Dodaj do ulubionych

co wy na to?

01.07.02, 14:27
co byscie zrobili, z czego to wynika? zakochalem sie, bylem wierny, naprawde
sie staralem. A ona po 3 miesiacach nie widzenia sie, zaproszona przez mnie do
eleganckiej restauracji na kolacje, w nastroju nostalgii wypalila,"Ci Wlosi
(jakies poltora roku przede mna byla z WLochem) to maja podejscie do
kobiet..(to jeszecze nic, bo rzeczywscei o pieknie kobiecych oczu moga jej
mowic i godzine, obsypywac prezentami, lae jest tez druga strona, zwykle
rozkochane panienki zostaja wykorzystane i zostawione). ale lepszy byl ciag
dalszy: inne kobiety moga mi zazadrscis , ze chodzilam z Wlochem:: to mie
zabolalao, i nie moze przestac jakis rok, po prostu czuje sie troche ponizony.
wciaz jestemy razem., ale nie moge zapomniec. dodam, ze mowila, ze kocha itd,
ze jest ze mna szczesliwa itd, ale czy to jest do przebaczenia. doadam, ze to
nie jedyny z podobnych tekstow.
co myslicie ?
Obserwuj wątek
    • tassman Re: co wy na to? 01.07.02, 14:30
      josef134

      A zaprosiłes ją do jakiejś włoskiej pizzerni na spagetti albo pizzę wtedy??

      tassman:)
      • josef134 Re: co wy na to? 01.07.02, 14:32
        do greckiej ale we Wloszech
    • donf Re: co wy na to? 01.07.02, 14:58
      josef134 napisał(a):

      > co byscie zrobili, z czego to wynika? zakochalem sie, bylem wierny,
      Faktycznie 2 bledy!

      > ...rozkochane panienki zostaja wykorzystane i zostawione).
      Tu masz problem: okazuje sie, ze kobiety co innego mowia, a co innego robia.
      Mowia o wiecznej milosci po grob, a mysla o chwili biezacej.

      > dalszy: inne kobiety moga mi zazadrscis , ze chodzilam z Wlochem
      Kolejne potwierdzenie: Twoja kobieta slusznie uwaza, ze posiadanie wspomnien o
      ognistej milosci z Wlochem jest w jej zyciu po stronie MA bilansu.
      >:: to mie
      > zabolalao, i nie moze przestac jakis rok, po prostu czuje sie troche ponizony.
      > wciaz jestemy razem., ale nie moge zapomniec. dodam, ze mowila, ze kocha itd,
      > ze jest ze mna szczesliwa itd, ale czy to jest do przebaczenia. doadam, ze to
      > nie jedyny z podobnych tekstow.
      > co myslicie ?

      Po pierwsze Ty kochasz glownie siebie i wyimaginowany obraz kochanej kobiety a
      nie ja zywa. Mezczyzna musi byc troche gruboskorny. Kochaj kobiete taka jaka jest
      albo zadna. I nie oczekuj wdziecznosci.
      Po drugie: Twoja kobieta jets szczera i otwarta do bolu. To wada albo zaleta.
      Dzieki temu, wiesz co w niej siedzi, a to duzo.
      Po trzecie: to, ze ma wspomnienia z Wlocha, nie znaczy ze porzuci bezpieczenstwo
      Twoich ramion dla przygody. Jesli tak jednak by bylo, dostaniesz dostatecznie
      duzo ostrzezen wczesniej.
      Po czwarte: zdradz ja z Wloszka albo z ognista Hiszpanka. bedziecie kwita. I nie
      chowaj urazy!

    • the-besciak Re: co wy na to? 01.07.02, 16:57
      tak to jest gdy kobieta ma przeszłość. Rozumiem że wspomina Wlocha po miesiącu od
      zerwania, ale nie po roku waszej znajomości!!!! To przegięcie i gdyby mnie to
      spotkało to bym się wkur.... i to mocno. Po następnym tekście w tym stylu daj jej
      znać że się wkurzyłeś. Nie dzwoń parę dni, trochę olewki, a zrozumie i zapomni
      albo o tobie albo o wlochu :-)
      • amina Re: co wy na to? 01.07.02, 17:00
        Szybki seks w bramie i już nie wnikać w szczegóły
    • vera24 Re: co wy na to? 01.07.02, 17:03
      rozumiem Twoje zdenerwowanie i poczucie ponizenia...
      ja po prostu nie moge zrozumiec, dlaczego komplementy Wlochow i ich jak to
      nazywasz "podejscie" tak kreci Polskie dziewczyny!
      Sama studiowalam w Rzymie dwa lata i jak slysze w Polsce jezyk wloski i tych
      czarnuchow, to mi sie robi niedobrze...
      fakt jest faktem, Polska jest szara nie ma facetow w koszulkach Dolce&Gabbana,
      podjezdzajacych furami z kasa wysypujaca sie z kieszeni...nie uslyszysz
      komplementu na ulicy(a raczej gwizdow: ciao bella!), ale sa fajne
      polskie...troche niesmiali ale zdecydownie bardziej kochani!
      nie chce obrazac Twojej dziewczyny-piszesz ze jestescie ciegle razem-ale ona
      chyba jest bardzo niedojrzala czy niedowartosciowana(moze tu popelniasz blad nie
      mowiac godzinami o jej pieknych oczach) skoro takie wrazenie robia na niej
      nieszczere slowa jakiegos rozgrzanego wlocha(specjalnie z malej litery bo ich nie
      darze szacunkiem!).
      zycze powodzenia w prowadzeniu tak trudnego zwiazku...



      josef134 napisał(a):

