Dodaj do ulubionych

Jaki jest pozytek z obrzezania

IP: 212.191.70.* 16.09.01, 15:14
Ciagle czytam wypowiedzi o powodzeniu wsrod Polek jakim
ciesza sie wyznawcy islamu . Czy przyczyna tego jest
moze obrzezanie ? Bo jesli taki Arab jest w stanie
zadowolic do 4- rech zon , to czym to wytlumaczyc ,
jesli nie czlonkiem o tak malej wrazliwosci jakby byl
wystrugany z drewna ? Jesli tak ,to moze warto by i w
naszym kraju rozpowszechnic takie praktyki ku pozytkowi
pan ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Joshua Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 18:40
      Czy chodzi o sex analny?
    • Gość: jimmy Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 16.09.01, 21:46
      Gość portalu: Don Juan napisał(a):

      > Ciagle czytam wypowiedzi o powodzeniu wsrod Polek jakim
      > ciesza sie wyznawcy islamu . Czy przyczyna tego jest
      > moze obrzezanie ? Bo jesli taki Arab jest w stanie
      > zadowolic do 4- rech zon , to czym to wytlumaczyc ,
      > jesli nie czlonkiem o tak malej wrazliwosci jakby byl
      > wystrugany z drewna ? Jesli tak ,to moze warto by i w
      > naszym kraju rozpowszechnic takie praktyki ku pozytkowi
      > pan ?

      Pytasz o przyczyne powodzenia (dyskusyjnego zreszta), jakim sie ciesza Arabowie
      wsrod Polek, czy tez o pozytki wynikajace z zabiegu obrzezania? Na pierwsze
      pytanie nie potrafie Ci odpowiedziec. Zwazywszy natomiast, ze sam jestem
      obrzezany, moge sporo powiedziec na temat korzysci wynikajacych z tego zabiegu.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Mar Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: 213.25.197.* 17.09.01, 23:18
      Moim zdaniem, mężczyzna ma taki pożytek z obrzdezania jak buldog z przycietych
      uszu albo wyżeł ze skróconego ogona. Jeżeli obrzezanie nie było koiecznością
      wynikającą np. ze stulejki - to po co to robić. Dzisiaj higiena stoi na trochę
      wyższym poziomie niż 2000 lat temu, więc wystarczy się porządnie umyć
      codziennie, żeby "tam" też było czysto.
      • Gość: jimmy Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 25.09.01, 00:41
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > Moim zdaniem, mężczyzna ma taki pożytek z obrzdezania jak buldog z przycietych
        > uszu albo wyżeł ze skróconego ogona. Jeżeli obrzezanie nie było koiecznością
        > wynikającą np. ze stulejki - to po co to robić. Dzisiaj higiena stoi na trochę
        > wyższym poziomie niż 2000 lat temu, więc wystarczy się porządnie umyć
        > codziennie, żeby "tam" też było czysto.

        Opinie sa bardzo rozne na temat tego zabiegu. Ja sie zdecydowalem, bo chcialem -
        lekarze nie dawali mi gwarancji, ze poszerzenie pierscienia napletka dotknietego
        stulejka da rezultaty, a sam zabieg byl kilkakrotnie drozszy niz obrzezanie.
        Higiena tez miala znaczenie - wierz mi, dbalem o higiene, a jednak po paru
        godzinach od umycia zawsze cos sie tam zbieralo, co nie bylo nadto higieniczne, a
        spontaniczny seks nie byl az tak spontaniczny, bo prowadzil przez lazienke. Wiem,
        jak to brzmi (seks zawsze powinien rozpoczynac sie wizyta w lazience), ale czasem
        po prostu masz ochote zerwac z partnerki ubranie zaraz po zamknieciu drzwi i
        kochac sie do szalenstwa. Teraz mam problem z glowy. A najistotniejsze i tak sa
        doznania seksualne - stosunki sa dluzsze, pelniejsze i daja mi wiecej
        satysfakcji. Sa i medyczne przeslanki, ale o nich nie bede dyskutowal, bo sami
        lekarze nie potrafia dojsc z nimi do ladu.
    • Gość: YoYo Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.09.01, 17:41
      ja jestem obrzezany, bo mialem stulejke.
      i jestem zadowolony
      jak bylem w tym roku na wakacjach na Gran Canarii na plazy naturystycznej to
      zauwazylem, ze wiekszosc facetów ma odslonięte "główki" i to na pewno nie
      z "konieczności" ale na pewno i innych
      • sloggi Pozytek z obrzezania 25.09.01, 11:42
        Uwielbiam swój napletek i w życiu nie pozbyłbym się go.
        Wizualnie też twierdzę, że posiadanie napletka jest ok.
        Pozdrawiam.
        • Gość: ANDRZEJ Re: Pozytek z obrzezania IP: *.pekao.com.pl 25.09.01, 13:23
          a ja nie mam napletka i też jestem bardzo zadowolony;
          • Gość: Bona DO OBRZEZANYCH IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.01, 13:34
            Jaki wiek jest najbardziej odpowiedni do obrzezania?
            I jeszcze jedno pytanie: jak długo trwa rekonwalescencja po zabiegu i czy jest
            bardzo uciążliwa?
            Pytam poważnie, spodziewam się więc poważnych odpowiedzi. Z góry dziekuję i
            pozdrawiam!
            P.S. Czy zabiegi wykonywane prywatnie są bardzo drogie?
            • Gość: jimmy Re: DO OBRZEZANYCH IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 25.09.01, 14:36
              Coz, wydaje mi sie, ze jezeli nie ma przeslanek medycznych do przeprowadzenia
              takiego zabiegu, to nalezaloby poczekac do pelnoletniosci, a przynajmniej do
              osiagniecia wieku, kiedy chlopak/mezczyzna sam moze zdecydowac, czy chce pozbyc
              sie napletka, czy nie. To, ze jestem bardzo zadowolony z jego braku nie znaczy,
              ze obrzezalbym swoje dziecko.

              Jezeli chodzi o rekonwalescencje, to u mnie trwala rowno dwa tygodnie. A za
              koniec rekonwalescencji uwazam moment, kiedy wszystko sie zagoilo i moglem podjac
              wspolzycie seksualne. Czy jest uciazliwa? Niestety tak. Zmiany opatrunkow, daleko
              posunieta ostroznosc w obchodzeniu sie z tym niezwykle praktycznym urzadzeniem,
              opuchlizna... Nie wyglada to ladnie. Pierwsze dni sa dosc bolesne, a to przez to,
              ze wyciety zostal ladny kawalek skory i normalne, ze rana boli. Dosc latwo urazic
              wrazliwe miejsce (o co w spodniach raczej nietrudno), poza tym trudno panowac nad
              erekcja, ktora potrafi wowczas bolec nielicho. Niestety - rekonwalescencja nie
              jest przyjemna i to zdecydowanie najgorszy okres z calosci wydarzen. Ale i tak
              uwazam, ze warto bylo.

              Zabiegu nikt nie wykona panstwowo, jezeli nie bedzie odpowiedniego
              usprawiedliwienia medycznego. Ja sam natomiast w prywatnej klinice zaplacilem za
              zabieg 400 zlotych (ponad rok temu). Rozpietosc jest bardzo rozna, ale kilka
              stowek trzeba wydac.

              Gość portalu: Bona napisał(a):

              > Jaki wiek jest najbardziej odpowiedni do obrzezania?
              > I jeszcze jedno pytanie: jak długo trwa rekonwalescencja po zabiegu i czy jest
              > bardzo uciążliwa?
              > Pytam poważnie, spodziewam się więc poważnych odpowiedzi. Z góry dziekuję i
              > pozdrawiam!
              > P.S. Czy zabiegi wykonywane prywatnie są bardzo drogie?

              • Gość: Bona Do Jimmy'ego IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.01, 15:49
                Dziękuję za wyczerpujące informacje! Pzdr!
                • Gość: jimmy Re: Do Jimmy'ego IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 25.09.01, 18:37
                  Gość portalu: Bona napisał(a):

                  > Dziękuję za wyczerpujące informacje! Pzdr!

                  Bardzo prosze. Jezeli masz jeszcze jakies pytania, sluze pomoca. Pozdrawiam!
            • Gość: mikmik Re: DO OBRZEZANYCH IP: *.telenergo.pl 25.09.01, 14:59
              wiek najlepszy do obrzezania to... 8 dzień po narodzinach.
              Jak dowiodła współczesna medycyna nie bez powodu w tym dniu właśnie tradycja
              żydowska nakazywała obrzezać chłopca.
              Krew niemowlęcia w tym okresie chrakteryzuje się największą krzepliwością :)))

              Nie jestem obrzezany ale bardzo podobaja mnie się penisy z odsłoniętą żołędzią
              ( rzecz jasna jeśli mają adekwatnie do siebie sympatycznego nosiciela ) tak
              jakoś się dziwnie skłąda, że na gołej plazy patrzę najpierw facetowi na Georga.
              Pozdrówka
              • Gość: ANDRZEJ Re: DO OBRZEZANYCH IP: *.pekao.com.pl 25.09.01, 16:07
                uważam podobnie jak jimmy, że jeśli nie ma powodów medycznych do zabiegu to
                lepiej, żeby osoba podjęła decyzję samodzielnie po osiągnięciu pełnoletności
                lub gdy jest już świadoma swego czynu (sądze że może być to 15-16lat).
                Ja jestem obrzezany z powodu medycznego lecz rodzice nie podjęli decyzji tylko
                czekali na moją własną. Ja zdecydowałem się na zabieg w wieku 22-23lat (a mam
                już 30). Zabieg przy miejscowym znieczuleniu trwał ok. 45 min. Niestety
                najgorsze to po zabiegu - opatrunki, podrażnienie odkrytej żołędzi, no i
                poranne zwody. Wszystko wraca do normy po 2 - 3 tygodniach.
                Ponieważ chodzę na plaże naturystyczne (poza granicami polski) i zwracam uwagę
                na nagich facetów to muszę przyznać, że większość jest obrzezana. i bardzo mnie
                to kręci.
                Mój facet też się zastanawia czy nie poddać się temu zabiegowi ale wszystko na
                ok i trochę się boi, ale często ogląda mojego obrzezanego penisa i bardzo mu
                się podoba
                • Gość: Bona Re: DO OBRZEZANYCH IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.01, 17:25
                  Gość portalu: ANDRZEJ napisał(a):

                  > uważam podobnie jak jimmy, że jeśli nie ma powodów medycznych do zabiegu to
                  > lepiej, żeby osoba podjęła decyzję samodzielnie po osiągnięciu pełnoletności
                  > lub gdy jest już świadoma swego czynu (sądze że może być to 15-16lat).
                  > Ja jestem obrzezany z powodu medycznego lecz rodzice nie podjęli decyzji tylko
                  > czekali na moją własną. Ja zdecydowałem się na zabieg w wieku 22-23lat (a mam
                  > już 30).
                  Też bardzo istotna informacja. Mój syn (13) powinien być obrzezany z powodów
                  medycznych. Nie mogłam się dotychczas zdecydować - bo to ja musiałabym decydować
                  za niego - z tych samych powodów, co Twoi rodzice. Ale miałam ciągle podejrzenia,
                  że za bardzo zwlekam. Trochę mnie pocieszyłeś - dzięki! Syn właśnie przeczytał
                  przed chwilą Twój post. Jemu też to pomogło, chociaż nie chce jeszcze podjąć
                  decyzji - ale to bardziej z obawy przed dolegliwościami rekonwalescencji.
                  Aha, czy wtedy przebywa się na zwolnieniu lekarskim? Bo sadzę, że jest to
                  niezbędne. Czy tak?
                  Pzdr!
                  • Gość: Don Juan Re: DO OBRZEZANYCH IP: 212.191.70.* 25.09.01, 18:30
                    Dzieki za wypowiedzi . A jeszcze zapytam , czy przy
                    obrzezaniu rowniez przecina sie wiazadelko ?.Podczas
                    aktu kopulacji ulega ono czasem przerwaniu .
                    • Gość: jimmy Re: DO OBRZEZANYCH IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 25.09.01, 18:36
                      Gość portalu: Don Juan napisał(a):

                      > Dzieki za wypowiedzi . A jeszcze zapytam , czy przy
                      > obrzezaniu rowniez przecina sie wiazadelko ?.Podczas
                      > aktu kopulacji ulega ono czasem przerwaniu .

                      Usuwajac napletek, usuwa sie rowniez niewielka czesc wedzidelka. Przynajmniej tak
                      bylo w moim przypadku. Ale na pocieszenie dodam, ze nie traci swojej wrazliwosci.
                  • Gość: jimmy Re: DO OBRZEZANYCH IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 25.09.01, 18:33
                    Gość portalu: Bona napisał(a):

                    > Też bardzo istotna informacja. Mój syn (13) powinien być obrzezany z powodów
                    > medycznych. Nie mogłam się dotychczas zdecydować - bo to ja musiałabym decydowa
                    > ć
                    > za niego - z tych samych powodów, co Twoi rodzice. Ale miałam ciągle podejrzeni
                    > a,
                    > że za bardzo zwlekam. Trochę mnie pocieszyłeś - dzięki! Syn właśnie przeczytał
                    > przed chwilą Twój post. Jemu też to pomogło, chociaż nie chce jeszcze podjąć
                    > decyzji - ale to bardziej z obawy przed dolegliwościami rekonwalescencji.
                    > Aha, czy wtedy przebywa się na zwolnieniu lekarskim? Bo sadzę, że jest to
                    > niezbędne. Czy tak?
                    > Pzdr!

                    Pytanie wprawdzie nie do mnie, ale mysle, ze interesuje Cie odpowiedz. W moim
                    przypadku lekarz nie widzial koniecznosci wypisywania zwolnienia, pod warunkiem
                    zachowania ostroznosci. Jednak przyznam, ze to nie bylo wcale proste i sam
                    poprosilem o kilkudniowe zwolnienie. Wowczas chodzilem po domu jedynie w luznych
                    bokserkach, unikajac wszelkich podraznien i uciskow. Ogolnie rzecz biorac - tak,
                    lepiej wziac pare dni zwolnienia. Twoj syn w szkole bylby narazony na ryzyko
                    urazow.
                  • Gość: ANDRZEJ Re: DO OBRZEZANYCH IP: *.pekao.com.pl 26.09.01, 08:51
                    ja nie przebywałem na zwolnieniu, ale wówczas studiowałem i chodziłem tylko na
                    zajęcia obowiązkowe. Ponieważ Twój syn chodzi do szkoły to przydałoby się kilka
                    dni zwolnienia.
                    PS. na początku przez piewszy tydzień codziennie chodziłem do urologa na zmianę
                    opatrunku w celu obserwacji czy gojenie przebiega prawidłowo.
                    Więc zwolnienie jest absolutnie wskazane.
                    • Gość: Bona Re: DO OBRZEZANYCH IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.09.01, 09:03
                      Jeszcze raz dziękuję Andrzejowi i Jimmy'emu! Pomogliście i mnie, i co
                      ważniejsze mojemu synowi. Wyrażnie mu się "rozjaśniło" i ulżyło. Jeśli jeszcze
                      coś istotnego Wam się przypomni, chętnie posłuchamy.
                      Pzdr!
                      • Gość: jimmy Re: DO OBRZEZANYCH IP: 10.129.130.* / *.acn.pl 26.09.01, 12:09
                        Gość portalu: Bona napisał(a):

                        > Jeszcze raz dziękuję Andrzejowi i Jimmy'emu! Pomogliście i mnie, i co
                        > ważniejsze mojemu synowi. Wyrażnie mu się "rozjaśniło" i ulżyło. Jeśli jeszcze
                        > coś istotnego Wam się przypomni, chętnie posłuchamy.
                        > Pzdr!

                        Coz, moze warto wspomniec jeszcze o jednym szczegole - po obrzezaniu zoladz
                        pracia ociera o opatrunek, ubranie, itp. Generalnie - przebywa w
                        nowym "srodowisku". To bylo w moim przypadku przyczyna wystepowania na zoledzi
                        drobnych ropnych krostek i zluszczania sie skory, ktore to objawy ustapily
                        samoistnie w trakcie rekonwalescencji. Nie wiem, czy to jest regula, ale warto
                        byc przygotowanym, ze cos takiego moze wystapic. Ale tak, jak juz wspominalem -
                        okres rekonwalescencji raczej nie charakteryzuje sie niczym przyjemnym.
    • Gość: EF Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: *.fnet.pl 07.10.01, 15:06
      Dziękuję wszystkim obrzezanym za odpowiedzi,bo mam syna 12 letniego,który
      został obrzezany w wieku 10 lat(stulejka).Bardzo martwiłam się,że kiedy dorośnie
      to będzie miał kompleksy z tego powodu.Jednak widzę,że raczej powinien mieć
      korzyści.Jest mi lżej,dzękuję i pozdrawiam.
    • Gość: Adaś Re: Jaki jest pozytek z obrzezania IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 23:26
      Od pewnego czasu też noszę się z zamiarem obrzezania. Powiedzcie mi, proszę,
      gdzie to można zrobić w Krakowie lub Rzeszowie? Na mniejsze miejscowości raczej
      nie liczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka