Gość: miśka
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
14.02.12, 13:33
Od ponad roku jestem w związku z mężczyzną. Ogólnie jest nam dobrze ze sobą, zdarzają się jakieś kłótnie, moje fochy, ale nic poważnego. On bardzo o mnie dba, widzę jego troskę na każdym kroku, ale nigdy nie usłyszałam, że mnie kocha. Wiem, nie powinnam mieć może pretensji, skoro sama mu tego nie powiedziałam. Ale ja jestem raczej nieśmiała, poza tym, po niezbyt miłych doświadczeniach z poprzedniego związku, nie potrafię się zaangażować, zaufać, dopóki nie będę miała jakiejś pewności co do jego uczuć. I większość czasu myślę, że czyny są ważniejsze niż słowa, ale nachodzą mnie czasem wątpliwości. Może, jeśli nie słyszę "kocham cię" oznacza to po prostu, że nie jestem dla niego wystarczająco ważna? Chyba rok to wystarczający okres, aby przekonać się, czy się kogoś kocha?