Gość: Ania
IP: *.access.telenet.be
05.12.12, 22:24
Witam. Mam 18 lat i mamy z chlopakiem problem przy wspolzyciu. Jeszcze nigdy nie wspolzylam z przyjemnocia tylko z bolem na czym konczylo sie to po minucie... Mialam tylko jednego partnera seksualnego z ktorym aktualnie jestem. Problem raczej lezy we mnie ale nie wiem co mi dolega. A wiec, bylam pare razy u ginekologa i okazalo sie ze mialam infekcje (wyleczylam sie juz z niej). Potem okazalo sie ze mam problem z flora bakteryjna pochwy (do tej pory) i ginekolog stwierdzil ze nic z tym nie trzeba robic, ze to mi samo minie. Mialam badane wejscie pochwy czy jest jakis problem i okazalo sie ze wszystko jest w porzadku. Gdy moj chlopak ma juz we mnie wejsc to strasznie mnie boli sciegno przy wejsciu do pochwy (nie wiem co to dokladnie jest). Przez to nie dopuszczam chlopaka do siebie bo odczuwam straszny bol. Ginekolog nic nie stwierdzil, sadzi ze jestem za sucha i ze penis irytuje moja pochwe przez co odczuwam bol. Przepisal mi zel na bazie wody i rowniez sprobowalismy i efekt byl taki sam, bol i musielismy przerwac. Co do wilgotnosci pochwy to jestem strasznie mokra i nie trzeba uzywac zelow. Nie wiem co mi dolega a bardzo chcielibysmy by nasze zycie seksualne nabralo rutyny, lecz z mojej winy jest to nie mozliwe... Dodam ze pare miesiecy temu mialam robione badania krwi i wykazalo ze mam jakis problem z hormonami. Lecz mysle ze to nie mialoby wplywu na moj problem. Te sciegna o ktorym pisalam wyglada tak jakby przeszkadzalo w wejsciu do pochwy (ze trzeba je przeciac). Pare razy nam sie udalo lecz ja odczuwalam sam bol, jakby mnie cos rozrywalo (juz nie posiadam blony dziewiczej i nie mam pochwicy). Prosze o jakas pomoc bo juz na prawde nie wiem co mam robic ;( Moze to lezy w psychice?