      > co byscie zrobili, z czego to wynika? zakochalem sie, bylem wierny, naprawde
      > sie staralem. A ona po 3 miesiacach nie widzenia sie, zaproszona przez mnie do
      > eleganckiej restauracji na kolacje, w nastroju nostalgii wypalila,"Ci Wlosi
      > (jakies poltora roku przede mna byla z WLochem) to maja podejscie do
      > kobiet..(to jeszecze nic, bo rzeczywscei o pieknie kobiecych oczu moga jej
      > mowic i godzine, obsypywac prezentami, lae jest tez druga strona, zwykle
      > rozkochane panienki zostaja wykorzystane i zostawione). ale lepszy byl ciag
      > dalszy: inne kobiety moga mi zazadrscis , ze chodzilam z Wlochem:: to mie
      > zabolalao, i nie moze przestac jakis rok, po prostu czuje sie troche ponizony.
      > wciaz jestemy razem., ale nie moge zapomniec. dodam, ze mowila, ze kocha itd,
      > ze jest ze mna szczesliwa itd, ale czy to jest do przebaczenia. doadam, ze to
      > nie jedyny z podobnych tekstow.
      > co myslicie ?

      • the_real_kris Re: co wy na to? 01.07.02, 19:44
        Widzę Vera że masz trochę prawdziwych doświadczeń z obcokrajowcami - gratuluję
        poznania się na wszystkich latino lovers - dobrze ich nazwałaś - to są zwykłe
        czarnuchy nie warte polskiej dziewczyny - ktoś kto nie żył w żadnym z krajów
        południowych po prostu tego nie zrozumie. Na forum mamy kilka panienek które
        wyszły za obcokrajowców... Fuj!


        vera24 napisał(a):

        > rozumiem Twoje zdenerwowanie i poczucie ponizenia...


        ----> ja bym tą dziewczynę odesłał natychmiast do lamusa - ciekawe jak ona by
        się zachowała gdybym ja przy obiedzie powiedział rozanielonym głosem: 'wiesz
        Szwedki to są jednak wspaniałe kobiety, cieszę się że miałem dziewczynę Szwedkę.
        Takiego seksu nigdy z nikim już nie przeżyję'. Wieśniara jakaś po prostu.


        > ja po prostu nie moge zrozumiec, dlaczego komplementy Wlochow i ich jak to
        > nazywasz "podejscie" tak kreci Polskie dziewczyny!


        ----> Ja też - przecież o co chodzi widać na pierwszy rzut oka...


        > Sama studiowalam w Rzymie dwa lata i jak slysze w Polsce jezyk wloski i tych
        > czarnuchow, to mi sie robi niedobrze...


        ----> nie dziwię się.


        > fakt jest faktem, Polska jest szara nie ma facetow w koszulkach Dolce&Gabbana,
        > podjezdzajacych furami z kasa wysypujaca sie z kieszeni...nie uslyszysz
        > komplementu na ulicy(a raczej gwizdow: ciao bella!), ale sa fajne
        > polskie...


        ----> pracuję nad tym wszystkim bardzo intensywnie ;-)


        troche niesmiali ale zdecydownie bardziej kochani!



        ----> raczej powiedziałbym mniej nachalni i chamscy ale zdecydowanie wierniejsi
        i fajniejsi.


        > nie chce obrazac Twojej dziewczyny-piszesz ze jestescie ciegle razem-ale ona
        > chyba jest bardzo niedojrzala czy niedowartosciowana(moze tu popelniasz blad ni
        > e
        > mowiac godzinami o jej pieknych oczach) skoro takie wrazenie robia na niej
        > nieszczere slowa jakiegos rozgrzanego wlocha(specjalnie z malej litery bo ich n
        > ie
        > darze szacunkiem!).



        ----> 100% racji.



        > zycze powodzenia w prowadzeniu tak trudnego zwiazku...
        >
        >


        -----> pozdrawiam również Tak trzymaj i oby więcej było takich dziewczyn jak ty
        Vera.

        KR$



        >
        > josef134 napisał(a):
        >
        > > co byscie zrobili, z czego to wynika? zakochalem sie, bylem wierny, napraw
        > de
        > > sie staralem. A ona po 3 miesiacach nie widzenia sie, zaproszona przez mni
        > e do
        > > eleganckiej restauracji na kolacje, w nastroju nostalgii wypalila,"Ci Wlo
        > si
        > > (jakies poltora roku przede mna byla z WLochem) to maja podejscie do
        > > kobiet..(to jeszecze nic, bo rzeczywscei o pieknie kobiecych oczu moga jej
        >
        > > mowic i godzine, obsypywac prezentami, lae jest tez druga strona, zwykle
        > > rozkochane panienki zostaja wykorzystane i zostawione). ale lepszy byl cia
        > g
        > > dalszy: inne kobiety moga mi zazadrscis , ze chodzilam z Wlochem:: to mie
        > > zabolalao, i nie moze przestac jakis rok, po prostu czuje sie troche poniz
        > ony.
        > > wciaz jestemy razem., ale nie moge zapomniec. dodam, ze mowila, ze kocha i
        > td,
        > > ze jest ze mna szczesliwa itd, ale czy to jest do przebaczenia. doadam, ze
        > to
        > > nie jedyny z podobnych tekstow.
        > > co myslicie ?
        >

        • eva07 Re: co wy na to? 02.07.02, 03:29
          Ty miałeś Kris jakis problem z dziewczyną, którą ci odbił obcokrajowiec? A może
          byłeś przypadkiem na "saksach" w Hameryce i tam cię dręczyli bogaci
          chlebodawcy? Bo masz jakiegos kompletnego bzika na tym punkcie. I na punkcie
          tego, ze wyjście za cudzoziemca to "sprzedaż". To jednak musi byc osobiste...
          (choc oczywiscie, tak, tak, wiem, że nie masz zadnych problemów, to już gdzies
          na tym Forum pisałeś)
          • donf Re: Sprzedaz 02.07.02, 11:26
            Ja tez sie z tym zgadzam. Polki to nasze dobro narodowe. Mysle, ze Polskie
            kobiety powiny byc zarezerwowane dla Polakow. Eksport Polek powienien sie
            odbywac jak adopcja: za zaswiadczeniem, ze nikt jej nie chce w kraju.
            Jesli sie na ten temat glebiej zastanowisz, to przyznasz mi racje. Czym jest
            zwiazek z kobieta? To mozliwosc korzystania z jej kobiecosci pod warunkiem
            dobrego traktowania i opieki nad tym dobrem. Zwiazek krotkoterminowy to jest
            jak wyprzedaz dobra za bezcen ( a jak zjawi sie dziecko to nawet ponozej
            wartosci)
            Mysle, ze wiele Polek sprzedaje sie za bezcen za granice. Kazdy zwiazek z
            cudzoziemcem powinien byc kontrolowany pod katem, czy korzysci Polki sa
            odpowiednie do jej wartosci.
            • the_real_kris Re: Sprzedaz 02.07.02, 19:09
              donf napisał(a):

              > Ja tez sie z tym zgadzam. Polki to nasze dobro narodowe. Mysle, ze Polskie
              > kobiety powiny byc zarezerwowane dla Polakow. Eksport Polek powienien sie
              > odbywac jak adopcja: za zaswiadczeniem, ze nikt jej nie chce w kraju.
              > Jesli sie na ten temat glebiej zastanowisz, to przyznasz mi racje. Czym jest
              > zwiazek z kobieta? To mozliwosc korzystania z jej kobiecosci pod warunkiem
              > dobrego traktowania i opieki nad tym dobrem. Zwiazek krotkoterminowy to jest
              > jak wyprzedaz dobra za bezcen ( a jak zjawi sie dziecko to nawet ponozej
              > wartosci)
              > Mysle, ze wiele Polek sprzedaje sie za bezcen za granice. Kazdy zwiazek z
              > cudzoziemcem powinien byc kontrolowany pod katem, czy korzysci Polki sa
              > odpowiednie do jej wartosci.


              -----> Nie obrażaj się ale myślę donf, że trochę przesadzasz ;-). Kiedyś
              rozmawiałem o tej sprawie w realu z kumplem (bardzo mądry facet - pozdrawiam
              Waldka z Gdańska) miałem podobne nastawienie do tej sprawy jak ty jednak on mi
              uświadomił, że w sumie niczego nie tracimy - to jest i tak towar 'wybrakowany',
              nastawiony do życia materialistycznie i płytko. Po prostu odrzut idzie za
              granicę a u nas zostaje to co najlepsze - taka ewolucja - w sumie niech ten
              Włoch ma sobie tą kobietę - i tak nic dobrego mu to nie przyniesie - pierwsze
              potknięcie, życiowe niepowodzenie, ewentualnie moment gdy 'żona' dostanie prawo
              pobytu i pracy ukaże prawdziwośc tego układu. I dobrze. Niedawno w playboy'u
              (nie czytam - kumpel mi powiedział) był ranking kobiet z różnych krajów - Polki
              zostały tam ocenione (przez obcokrajowca) jako takie właśnie materialistycznie
              nastawione dziwki, które owszem pójda z obcokrajowcem do łóżka na pierwszej
              randce ale które szybciutko zmienią obiekt zainteresowania gdy w zasięgu pojawi
              się kolega z innego kraju w lepszym samochodzie. Przykro, że banda dziwek
              wyrabia taką opinię wszystkim Polkom (bo wiele dziewczyn trzeba przyznac jest
              jednak porządna) i warto byłoby to zmienić. Jak to zrobić - właśnie przez
              publiczne piętnowanie takich postaw.

              Pozdrawiam


          • the_real_kris Re: co wy na to? 02.07.02, 18:58
            eva07 napisał(a):

            > Ty miałeś Kris jakis problem z dziewczyną, którą ci odbił obcokrajowiec?


            ----> evo - jeszcze się taki obcokrajowiec który by mi dziewczynę odbił nie
            urodził (nikt mi nigdy nie 'odbił' dziewczyny) - a to dzięki temu, że jak się
            wiążę to z kobietami wartymi zaufania i takimi, które mają trochę oleju w
            głowie - żadna z nich nie poleciałaby na kilo żelu na głowie, ładne ubranka,
            Porsche'a, Mercedesa czy inny samochód. Jak się koleś wiąże z lodziarą wyrwaną
            na ulicy i się zakochuje w niej po uszy to sam sobie winien - niech teraz skamla
            zamiast doprowadzić ją do porządku.


            A może
            > byłeś przypadkiem na "saksach" w Hameryce i tam cię dręczyli bogaci
            > chlebodawcy?


            ----> byłem na saksach nie tylko w Hameryce, jednak wbrew twoim podejrzeniom
            bogaci chlebodawcy mnie tam raczej hołubili (np. w Portugalii opłacali mi 90
            metrowe mieszkanie z kominkiem wyłożone marmurami, płacili za 8 przelotów
            rocznie do kraju, bardzo dobrze płacili, uczyli portugalskiego itp. itd.)


            Bo masz jakiegos kompletnego bzika na tym punkcie.


            ------> nie mam bzika na tym punkcie tylko wkurza mnie to co widziałem i widzę -
            idę po tej Wawie np. i obserwuję pary - dumny, gruby i brzydki pan Holender i
            nadskakująca mu Polka - w imię czego ona to robi? Co to w Polsce brak łądnych,
            wysportowanych, inteligentnych i czułych chłopaków? Nie brak! Ale oni nie mają
            aż tyle pieniędzy co ten spasiony Niemiec i nie zabiorą na 2 tygodniowe wakacje
            na Mauritiusie, nie kupią obrączki Wellendorfa, itp. itd. to jest kurewstwo -
            niestety i bardzo mnie to denerwuje gdy te kurwy wychodzą za mąż za swojego
            Belga i są z siebie ostentacyjnie dumne. Podziwiam natomiast polskie dziewczyny
            które kochają polskich biednych chłopaków (nie zawsze ale często), pchają z nimi
            ich rozpadające się samochody, mokną z nimi na deszczu czekając na autobus,
            jeżdżą na wakacje pod namiot - to jest prawdziwa miłość - uczucie do osoby nie
            do jej statusu i to cenię. Zaznaczam przy okazji, że sam nie jestem biedny i mam
            i drogie ubrania i odjazdowy samochód i niezłe mieszkanie.



            I na punkcie
            > tego, ze wyjście za cudzoziemca to "sprzedaż". To jednak musi byc osobiste...


            ----> co w tym osobistego - nie wiem - może akurat w dziedzinie miłości jestem
            idealistą i chciałbym wierzyć iż potrzebuje się kogoś dlatego, że się go kocha a
            nie kocha dlatego iż się go potrzebuje. Po prostu nie znosze kobiet nastawionych
            do życia materialistycznie.


            > (choc oczywiscie, tak, tak, wiem, że nie masz zadnych problemów, to już gdzies
            > na tym Forum pisałeś)


            ------> to nieprawda - oczywiście, że mam problemy ale po pierwsze rozwiązuję je
            sam (nigdy nie przyszłoby mi do głowy by rozwiązywać mój problem na forum) a po
            drugie nie są to problemy tak wielkie jak te tutaj poruszane - nigdy nie
            dopuszczam do tego by coś urosło aż do takich rozmiarów.

            A na kurewstwo najlepsze jest stosowanie sankcji rozsianej (czyli potępienia
            społecznego) a nie akceptacja.
            • eva07 Re: co wy na to? 04.07.02, 02:56
              >
              >. Zaznaczam przy okazji, że sam nie jestem biedny i ma
              > m i drogie ubrania i odjazdowy samochód i niezłe mieszkanie.
              >

              Oj to swietnie, że w innym wątku podałeś numer telefonu... Zwłaszcza, że:
              >
              może akurat w dziedzinie miłości jes
              > tem
              > idealistą

              To wspaniale. Całkiem, pewno jak ten Holender...

              Po prostu nie znosze kobiet nastawionyc
              > h
              > do życia materialistycznie.

              Ja jestem absolutnie nie materialistyczna, skąd... (taka pani na pewno tak mówi).


              Znałam pewna polskiego pochodzenia milionerkę,która sprżątała jacht swojego
              przyszłego we Włoszech. Był od niej tylko 40 lat starszy. Umarł po 9 latach.
              Zawsze twierdziła, że to był męzczyzna jej życia... Znałam tez pewna aktorke,
              której nie udało się w Hollywood, choc miała przepiekne ciało (naprawdę) i bardzo
              brzydkiego i strego kochanka producenta. Zgadzam się, że to byly formy
              prostytucji. Ale mimo wszystko nie rozumiem czemu cię to aż tak wkurza.

              • the_real_kris Re: co wy na to? 04.07.02, 19:24
                eva07 napisał(a):

                > >
                > >. Zaznaczam przy okazji, że sam nie jestem biedny i ma
                > > m i drogie ubrania i odjazdowy samochód i niezłe mieszkanie.
                > >
                >
                > Oj to swietnie, że w innym wątku podałeś numer telefonu... Zwłaszcza, że:
                > >


                ----> mam kilka telefonów a tego prawie nigdy nie noszę ze sobą - odczytuję
                tylko ile było nieodebranych rozmów ;-)


                > może akurat w dziedzinie miłości jes
                > > tem
                > > idealistą
                >
                > To wspaniale. Całkiem, pewno jak ten Holender...
                >


                ----> o yeah - natuerlich... Żeby mnie porównywać do Holendra to najpierw
                musiałbym wyjechać do Rosji i tam poszukać sobie żony... Po co? W Polsce jest
                tyle fajnych dziewczyn, że naprawdę nie muszę.


                > Po prostu nie znosze kobiet nastawionyc
                > > h
                > > do życia materialistycznie.
                >
                > Ja jestem absolutnie nie materialistyczna, skąd... (taka pani na pewno tak mówi
                > ).
                >
                >


                ----> rzadko wierzę temu co inni mówią - jestem dobrym obserwatorem i w sytuacji
                twarzą w twarz potrafię zazwyczaj trafnie ocenić kto kłamie a kto jest szczery -
                czasami gram w grę kłamstewek - do momentu gdy mi to pasuje.


                > Znałam pewna polskiego pochodzenia milionerkę,która sprżątała jacht swojego
                > przyszłego we Włoszech. Był od niej tylko 40 lat starszy. Umarł po 9 latach.
                > Zawsze twierdziła, że to był męzczyzna jej życia...


                ----> jej problem (jego też) - dla mnie jej miliony i tak nie zmyją pomyj z jej
                wizerunku.


                Znałam tez pewna aktorke,
                > której nie udało się w Hollywood, choc miała przepiekne ciało (naprawdę) i bard
                > zo
                > brzydkiego i strego kochanka producenta.


                ----> widać do zrobienia kariery nawet w Hollywood nie wystarczy samo ciało -
                potrzeba również trochę mózgu. I dobrze.



                Zgadzam się, że to byly formy
                > prostytucji. Ale mimo wszystko nie rozumiem czemu cię to aż tak wkurza.
                >

                -----> po prostu mnie to wkurza - tak samo jak redystrybucja dochodów,
                złodziejstwo i bandytyzm - wszelka nieuczciwość mnie wkurza.
    • eva07 Re: co wy na to? 02.07.02, 03:21
      Niewątpliwie dziewczyna zachowała się wyjątkowo niedelikatnie i to obojętne czy
      jej były jest Włochem, Serbem, Szwedem czy Papuasem. Ale zdumiewające, ze ty
      jej tego nie powiedziałeś. Przez rok jej pamiętasz co powiedziała o Włochu, a
      nie zapytałes jej czy to znaczy, że go woli od ciebie, albo po prostu: jak to
      masz rozumieć... Ważne jest też jak cię poza tym traktuje. Tak ze to o swojej
      urazie powiedz jej a nie nam...
      • josef134 do Eva07 02.07.02, 09:25
        wtedy grozilo to koncem, zreszta bylem tak zakochany, ze na jakis czas to mnie
        nie trapilo, dopiero po jakims czasie kiedy sie poklocilismy o inna rzecz.
        do tego razi mnie najbardziej ta naiwnosc i przesad o Poludniowcach jako
        najlepszych facetach. to nieprawdziwe i glupie, aja najbardziej sobie waze te
        ktore chodza twardo po ziemi i wiedza kto jest czego wart. po prostu wybieranie
        partznerow pod katem sniadej karnacji, bezczelnosci i plytkich, nieszczerych
        komplementow mnie razi i z tam juz nic sie nie da zrobic...tym bardziej, ze ja
        wykorzystal, i jak sami mowila nie byl godny zaufania. teraz na pewno by tego
        nie powtorzyla, bo chyba zaczela rozumiec co to jest partnerstwo( on dla niej
        nic praktycznego nie zrobil)tym bardziej, ze jeszcze miala czelnosc mi
        opowiadac, ze uprawial z nia anal ( ze mna nie chciala, choc ja tylko chcialem
        sprobowac, tzn. gdyby bylo dla kogokolwiek nie przyjemne to bylby to pierwszy i
        ostatni raz. ja rozumiem, ze moglo to byc dla niej nieprzyjemne, ale w takim
        razie po co mit mowila, wystarczylo powiedziec, ze czuje odraze do tego typu
        seksu, anie opowiadac mi o szczegolach i bym nie nalegal). ja po prostu
        chcialem uznania za to co dla nie robilem a kochalem tym razem wyjatkowo
        bezinteresownie..
        z pozdrowieniem
        • donf Re: do Eva07 02.07.02, 11:28
          josef134 napisał(a):

          Traktuje Cie wyjatkowo zle i jesli jestes gotowy to znosic to znos to. Widac
          wyraznie, ze to nie dziewczyna dla Ciebie - odpusc ja sobie, albo traktuje
          krotkookresowo.

        • the_real_kris Re: do Eva07 02.07.02, 18:31
          josef134 napisał(a):

          -----> człowieku!!! co ty pozwalasz tej zdzirze ze sobą robić? Gdzie są twoje
          jaja?


          > wtedy grozilo to koncem, zreszta bylem tak zakochany, ze na jakis czas to mnie
          > nie trapilo, dopiero po jakims czasie kiedy sie poklocilismy o inna rzecz.


          ----> szkoda komentarza.



          > do tego razi mnie najbardziej ta naiwnosc i przesad o Poludniowcach jako
          > najlepszych facetach.


          ----> no ale wiesz - od swojego południowca jakby mu powiedziała o tym, że
          innemu dawała w kakao a jemu nie to po prostu dostała by w papę a ty masz w
          spodniach kluski więc ona porównuje jego i ciebie i widzi różnicę.


          to nieprawdziwe i glupie, aja najbardziej sobie waze te
          > ktore chodza twardo po ziemi i wiedza kto jest czego wart.


          ----> to co robisz z tą zdzirą?


          po prostu wybieranie
          >
          > partznerow pod katem sniadej karnacji, bezczelnosci i plytkich, nieszczerych
          > komplementow mnie razi i z tam juz nic sie nie da zrobic...


          ----> przecież ty robisz rzecz jeszcze gorszą! Pozwalasz kobiecie sobą pomiatać
          i się poniżać!!! Co za hipokryzja...


          tym bardziej, ze ja
          > wykorzystal, i jak sami mowila nie byl godny zaufania. teraz na pewno by tego
          > nie powtorzyla, bo chyba zaczela rozumiec co to jest partnerstwo( on dla niej
          > nic praktycznego nie zrobil)


          -----> a ja ci gwarantuję, że jak spotka na swojej drodze faceta z jajami to da
          ci kopa w dupsko i nawet o tobie nie pomyśli - na co zresztą sobie zasługujesz.



          tym bardziej, ze jeszcze miala czelnosc mi
          > opowiadac, ze uprawial z nia anal ( ze mna nie chciala, choc ja tylko chcialem
          > sprobowac, tzn. gdyby bylo dla kogokolwiek nie przyjemne to bylby to pierwszy i
          >
          > ostatni raz. ja rozumiem, ze moglo to byc dla niej nieprzyjemne, ale w takim
          > razie po co mit mowila, wystarczylo powiedziec, ze czuje odraze do tego typu
          > seksu, anie opowiadac mi o szczegolach i bym nie nalegal).


          -----> ale ty jesteś głupiutki stary.... Nie wstydzisz się pisać otwarcie na
          forum tego, że kobieta tak cię robi w bambuko a ty wszystko cierpliwie łykasz?
          Włoch rżnął ją w dupsko a tobie biedaku nie wolno? Hehehe - sam jesteś sobie
          winien.



          ja po prostu
          > chcialem uznania za to co dla nie robilem a kochalem tym razem wyjatkowo
          > bezinteresownie..



          -----> tak mówią, że jak ktoś ma serce miękkie to musi mieć dupę twardą - jesteś
          przykładem pasującym jak ulał do tego powiedzenia. Jak kobieta się tobą nie
          interesuje to znaczy, że nie jest warta twojego zainteresowania - trzeba zmienić
          obiekt westchnień i znaleźć jakąś mądrzejszą a nie zachowywać się jak
          nastolatek. Niech się dziwka puszcza z Włochami i innymi 'wspaniałymi'
          mężczyznami - łatwo przewidzieć jakie będą tego skutki. A przez takich miękkich
          fagasów jak ty kobietom później się wydaje, że innym facetom też takie numery
          można wykręcać i mają wygórowane oczekiwania co do granic tolerancji w związku,
          ustępliwości partnera itp. itd. Na pewno zaraz tu się zacznie wyrzekanie, że
          real kris znowu wszystkich obraża i jest chamski ale muszę to powiedzieć. Weź
          się w garść i bądź mężczyzną nie łzawym kwakwarakwa - jak czytam twoje wyznania
          to aż niesmak w ustach pozostaje i wstyd że są takie osobniki rodzaju męskiego.


          > z pozdrowieniem

          • donf Nic dodac, nic ujac! 02.07.02, 18:49
            Bravo Kris!
          • josef134 Re: do Eva07 03.07.02, 12:40
            no jasne stary, masz racje, bylem mieczakiem. problem w tym, ze ona sie
            zmienila, tzn. przeprosila i juz mowi, ze zaluje, ze z nim chodzila. choc
            pierwiastki plytkiosci sa widiczne czasami i dzis. bledem bylo, ze nie
            zareagowalem od razu, jakis bylem zblokowany. teraz mowi, ze mnie kocha i
            faktycznie tak to wyglada. tylko, ze uraza we mnie pozostaje...
            • the_real_kris Re: do Eva07 03.07.02, 13:00
              josef134 napisał(a):

              > no jasne stary, masz racje, bylem mieczakiem.


              ----> fakt - dobrze chociaż, że potrafiłeś to dostrzec i podjąć działania
              naprawcze.


              problem w tym, ze ona sie
              > zmienila, tzn. przeprosila i juz mowi, ze zaluje, ze z nim chodzila. choc
              > pierwiastki plytkiosci sa widiczne czasami i dzis.


              -----> pytanie - na ile rzeczywiście się zmieniła a na ile gra przed tobą - do
              ciebie należy stwierdzenie co i jak i do ciebie również należy stwierdzić czy ci
              ta sytuacja odpowiada.


              bledem bylo, ze nie
              > zareagowalem od razu, jakis bylem zblokowany. teraz mowi, ze mnie kocha i
              > faktycznie tak to wyglada. tylko, ze uraza we mnie pozostaje...


              -----> zwalczenie tej urazy będzie bardzo trudno o ile nie niemożliwe. Na
              początek proponowałbym zerżnięcie jej dupska - kobieta o ile szczerze kocha to
              jak śpiewał to Jimmy Hendrix w 'Crosstown Traffic' - doesn't mind a little
              pain... A potem radziłbym ci się jednak odkochać... Znajdziesz bezproblemowo
              dziewczynę którą będziesz naprawdę szanował. Bo do tej jednak już ci się chyba
              nie uda przekonać...


              • josef134 Re: do Eva07 04.07.02, 13:41
                Stary dzieki. w jedenj chwili zrozumialem, ze musze wyjsc z tego absurdu. Ze
                sie zmienila nie watpie, ale czy sie do niej przekonam, nie wiem. sprobuje. . a
                dupe zerzne i to nie raz. zreszta teraz wszystko musi byc na moich warunkach.
                ja rozumiem seks z kims z kim sie chodzi czas jakis,np 2 tygodnie, nawet z
                takim obludnym brudasem,ale zeby od razu anal????!!!no cos przeciez trzeba
                zostawic temu ostatniemu, ktoremu sie mowi, ze sie go kocha najbardziej ze
                wszystkich. a w ogole byla okropnie glupia, ze to wszystko mowi... zero taktu.
                ale moze znajde cos pozytywnego w niej, na pewno umie przebaczac. nie bede z
                tym jednak czekal zbyt dlugo.
                • the_real_kris Re: do Eva07 04.07.02, 21:07
                  josef134 napisał(a):

                  > Stary dzieki. w jedenj chwili zrozumialem, ze musze wyjsc z tego absurdu.


                  -----> a za co dzięki? chyba sam do takich wniosków doszedłeś, prawda?


                  Ze
                  > sie zmienila nie watpie, ale czy sie do niej przekonam, nie wiem. sprobuje.



                  ----> spróbuj - spróbować nigdy nie zaszkodzi - byle byś to robił z
                  przekonaniem, na maksa...


                  . a
                  >
                  > dupe zerzne i to nie raz. zreszta teraz wszystko musi byc na moich warunkach.



                  -----> niekoniecznie - nie przegnij pały - w związku nie może być wszystko na
                  twoich warunkach - kompromis to jest klucz do sukcesu (zgniły - to fakt ale
                  lepszy niż dyktat)



                  > ja rozumiem seks z kims z kim sie chodzi czas jakis,np 2 tygodnie, nawet z
                  > takim obludnym brudasem,ale zeby od razu anal????!!!


                  -----> dyskusyjne - niby czemu nie? mnie najbardziej by wkurzyło to że z innymi
                  tak z tobą nie.


                  no cos przeciez trzeba
                  > zostawic temu ostatniemu, ktoremu sie mowi, ze sie go kocha najbardziej ze
                  > wszystkich.


                  ----> zależy - może wtedy jej się też wydawało, że kocha najbardziej? z
                  hormonami nie ma żartów - palma odbija, człowiek staje się bezradny i głupieje.


                  a w ogole byla okropnie glupia, ze to wszystko mowi... zero taktu.


                  -----> to fakt - nie pomyślała - trudno - być może będziesz potrafił jej to
                  zapomnieć a może ona ci to wynagrodzi.


                  > ale moze znajde cos pozytywnego w niej, na pewno umie przebaczac. nie bede z
                  > tym jednak czekal zbyt dlugo.

                  -----> daj jej szanse - i sobie również - każdy zasługuje na drugą szansę - a
                  szczególnie ci których kochamy, prawda?
        • vera24 Re: do josefa 08.07.02, 11:55
          Z tym analem - uwazam, ze ona po prostu przestraszyla sie Twojego rozmiaru -
          znasz moje zdanie na temat Wlochow- widac, ze makaron to bylo zwykle,
          cieniutenkie spaghetti nr 5 :)))))

          pozdrawiam i gratuluje
          Vera




          josef134 napisał(a):

          > wtedy grozilo to koncem, zreszta bylem tak zakochany, ze na jakis czas to mnie
          > nie trapilo, dopiero po jakims czasie kiedy sie poklocilismy o inna rzecz.
          > do tego razi mnie najbardziej ta naiwnosc i przesad o Poludniowcach jako
          > najlepszych facetach. to nieprawdziwe i glupie, aja najbardziej sobie waze te
          > ktore chodza twardo po ziemi i wiedza kto jest czego wart. po prostu wybieranie
          >
          > partznerow pod katem sniadej karnacji, bezczelnosci i plytkich, nieszczerych
          > komplementow mnie razi i z tam juz nic sie nie da zrobic...tym bardziej, ze ja
          > wykorzystal, i jak sami mowila nie byl godny zaufania. teraz na pewno by tego
          > nie powtorzyla, bo chyba zaczela rozumiec co to jest partnerstwo( on dla niej
          > nic praktycznego nie zrobil)tym bardziej, ze jeszcze miala czelnosc mi
          > opowiadac, ze uprawial z nia anal ( ze mna nie chciala, choc ja tylko chcialem
          > sprobowac, tzn. gdyby bylo dla kogokolwiek nie przyjemne to bylby to pierwszy i
          >
          > ostatni raz. ja rozumiem, ze moglo to byc dla niej nieprzyjemne, ale w takim
          > razie po co mit mowila, wystarczylo powiedziec, ze czuje odraze do tego typu
          > seksu, anie opowiadac mi o szczegolach i bym nie nalegal). ja po prostu
          > chcialem uznania za to co dla nie robilem a kochalem tym razem wyjatkowo
          > bezinteresownie..
          > z pozdrowieniem

    • donf Re: co wy na to? 02.07.02, 11:36
      W ogole mowienie o seksie z poprzednimi parnerami oznacza, ze nastepnemu bedzie
      mowila o Tobie!

      Potraktuj ja jak ten Wloch, bo na to zasluguje a poszukaj sobie jakiejs milej
      dziewczyny.
    • donf BRAVO! Z kobietami trzeba twardo i stanowczo! 03.07.02, 12:47

      • fiuutek Re: 03.07.02, 18:59
        wogóle to może juz tego nie ruszaj, niech lezy?
        ile ona ma właściwie lat?
        pozdr
        ps a tak nawiasem to się podpisuję pod wszystkimi tekstami o włochach
        to czarnuchy wstrętne im bardziej na południe tym większa mafia
        • bordello Re: 04.07.02, 13:30
          To fakt, ze te czarnuchy sa strasznie nachalne itp. Ale najgorsze, ze te Polki na
          to leca. Jak sie ktores uda zlapac takiego italianca na slubik - uwaza sie za
          najlepsza. Tylko ze konczy sie to na dawaniu dupska, gotowaniu makaronu i
          nanczeniu bachorow...ale w Italii!!!Bo przeciez oni sa tak romantyczni.....mam
          kumpla, mieszka w Rzymie, ale latem pracuje w Rimini jako kelner. Z innymi
          kolesiami zakladaja sie, ile polskich dupeczek przeleca przez sezon. Zwykle
          wychodzilo mu 6-8, ale ostatnio stwierdzil, ze albo u nas biedniej, albo one
          coraz naiwneijsze - wystarczy ze nasciemnia ze sie zakochal, ze bylaby idealna
          zona itp - wyrko w pierwszy wieczor. A najgorsze jest to, ze najlatwiej wyciaga
          studentki....facet bez jakiegokolwiek wyksztalcenia, a sciemnia je jak matolki.
          Po wakacjach zmienia komore...i tyle.
          Zal tylek sciska, a o opinii reszta Polek sie wczesniej czy pozniej przekona...




          fiuutek napisał(a):

          > wogóle to może juz tego nie ruszaj, niech lezy?
          > ile ona ma właściwie lat?
          > pozdr
          > ps a tak nawiasem to się podpisuję pod wszystkimi tekstami o włochach
          > to czarnuchy wstrętne im bardziej na południe tym większa mafia

          • the_real_kris Re: 04.07.02, 21:12
            bordello napisał(a):

            > To fakt, ze te czarnuchy sa strasznie nachalne itp. Ale najgorsze, ze te Polki
            > na
            > to leca. Jak sie ktores uda zlapac takiego italianca na slubik - uwaza sie za
            > najlepsza. Tylko ze konczy sie to na dawaniu dupska, gotowaniu makaronu i
            > nanczeniu bachorow...ale w Italii!!!Bo przeciez oni sa tak romantyczni.....mam
            > kumpla, mieszka w Rzymie, ale latem pracuje w Rimini jako kelner. Z innymi
            > kolesiami zakladaja sie, ile polskich dupeczek przeleca przez sezon. Zwykle
            > wychodzilo mu 6-8, ale ostatnio stwierdzil, ze albo u nas biedniej, albo one
            > coraz naiwneijsze - wystarczy ze nasciemnia ze sie zakochal, ze bylaby idealna
            > zona itp - wyrko w pierwszy wieczor. A najgorsze jest to, ze najlatwiej wyciaga
            >
            > studentki....facet bez jakiegokolwiek wyksztalcenia, a sciemnia je jak matolki.
            > Po wakacjach zmienia komore...i tyle.
            > Zal tylek sciska, a o opinii reszta Polek sie wczesniej czy pozniej przekona...
            >
            >
            >

            Dokładnie o to mi chodzi - śmieją się ci 'wspaniali' kochankowie z tych naszych
            dziewoj i z nas... a one dalej jeżdżą dawać dupy i jak wyjdą za takiego śmiecia
            to reszta myśli, że osiągnęły nie wiadomo jaki sukces (bo one to już tak nie
            myślą - rozmawiałem z paroma).

            • bbona Zamiast komentarza 04.07.02, 21:31
              Dlaczego uroda jest tak ważna u kobiet?
              - Bo mężczyźni lepiej widzą, niż myślą!

              No - i to się sprawdza w każdej sytuacji:)
              • the_real_kris Re: Zamiast komentarza 05.07.02, 00:30
                bbona napisał(a):

                > Dlaczego uroda jest tak ważna u kobiet?
                > - Bo mężczyźni lepiej widzą, niż myślą!
                >
                > No - i to się sprawdza w każdej sytuacji:)

                ----> u mężczyzn natomiast najważniejsza jest gadka - bo kobiety w ogóle nie
                myślą - wystarczy im nagadać głupot i już rozkładają nogi... to tak na podstawie
                dyskusji w tym wątku.
              • eva07 Re: Zamiast komentarza 05.07.02, 03:37
                To ci się udało!!!
                • bajerful Re: Zamiast komentarza 05.07.02, 10:08
                  gdzieś tam wyczytałem że real_kris nigdy nie miał odbitej
                  dziewczyny......pewnie dlatego że zawsze miał pasztety :))))
                  chłopak ma dużo kompleksów i tyle.

                  a co do tej dziewczyny co z wlochami się puszczała.....no cóż - flanelka z niej
                  niezła

                  P.S. flanelka - zdrobnienie od szmaty
            • ocean1 dlaczego tylko Polki? 08.07.02, 14:24
              Przeczytałam kilka postów w tym wątku i dziwie sie dlaczego uważacie, ze tylko
              Polki szukaja kochanków obcokrajowców...Jestescie w błędzie!!! Podróże
              uczą..np. tego, ze częstymi "malzenstwami" sa: Egipcjanin i np. Niemka lub
              Angielka haha, w Turcji to same Angielki i Holenderki obsciskuja sie z
              Turkami,Ameryka Srodkowa-ooo tam to sie czlowiek napatrzy-jakos nie widzialm
              tam Polek tylko kobiety ze starej Europy no i Amerykanki. A w Malezji? Niestety
              to panowie ze starego kontynentu szukaja uciech z Filipinkami Tajkami,
              Singapurkami, z ostatnimi rzadziej-akurat bylam w Singapurze i tam widzialam
              jak pewien Rosjanin-eee szkoda slow. Nie oceniajcie Polek na podstwie jakiegos
              Wlocha. W kazdej nacji znajda sie naiwne dziewczyny...i naiwni faceci.
              A im biedniejszy naród tym o patologię latwiej. Poza tym nie wydaje mi sie , ze
              te naiwne Polki co z Wlochami sie obsciskuja , to serio imi wierza w opowieści
              o milosci. Kieruja sie jedynie wakacyjnym nastrojem i egotyka. Ot i wszystko-na
              milosc jest zbyt malo czasu na wakacjach.
              Pozdrawiam
              P.S.
              Zreszta obcokrajowcy w gruncie rzeczy to nudni faceci i inteletualnie
              zblazowani. Jesli mysla podobnie o naszych dziewczynach i chlopakach, to tez
              mnie to nie dziwi.
              • donf Re: dlaczego tylko Polki? 08.07.02, 17:51
                Wakacjyny seks to nie tylko domena Polek.

                Chyba chodzi o to, ze ta sama dziewczyna jest calkiem trudna w Polsce, a bardzo
                latwa we Wloszech, dla faceta, ktory nie dorasta do nog niczemu...

                Czyli inaczej mowiac wyprzedaz za bezcen.

                I to wkurza Polskich facetow...
    • muniek3 Re: co wy na to? 10.07.02, 19:40
      Olej ją!
      -znam to uczucie
      Jak tego nie zrobisz - jako facet jestes przegrany
      Nie chce mi sie gadać więcej

      muniek
      ps
      Nie mozesz robić mniej błędów ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka