Dodaj do ulubionych

Blisko rozwodu

14.05.20, 20:08
Witam wszystkich, szukam porady od osób które może były w podobnej sytuacji albo poprostu opini.
Jestem z żona dwa lata po ślubie mamy córeczkę która ma roczek.

Nasze życie od roku czasu jest ciężkie nie dogadujemy się prawie calkowity brak sexu. Ona się zamknęła na mnie - slysze tylko ze. Ie mówię jej komplementów. Jak inicjuje zbliżenie to jest ściana ona nie chce. Mieliśmy już rozmowę nawet byłem na terapi bo myślałem ze to moja wina ale dalej to samo i ciagle tylko wszystko jest ze ja złe robię to i tamto ze nie zabiegam o nią. Ja mam swoje zdanie na ten temat bo nie wiem jak jest u was ale mnie denerwują takie małe szczegóły które zwracaj miej uwagę np. Coś weźmie nieżyczliwe sztuce i nigdy nie odłoży na swoje miejsce, naczyń serio nie myje w ciągu roku może zdarzyło się ze 2-3 razy ze umyła. Rozumiem ze zajmuje się dzieckiem ale czy tak trudno jest coś zrobić w domu? Szczególnie ze to nasz dom który kupiliśmy i powinnismy dbać? Czasem mam wrażenie ze jest poprostu tak leniwa ze jej się tego nie chce. Mówiłem jej o tym ze to mnie gronie takie małe szczegóły. Moje zdanie nigdy się nie liczy bo nigdy nie mam racji jej zdaniem i zawsze muszę ulegac bo jak nie to obraza albo kłótnie. Jest mi ciężko a to ona zastanawia się nad rozwodem. Do dziś trzymałem wszystko w sobie ale nie mam już sił i raczej będę chciał rozwodu. Jedyne co mnie trzyma jeszcze to córeczka nigdy nie chciałem żeby wychowywała się z jednym rodzicem. Ciężkie to jest dla mnie bo nie uważam ze traktuje ja złe. Co miesiąc ma odemnie pieniądze na różne rzeczy, rzeczy kupuje tylko te najlepsze bo oczywiście wszystko musi być piękne bo ona taka jest. Z mojego punktu widzenia nawet nie mam czasu na jakieś swoje hobby bo w jej rozumowaniu moje hobby są głupie. Czuje się okropnie czasami.
Mam wrażenie ze ona widzi nasz związek tak: oba rozdaje karty wszystko ma być tak jak ona chce, na dodatek ona ma mieć wszysko nowe ciuchy buty i niwe krzesła na balkon a ja mam być obok przytakiwać płacić za wszystko i jeszcze komplementował ja jak ona pięknie wyglada. Wiem ze to wyglada toksycznie ale tak wcześniej nie było. Wiem ze ona tez już myśli o rozwodzie bo mieliśmy rozmowę i do pewnego momentu chciałem i robiłem wszystko żeby to uratować ale teraz naprawdę już mam coraz mniej sił:(
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka