjdź". Odpisałam "Ide na Dzień Matki". Poszłam ok. 19:00, wróciłam ok. 22. Włączam komunikator. Zagaduje do niego, a on obrażony, bo nie przyszłam i nie powiedziałam że nie przyjde. Awantura. Obraza majestatu, bo on myślał, że przyjde. Uważałam, że jedno z drugiego wynika, czyli że jak ide do matki to nie przyjde do niego. Wg mnie sytuacja która wogóle nie powinna być poddawana dyskusji. Wiedział gdzie byłam, tymbardziej, że w taki dzień.