Dodaj do ulubionych

Żona widzi u mnie same wady

30.12.20, 22:35
Witam, jesteśmy ze sobą od 8 lat od 2 w małżeństwie. Mamy małą córeczkę i tu się kończą plusy. Od kiedy żona zaszła w ciążę do dziś nie uprawiamy seksu, kiedy o tym rozmawiamy żona twierdzi, że się nie staram. Za kawalera bardzo dobrze zarabiałem i nie brakowało mi pieniędzy ale kiedy wzięliśmy ślub zaczęło mi ich brakować na "swoje" zachcianki trochę się zadluzylem. Żona o niczym nie wiedziała nie była przyzwyczajona do tego żeby brakowało kasy... I tu popełniłem błąd po kilku miesiącach się przyznałem i po kłótni, dyskusji a w końcu rozmowie wybaczyła mi moje zaniedbanie. Wciąż sporo zarabiam więc odpuściłem sobie swoje zachcianki i szybko spłaciłem długi. Mimo tego, że minęło trochę czasu ona ma do mnie żal. Wyjaśniliśmy sobie wszystko mamy wspólne konto, którym zarządza żona i wg. niej tak powinno być - ok. Od tego czasu czuje się jak g#*$# ona moje starania traktuje jak obowiązek. Nasza córka przepada za mną, zajmuje się nią na okrągło. Żona wraca z pracy zmęczona ja z pracy nie mogę wrócić zmęczony, ona musi mieć czas ćwiczyć, ja nie mogę, ona musi przygotować się do pracy na następny dzień, ja muszę brać prysznic w 5 min bo trzeba kłaść córkę spać. Jak nie umowie się z kolegami miesiąc wcześniej i jej o tym nie powtarzam co dzień to nie wyjde. Chodzi mi o to, że ona jak coś powie to tak jest i nie pyta mnie o zdanie, ja kiedy czegoś chce to muszę jej powtarzać. Staram się sprzątam w domu, zajmuje się córka, mówię do niej miłe słowa, co dzień pisze jej że ja kocham kiedy jest w pracy a ona ma mnie w d$#@. Czuję się jak służący nie mąż. Nigdy nie powie - "super wymieniłeś żarówkę" tylko zawsze znajdzie inna rzecz która jej się nie podoba. Teraz najlepsze - w życiu codziennym zawsze byłem przebojowy pewny siebie niczego się nie bałem natomiast w małżeństwie czuje się jak ofiara i tłumie emocje tylko dlatego że kocham bardzo moja żonę i nie chce jej zranić. Ech...
Obserwuj wątek
    • Gość: zniesmaczony Re: Żona widzi u mnie same wady IP: *.static.chello.pl 01.01.21, 10:56
      safarigoo kończy swoje żale słowem: Ech…
      Wiesz ja nie wiedziałem, że takie dupki jeszcze po tym świecie chodzą:). Czy ty nie widzisz ,że twoja żona tobą gardzi? Poznała cię, jako dobrze zarabiającego, zaradnego mężczyznę, który zapewni jej dostanie życie. Z takim chętnie współżyła. A kim się okazałeś? Nie potrafiącym zadbać o swoje finanse lekkoduchem (hazard?,kosztowne hobby?)……. Z jej punktu widzenia jesteś i będziesz zerem. Jest z tobą dlatego ,że nikogo na podorędziu nie ma oraz wie, że nie znajdzie drugiej takiej ofiary, która za nic będzie zaspokajać potrzeby jej i córki. Pod pretekstem braku umiejętności gospodarowania odebrała ci dostęp do pieniędzy, Ty potulnie się na to zgodziłeś, Wizją domniemanego seksu, wymusza na tobie uległość w codziennych sprawach Stałeś się swoistym bankomatem a także kukłą czekającą tylko na rozkazy. Piszesz "że ja kochasz"!!?? Nie ty jesteś zaślepionym człowiekiem. Poczucie winy(rzeczywiste i urojone) , chęć zaskarbienia jej łask, sprawia jesteś dalej w tym związku. Próby wdarcia się w jej łaski (te żałosne umizgi smsami ,bycie na każde żądanie) będą powodowały twz "dokręcanie śruby". Niedługo ust nie będziesz mógł otworzyć bez jej zgody. Dopóki nie zetrzesz spermy, która ci oczy zalewa, nic nie wskórasz. Ty musisz chytrze zainwestować w swój rozwój*. Czy wiesz jakie błędy popełniłeś w zarządzaniu swoimi dochodami? Potrafisz już opanować swe zachcianki? Co ci grozi, gdy pod prysznicem będziesz ze 15 minut, lub wyjdziesz na spotkanie z kolegami bez jej zgody?. Awantura!?, Wtedy z uśmiechem śpiewasz „np. miłość złe humory ma” i robisz swoje ze słowami „dzisiaj twoja kolej” A może dupy ci nie da? I tak nie daje więc, czym ryzykujesz? Odseparuje cię od córki? Wyprowadzi się lub każe ci opuścić mieszkanie? Puste pogróżki na które nie reagujesz. Zachowujesz stoicki spokój i uprzejmą rezerwę. Największy jazgot(ostentacyjnie zakładasz stopery do uszu) budzi twój uśmiech politowania. Zawczasu zaczynasz spać oddzielnie, choćby na materacu w przedpokoju. Oczywiście to wszystko robisz z uśmiechem, nie podejmując żadnej kłótni itp. Na próby siłowego wymuszenia przez nią swoich żądań reagujesz telefonem na Niebieską linię. Takie postępowanie zwykle powoduje jej grę na seks. Zrobi jaką kolację, usiądzie ci na kolanach, przeprosi , wejdzie ci do łóżka. Zapamiętaj Nie wolno ci jej nawet dotknąć .Długotrwały post sprawił, że ty jesteś impotentem, Na pewno jej nie zaspokoisz. Wpadniesz w jeszcze większe kompleksy. Możesz wprost powiedzieć z uśmiechem, że co nieco ci wychłodło. Pokaz jaja, nie daj się zwieść Celem jej postępowania jest wyłącznie odzyskanie władzy nad tobą. Gdy jej pokażesz że ci na seksie z nią nie zależy(warunek niezbędny i konieczny) to zrozumie, że jej władza nad tobą się kończy. Stanie się bezradna To dopiero podstawa do wspólnej terapii. W przeciwnym razie zajdzie w kolejną ciążę i wtedy już przepadłeś. Czy tego chcesz?.
      * Bez obrazy ,jesteś analfabetą( wtórnym?) współżycia rodzinnego. Poddaj się terapii. Najpierw (im szybciej tym lepiej) bez afiszowania się tym ,przeczytaj i wyciągnij wnioski z książek :Eric Berne „W co Graja ludzie” (może ściągniesz z sieci?) A także książki Marka Kotońskiego(dla mnie mocno kontrowersyjny lecz dla twojej sytuacji w sam raz). Zanim przeczytasz (kupisz) tego ostatniego spróbuj odsłuchać jego audycje np. Przemoc ekonomiczna ma płeć - to mężczyźni są jej ofiarą - strefasamca.pl youtu.be/sHaEyqlKK7E i inne.
      Gdy już przeczytasz i przetrawisz ich treści to pokaż że masz jaja i zastosuj się do wskazań tam zawartych Nie wiem czy uratujesz swoje małżeństwo, lecz na pewno poprawisz sobie życie.
      PS oczywiście utajniasz wszelkie rady, korespondencję w temacie. Nie dajesz sobie tego wydrzeć! Zachowujesz się jak strona w pozwie rozwodowym ani słowa zwierzeń, ujawniania zamiarów! Jesteś dla niej zagadką nie do odgadnięcia. Nie wdajesz się także w żadne romanse .Nie jesteś do nich przygotowany .Skończą się twoją klęską.(zostaną wykorzystane przeciw tobie)
      • Gość: Piotr Re: Żona widzi u mnie same wady IP: *.play-internet.pl 13.01.25, 03:49
        Cóż ja mam gorzej niż ona uważa że kiwanie ustępowanie wyręczanie naskakiwanie to po prostu standard. Wszystko co zrobię jest źle zrobione albo za słabo zrobione albo nie wtedy kiedy trzeba albo za późno i tak jest od lat zdecydowałem dlatego małżeństwa z rodziny znajomych z przyjaciółmi spędzenia wolnego czasu i z każdej innej rzeczywistości. Żona twierdzi że wszędzie gdyby nie poszła to będzie smród papierosów ludzie którzy piją i nie umią się bawić i tak dalej i tak dalej a wszyscy którzy tak spędzają czas to nie są przecież normalni. 25 lat minęło małżeństwa z tego ciężko i trudno wspomnieć może jakieś pięć było okej. Nie mam żadnych pozytywnych przyjemnych wspomnień myślałem że jak bardziej będę się starał zagryzał zęby i wszedł na przód i robił wszystko to tylko można nawet jeśli się na tym nie znam to czytam na umiem się zrobię prędzej czy później to będzie lepiej nic bardziej mylnego. To jak z chodzenie do jaskini z której i tak do góry już się nie wyjdzie. Jesteś z nją 8 lat separacja dogrzewam zrobić ona może zwrócić uwagę na to co jest nie tak muszę wam się jeszcze uda a jak nie przecież możesz być dobrym człowiekiem i nie musisz zaskakiwać. Mówię w przenośni możesz jeszcze mieć szansę na drugie życie. Zazdroszczę ci bo ja wpadam często w depresję i nie wiem czy dożyję końca przyjść przyszłego roku
    • escortsandfun Re: Żona widzi u mnie same wady 14.01.21, 03:25
      it's far a unusual feeling to be picking the top canadian athletes of the twelve months right now. what those humans did for our entertainment cannot examine to the contributions of, say, a nurse or a kindergarten teacher. however, although, they added us some light in a darkish time. call girls and allowed us to count on better days beforehand.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka