bagins666
22.11.14, 06:56
Witam. Od pewnego czasu spotykam się z pewną starszą kobietą (ja 25 ona 45). Relacja przyjacielsko -seksualna. Pisałem o tym w innym wątku. Kobitka jest otwarta na różne propozycje ale wczorajszy wieczór mnie trochę przerósł.
Otóż wczoraj siedziałem z moimi 2 kumplami u siebie popijając gorzałkę. Przyszła też ona i trochę z nami posiedziała. Wszysycy byliśmy wcięci. Ona puściła muzykę. Były tańce ale po pewnym czasie ona zaczeła się rozbierać i ewidętnie nas kusić. Koledzy byli zadowoleni bo wiele razy mówili, że zazdroszczą mi trochę.
Przejdę do rzeczy. Doszło do seksu grupowego. My troje i ona. I to ewidentnie z jej inicjatywy. W sumie bardzo mi się podobało ale mam jakiegoś kaca moralnego, że to zrobiłem.