Dodaj do ulubionych

Seks a kompleksy

IP: 91.208.93.* 19.08.11, 11:51
Witam serdecznie :)

Mój problem może wydać się śmieszny i dziecinny, ale mi spędza on sen z powiek...
Otóż...
Dawniej byłam atrakcyjną kobietą bez większych kompleksów i w łóżku z partnerami układało mi się świetnie.
Później przyszedł trudny okres w moim życiu. Z powodu pewnych problemów odcięłam się od świata i niestety sporo przytyłam.
Jakiś czas temu pozbierałam się i poznałam fajnego faceta.
W międzyczasie zaczęłam znowu dbać o siebie, niestety - zrzucanie nadwagi trochę trwa i choć już są dobre efekty, nadal nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. W ubraniu wyglądam ok, ale nago - nie akceptuję siebie. W szczególności wstydzę się wyglądu moich nóg, które są po prostu obrzydliwe. Wstyd mi na samą myśl o tym, że ktokolwiek mógłby je zobaczyć :-(
Wracając do seksu...
Z obecnym partnerem jeszcze nie spałam, ponieważ nie wyobrażam sobie być z nim nago. Każdą intymną sytuację kończę, gdy luby chociażby dotknie moich nóg. Mimo, że mam na zbliżenie wielką ochotę, panicznie się go boję. Boję się, że ukochany ucieknie z wrzaskiem, gdy zobaczy moje ciało nago :-(
Nie umiem sobie z tym poradzić i nie wiem, co robić, bo jeśli nic się nie zmieni, nasz związek nie przetrwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: ssssyk Re: Seks a kompleksy IP: 212.160.172.* 19.08.11, 13:16
      Twój ukochany niebawem ucieknie z wrzaskiem, ale nie dlatego, że zobaczy coś nieodpowiedniego w twoim wyglądzie, ale dlatego, że nie może zobaczyć zupełnie nic. Co to za uczucie i związek, jeśli oparty jest na panicznym wstydzie?
    • Gość: podopieczny Re: Seks a kompleksy IP: *.doplaty.gov.pl 19.08.11, 13:34
      Witaj.
      mam taki gust, że podobają mi się dziewczyny o dużych udach i biodrach. I jak miałem w swoim życiu dwie partnerki to obie nie chciały być oglądane. Jednak zawsze im mówię jedno i to samo. Nie jestem ani ślepy ani pozbawiony wyobraźni - wiem jak wyglądasz w ubraniu i domyślałem się jak możesz wyglądać bez niego i w pełni mi to odpowiada.
      Twoja sytuacja wydaje mi się podobna. Faceci nie są ślepi i akceptują to a dzięki temu łatwiej im przychodzi akceptacja swoich wad (tu fałdka, tam brzuszek, chude łydki itd). A uwierz mi jeśli będzie widział jak się zmieniasz to na pewno mu się to spodoba, że robisz to m. in. dla niego.
      Poza tym są inne zmysły oprócz wzroku. Są pory wieczorowe, przyciemnione światła.
      Możesz go wypróbować. Odkryj się trochę, inne ubranie - zobaczy Cie. Jak będzie się krzywił i odwracał wzrok to masz odpowiedź. A jak podejdzie i złapie Cie to też ją masz :) odwagi
    • tehuana Re: Seks a kompleksy 19.08.11, 14:04
      Emka,
      kobiety czesto popadaja w kompleksy zupelnie niepotrzebnie. To co sie nam nie podoba, czesto odpowiada mezczyznie i go podnieca. Pamietam, gdy bylam nastolatka-nienawidzilam swoich nog. Teraz-po 30-stce sa one moim wielkim atutem.
      Mysle, ze seks z tym mezczyzna -bylby idealnym rozwiazaniem dla Ciebie. Pozolilby Ci sie rozluznic , dodal pewnosci siebie. Przekonalabys sie, ze jestes atrakcyjna kobieta. Skoro twoj partner dazy do seksu - to przeciez go pociagasz.
      Jeszcze nie slyszalam o tym, zeby facet uciekl z lozka ze strachem w oczach na widok kobiety. W chwilach podniecenia jakies niedoskonalosci po prostu gina i nikt ich nie analizuje.
    • oxf Re: Seks a kompleksy 19.08.11, 14:35
      przypuszczam ze twojemu facetowi trudno bedzie zrozumiec czemu mu odmawiasz.
    • Gość: stokrotka Re: Seks a kompleksy IP: *.play-internet.pl 19.08.11, 21:02
      "Podopieczny" ma świętą rację. Chociaż tak naprawdę wiem, że żadne rady nie będą w stanie przekonać Cię do bliskości z mężczyzną, jeżeli tak naprawdę tego nie chcesz. Bo nie chcesz. Piszesz, że chcesz, ale tak nie jest. Kobieta, która naprawdę chce się kochać z mężczyzną na chwilę, wręcz ułamek sekundy wyłącza myślenie. Całkowicie. To wystarczy, by cała reszta "sama" się rozwinęła.
      Twój mężczyzna dąży do zbliżenia z Tobą, czyli de facto pragnie Cię. Uwierz mi, że jak wyczuje Twoją zgodę, to w głębokiej i ciemnej dupie będzie miał wygląd Twoich ud, czy czegokolwiek innego. On pragnie Ciebie-całej. Mężczyźni to tak proste istoty, że nie zwracają uwagi na szczegóły. Zobaczysz.
      Ale musisz chcieć. Pragnąć swojego partnera. Wtedy zapomnisz o wszystkim. Na razie tak nie jest. Może to jeszcze za wcześnie. Ile czasu się spotykacie?
    • ewa.zeromska Re: Seks a kompleksy 20.08.11, 11:51
      Droga Emko,
      Czy ty sądzisz, że twój facet jest ślepy i na dodatek brak mu wyobraźni? Przecież widzi jak wyglądasz i najwyraźniej mu się podobasz, inaczej nie byłby tobą zainteresowany.
      Oceniasz siebie źle, bo ciągle siedzi ci w głowie ten zły okres, który odebrał ci pewność siebie.
      Pomyśl rozsądnie, bez emocji, racjonalnie.
      Byłaś fajna, trochę przytyłaś, schudłaś i znowu jesteś fajna.
      Na pewno tak jest, tylko ty tkwisz w fałszywym mniemaniu o sobie. Wygląda na to, że boisz się wyjść ze skorupy, boisz się, że coś się nie uda, że nie zasługujesz na miłość, zainteresowanie. Dlaczego? Co to ma być? Jakaś kara za grzechy?
      Zrób tak.
      Stań nago przed lustrem i zrób wysiłek. Spójrz na siebie oczami mężczyzny, nie swoimi, zakompleksionymi.
      Co zobaczysz? Ładną, atrakcyjną dziewczynę. Tylko nie oszukuj się .Nie wmawiaj sobie, że jest inaczej.
      A co do nóg.
      Wejdź na taki program w TV, gdzie nieustająco modelki chodzą po wybiegu. Ja osobiście nadziwić się nie mogę, jakie one mają krzywe i pałąkowate nogi, a wszyscy mówią, że są piękne, seksowne i zgrabne.
      To kwestia interpretacji, więc zacznij interpretować siebie pozytywnie. Przecież od urodzenia masz te same nogi!
      Szkoda życia na umartwianie się i zabawę pod tytułem "jaka jestem nieszczęśliwa"
      Nic ci to nie daje.
      A to nadmierne skupianie się na sobie, szukanie w sobie niedoskonałości, to nic innego jak ucieczka od życia.
      Życie i tak cię dogoni, ale lepiej, żeby to było radosne, a nie beznadziejnie tragiczne. Po co?
      Pozdrawiam
    • unka4 Re: Seks a kompleksy 03.10.11, 14:04
      Jeju, nie możesz tak myśleć. Jeśli partner chce z Tobą być, to nie odstraszy go widok Twoich nóg. Spróbuj z nim porozmawiać, że się wstydzisz, bo może znowu partner odbierze inaczej Twoje zachowanie, np. że nie masz ochoty . Wydaje mi się, że nie tylko seks się liczy i wstydliwość, a wspólne myśli i zrozumienie . Musicie stworzyć udany związek partnerski o jakim tutaj piszą www.seksualnepozycje.pl/uczucia-i-zwiazki/udany-zwiazek-partnerski , i wtedy zapomnisz o takim słowie jak zakłopotanie i wstyd, mówi Ci to doświadczona kobieta i też nie o idealnej figurze modelki.
    • Gość: karotka Re: Seks a kompleksy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.11, 18:10
      jestem w podobnej sytuacji jak ty. tez schudłam ale przydałoby się jeszcze;) moje rozstępy na brzuchu są ......hmmmmmm moim kobiecym okiem - tragiczne. ale z facetami jest inaczej.....oni nie widzą tego co my:) nie zwracają uwagi na szczegóły. liczy się to że widzą NAGĄ kobietę:D jeśli podobasz mu się w ubraniu i próbuje się do ciebie dobierac to spokojna głowa - gdy cię zobaczy nagą bedzie zachwycony. a jeszcze gdy w grę wchodzą uczucia.....to hohohohohoho:D
      nie martw się emka to co on zapamięta z seksu to raczej to czy bedziesz jak leżeć kłoda i zasłaniać nogi czy wykarzesz trochę inicjatywy:) faceci kochają kobiety z fantazją. i to jest najważniejsze. jeśli bedzie mu dobrze to to jak wygladasz bedzie sprawą drugorzędną.
      co mu po pięknej niczym z katalogu jesli będzie zimna jak lód?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka