Dodaj do ulubionych

Chęć wybaczenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 10:39
Mam pytanie do Forumowiczów i pani Ewy. Najbliższa mi osoba bardzo mnie zraniła, oszukała zdradziła, jak zwał tak zwał. Od momentu poznania prawdy minął już jakis czas, jesteśmy razem, jest super, myślę ze oboje dużo zrozumieliśmy. Doszłam już w miarę do siebie po tych wydarzeniach, choć czasem nachodzą mnie jeszcze myśli jak można było tak długo udawać i kłamać. Chciałabym, móc powiedzieć sobie i jemu, że wybaczyłam, ale nie wiem jak to osiągnąć, tzn. skąd będę wiedziała, że ten moment nastąpił, czy będzie to takie przekonanie na 100 %, czy jakieś inne uczucie. Może ktoś ma podobne doświadczenia? Dzięki pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: Chęć wybaczenia 23.11.11, 11:02
      Wybaczenie, to jedna z najtrudniejszych decyzji w życiu. Słowami można wybaczyć łatwo, ale nie słowa są ważne, tylko to, co w środku, to co przemilczane.
      To nigdy nie jest łatwe, bo do tego nie można się przymusić.
      Istotne jest dlaczego mu wybaczyłaś i na kilka pytań musisz sobie odpowiedzieć:
      Bo boisz się zostać sama?
      Bo tak go kochasz, że wybaczysz mu wszystko?
      Bo wstydzisz się, że inni się dowiedzą?
      Bo życie z nim jest wygodniejsze, niż bez niego?
      Bo go rozumiesz?

      Im bardziej osobiste są emocje, im mniej w nich racjonalizmu, a więcej żalu, tym wybaczyć jest trudniej.
      Wybaczenie, to nie to samo, co zapomnienie. Nie zapomnisz nigdy, ale z czasem nie będzie cię dręczyć wspomnienie tamtych chwil.
      Nie wiem, kiedy odczujesz pełny komfort. To zależy w dużej mierze od twojego męża.
      Na pewno nie możesz mu stale wypominać, robić aluzji, bo to nie służy ani tobie, ani jemu. Gruba kreska bardzo się przydaje.

      Niekiedy bywa i tak (chociaż to chyba nie twój przypadek), że trzeba dać sobie prawo do niewybaczenia. Trudno! Nie umiem, nie chcę, nie mogę!
      Dręczyć się wzajemnie, udawać, że jest dobrze, jak nie jest, żyć w ciągłym lęku, w podejrzeniach - to bez sensu. Takie życie to udręka.
      Pytasz kiedy osiągniesz spokój? Kiedy sobie na to pozwolisz, a mąż ci w tym pomoże.
      Rozmowy na temat minionej zdrady też nie mogą ciągnąć się bez końca. Już wszystko sobie powiedzieliście, więc teraz żyjcie do przodu, nie do tyłu.
      Pozdrawiam
      • hildegarde87 Re: Chęć wybaczenia 23.11.11, 15:08
        Każdy tak naprawę ma swój limit wybaczania - pewne kwestie pozostaną poza tą linią i musisz zastanowić się, czy to co się stało, leży po jednej czy po drugiej stronie. A jeśli szukasz opinii osób, które były w podobnej sytuacji i poradziły sobie z nią, polecam tę lekturę
    • Gość: time Re: Chęć wybaczenia IP: *.ip.netia.com.pl 23.11.11, 15:18
      Już wybaczyłaś - bo nim jesteś.
      Wybaczyłaś, ale nie zapomnisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka