IP: *.sileman.net.pl 14.01.12, 19:11
chciałam poznać Waszą opinię na temat granic w doborze partnerów.
Jeżeli dwoje ludzi łączy chemia to czy coś może zniechęcać jedną ze stron do uczucia, chodzi mi np o sytuacje materialna, wyksztalcenie i takie tam podobne:)
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: granice IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.12, 19:25
      Nie. Nie ma takiego czegoś co blokowałoby jedno względem drugiego. To prawdziwe "klapki na oczach"- pozazdrościć :-)
    • Gość: Marek Re: granice IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.12, 21:24
      Czy chodzi ci o to, że jesteś lepiej wykształcona i sytuowana od partnera? Więcej kobiet jest w obecnej chwili wykszałconych, aniżeli mężczyzn, i często w tego nastepstwie jest lepiej sytuowanych. Statystyka więc mówi, że część z nich musi zadowolić się gorzej wykształconymi i biedniejszymi facetami. Czy w takim możesz się zakochać i być szczęśliwa? Moim zdaniem nie, ale nie zniechęcaj się.
      Marek
    • Gość: dzisiaj wolne Re: granice IP: *.ghnet.pl 17.01.12, 12:54
      Ja się zakochałam w mężczyźnie gorzej sytuowanym i pol roku było ok, teraz zaczynam zauważać że więcej Nas dzieli niż łączy, całkowicie inne priorytety inne zdanie na wiele tematów, dogadujemy się w wyrku to na plus, ale to chyba nie wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka