Gość: bez gadania
IP: *.blast.pl
20.11.11, 21:56
Nie będę pisać o romansie ani innych kombinacjach bo tego po prostu nie ma...
Od niedawna mamy nowego kolegę w pracy, chłopak spokojny, często zamyślony - wiadomo jak to bywa na początku w nowej pracy - ja zapewne nie lepiej wyglądałam ;)
Skłamie mówiąc, że nie jest przystojny bo jest, więc wiadomość o tym, że ma dziewczynę nie zrobiła na mnie wrażenia. Mówi się trudno. Miło jest z nim pogadać choć i nie często nam jest dane bo nasze godziny pracy się ze sobą nie pokrywają. Facet jest w porządku, panna wydzwania do niego co pół godziny, a on za każdym razem (choć widać u niego momentami irytację) odbiera telefon albo odpisuje na smsy - wszystko jest pod kontrolą. Wiemy, że my jako jego koleżanki nie możemy się z nim pokazać gdy wracamy razem z pracy a on tego dnia jest z nią umówiony w miejscu do którego wszystkie zmierzamy bo wtedy mu się oberwie. Bardzo musi ją kochać, żeby tak mieć wesoło. Ale co to za związek, może wy mi wytłumaczycie?