Dodaj do ulubionych

wczoraj i dziś

IP: *.net-serwis.pl 15.11.11, 01:09
Witam
Od kilku tygodni spotykam sie z kilka lat młodszym mężczyzną ... ja dobiegam 30 . Znajomość zaczęła się dosyc szybko i w odwróconej kolejności tzn już na pierwszym spotkaniu bardzo dobrze poznalismy swoje ciała a osobowości i charaktery zostały na potem ... I tu się zaczynają moje kobiece rozterki bo czuję sporo sympatii , trochę emocji , i odrobinę zaangażowania . I wiem że z każdym takim spotkaniem które jest zwykle także cielesne angażuję się coraz bardziej a zaczynam mieć wrażenie że nie będzie to odwzajemnione ... Wiele nas różni , także wiek a co za tym idzie doświadczenia , oczekiwania .Chyba za własnym przyzwoleniem i na własne życzenie zostałam znajomą od pobzykania bez wysiłku. Teraz widzę że takie podejście do tematu mi nie odpowiada . Chcę być kochana , adorowana , chcę czuć że to coś znaczy , chcę czuć więź ... Tak wiem , to trzeba stworzyć.
Ponad rok temu rozstałam się z kimś kto był dla mnie bardzo ważny , przynajmniej wtedy tak mi się wydawało , kto to wszystko mi ofiarował(znowu się wydawało ) a potem zabrał i zniknął. Zostało mi trochę wspomnień i straszna pustka . Przez chwilę wydawało mi sie że nowa znajomość moze chociaż troche mi pomóc , ale jest tak letnia że zaczynam porzucać taką teorię ... i
czuję że jestem w kropce , jakimś bezsensie i brnę w coś co moze nawet sprawę pogorszyć ...
co zrobić ?
dać sobie czas ? jeszcze wiecej czasu ?
dać czas nowej znajomosci ? tylko na co ?
Obserwuj wątek
    • n.wataha Re: wczoraj i dziś 15.11.11, 01:22
      Kilka lat różnicy może być problemem w kontaktach uczniowskich, ale towarzyskich u osób dorosłych? Spotykam tak wiele par, gdzie kobieta jest starsza od mężczyzny 3-5-7 lat, że Twoje rozterki z tego powodu są raczej wydumane.

      Zaś co do tego jak Wasz związek się potoczył na początku. Nie ma reguły. U jednych par zaloty potrafią trwać i kilka lat i Kończą się zupełną klapą. A u innych już na 2-3 randce trafiają do łóżka i trafiają na ślubny kobierzec, trwając potem w szczęśliwym związku do starości.
      Myślę, że zbyt dużo wagi przywiązujesz do analizowania wszystkiego, zamiast cieszyć się obecnym szczęściem. No chyba, że nie czujesz się szczęśliwa, wtedy musisz sobie odpowiedzieć czy właśnie tego oczekiwałaś lub co Was rózni tak, że nie jestes w stanie czuć się szczęśliwa.
    • ewa.zeromska Re: wczoraj i dziś 15.11.11, 09:23
      Często tak robimy, że po miłosnej klęsce, szukamy plastra na ranę w postaci nowej miłości.
      Tak bardzo chcemy zabliźnić ranę, że wmawiamy sobie, że znaleźliśmy coś cennego.
      I tu jest problem, a nie w wieku partnera.
      Jak widzisz to rzadko się udaje.
      Najwidoczniej źle czujesz się w tej sytuacji, więc po co to robisz?
      Dlaczego koniecznie musisz być z kimś?
      Czasami dobrze jest pobyć po prostu ze sobą. Przemyśleć pewne sprawy, zdystansować się do nich.
      Niestety, miłość, to nie pizza. Nie można jej sobie zamówić! Nie wiem, czy oczekując na nią, warto po drodze rozmieniać się na drobne? Moim zdaniem, nie warto!
      Jeśli czujesz, że ten chłopak, z którym się spotykasz , głównie cię "używa" i nie obdarza uczuciem, którego potrzebujesz, to znajomość nie ma sensu. Nie wypełni pustki, raczej ją pogłębi.
      Nie bój się powiedzieć sobie - "stop"!
      Chcę czegoś innego! Mnie trzeba szanować, kochać, nie jestem dziewczyną do łóżka! Czekam na miłość, na prawdziwą miłość, nie chcę byle czego!
      I tego się trzymaj!


    • lilyrush Re: wczoraj i dziś 15.11.11, 12:04
      Zostałaś łóżkową maskotką faceta. Masz tyle szczęścia, ze sama sie w tym połapałaś. Po co to ciągnąć? że on sie niby zakocha? No proszę Cie....
      z jakiegoś powodu powiedz mu, ze przez miesiąc nie możecie isc do łóżka- ciekawa jestem ile razy sie w tym czasie spotkacie...
      mężczyźni w większości podchodzą do seksu zupełnie inaczej niz większość kobiet- dla nich związki łóżkowe bez głębokich emocji sa jak najbardziej normalne i fajne, Ale jest dla Ciebie nie sa to nie ma żadnego powodu, żebyś w tym trwała. A teksty "ciesz sie tym co masz i nie szukaj dziury w całym" pokazują zupełnie niezrozumienie problemu
      • Gość: magnuna Re: wczoraj i dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.11, 20:53
        zgadzam się z dziewczynami, nie brnij w to. Ja powiedziałabym chłopakowi co czuje i albo bez niepotrzebnego ranienia siebie zakonczylibyscie przygodę albo po takiej rozmowie coś by drgneło...
        A co do wieku, wg mnie ma to znaczenia w tym wypadku. Raczej za szybko sama podałaś mu się na tacy, nie miał szans gonić króliczka, zdobywać i uwodzić. Mam wrażenie, że jednak faceci tego potrzebują i bardziej cenią te dziewczyny, dla których muszą się nagimnastykować żeby je zdobyć:)
    • Gość: mika Re: wczoraj i dziś IP: *.play-internet.pl 15.11.11, 19:03
      Chyba sama odpowiedziałaaś sobie na pytania.
      Jak piszesz chcesz czegoś więcej, niż tylko seks. Zobacz, co facet powie na pójście razem do jego/ twoich znajomych, wspólnego Sylwestra, spotkanie na mieście na kawie, trzymanie się za rękę na ulicy. Czy Ty tego właściwie chcesz z nim?
      Pozdrawiam
    • Gość: ela Re: wczoraj i dziś IP: *.net-serwis.pl 16.11.11, 23:50
      nie wiem czy wyolbrzymiam , czy wymyślam
      wiem czego chcę
      wiem że nie tego
      ale nie kończę tej znajomości bo to jedyne co teraz jest w stanie odwrócić moją uwagę od poprzedniego nieudanego spotkania
      teoria klinu jest niestety dla mnie i mogłaby sie sprawdzić , choć chyba potrzeba innego klina ...
      jedyne co by mi teraz wystarczyło to większe zainteresowanie z jego strony
      w zasadzie zawsze jest tak że jak ma do wyboru np spotkanie z kumplami to zwykle wybierze ich
      czasem nie odzywa sie po kilka dni ... aż w końcu ja zagajam
      czuje że to jest takie kruche, letnie i nijakie ...
      czuje się żałosna i smutna
      i ze chyba niedługo oszaleję

      Pani Ewa pisze że czasem trzeba pobyć samemu itd
      ja mam już dosyć samotnosci ! znam ją tak dobrze jak nic innego
      to bycie z kimś jest dla mnie czymś mało znanym i niezwykłym , czymś czego zawsze chciałam , a czego nie mogę się doczekać ...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka