Dodaj do ulubionych

Miłość, nie miłość

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.02.12, 13:33
Od ponad roku jestem w związku z mężczyzną. Ogólnie jest nam dobrze ze sobą, zdarzają się jakieś kłótnie, moje fochy, ale nic poważnego. On bardzo o mnie dba, widzę jego troskę na każdym kroku, ale nigdy nie usłyszałam, że mnie kocha. Wiem, nie powinnam mieć może pretensji, skoro sama mu tego nie powiedziałam. Ale ja jestem raczej nieśmiała, poza tym, po niezbyt miłych doświadczeniach z poprzedniego związku, nie potrafię się zaangażować, zaufać, dopóki nie będę miała jakiejś pewności co do jego uczuć. I większość czasu myślę, że czyny są ważniejsze niż słowa, ale nachodzą mnie czasem wątpliwości. Może, jeśli nie słyszę "kocham cię" oznacza to po prostu, że nie jestem dla niego wystarczająco ważna? Chyba rok to wystarczający okres, aby przekonać się, czy się kogoś kocha?
Obserwuj wątek
    • r.a.s Re: Miłość, nie miłość 14.02.12, 14:23
      Mężczyzna na ogół tego nie mówi, a jak mówi to dlatego, że wie, że oczekuje od niego tego partnerka.
      Nie ma się co przejmować. Czyny nie słowa
    • psychospec Re: Miłość, nie miłość 14.02.12, 15:05
      Czyny owszem są ważne i rzeczywiście w przypadku mężczyzn, często zastępują słowa, jednak w związku trzeba uwzględnić potrzeby obojga partnerów. Masz swoje oczekiwania i wymagania wobec partnera i warto mu to zakomunikować. Niedobrze jest zaczynać związek od ukrywania swoich emocji. Jeśli chcesz poznać jego uczucia do Ciebie, ale boisz się podjąć tego tematu wprost, może po prostu zacznij rozmowę na temat uczuć, zaangażowania. Powiedz mu, że bardzo doceniasz to jak się starania i że zależy Ci na nim. Powiedz też, że chciałabyś by też powiedział co do Ciebie czuje. Jeśli obawiasz się, że partner może podczas takiej rozmowy poczuć się usidlony, dodaj, że nie chodzi Ci o deklarację, tylko o to y określił swoje uczucia do Ciebie w danej chwili. Taka szczera rozmowa powinna przynieść, efekt, jeśli nie, nie rezygnuj, bo możliwe, ze partner po prostu wolniej się angażuje. Wszystko jest tu kwestią dogadania i umiejętnego komunikowania potrzeb ale też wątpliwości.
      • Gość: miśka Re: Miłość, nie miłość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.02.12, 15:42
        Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.
        Niestety nigdy się nie ośmielę na rozmowę na ten temat z moim partnerem. Za bardzo boję się, że nie usłyszę tego, czego oczekuję. Bo jakoś potrafi mi powiedzieć, że mu na mnie zależy, że jestem ważna, ale nie że mnie kocha. Z drugiej strony obawiam się, że ta niepewność rozbije mój związek, większość nieporozumień między nami wynika z moich wątpliwości co do jego uczuć, zresztą czasami sama mam ochotę to zakończyć tylko dlatego, że boję się, że skoro nie kocha, to i tak prędzej czy później się rozstaniemy.

        • psychospec Re: Miłość, nie miłość 14.02.12, 16:31
          Nie powinnaś się obawiać tej rozmowy, to nic złego. Musisz uwierzyć, że to rozwiązanie na pewno będzie lepsze. Chowanie się ze swoimi uczuciami nie przynosi niczego dobrego. Możesz zacząć się wycofywać, być bardziej zniechęcona a przez to możesz zranić nie tyko siebie ale i drugą osobę. Zastanów się dobrze jak bardzo zależy Ci na obecnym chłopaku, może jednak warto zaryzykować dla spokoju serca :)
          pozdrawiam
    • olka_only Re: Miłość, nie miłość 14.02.12, 16:43
      Miłość oceniaj, tak jak piszesz, po czynach. Dla kobiety to ważne, by mężczyzna powiedział 'Kocham", jednak on już na tę kwestię patrzy inaczej...skoro pokazuje, to znaczy, że kocha ;) ach ci faceci...:)
    • Gość: miśka Re: Miłość, nie miłość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.12, 08:10
      Raz jeszcze dziękuję Wam za odpowiedzi. Większość czasu czuję, że naprawdę czyny warte są tysiąc słów, problem zaczyna się kiedy on zachowa się inaczej niż tego bym oczekiwała, zaczynam się wkręcać, że nic dla niego nie znaczę, mieć ataki zazdrości i wycofywać się, psychospec ma rację.
      Spróbuję się przemóc i porozmawiać z nim, nie chcę zniszczyć tego związku.
      Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka