Dodaj do ulubionych

Proszę o radę!!!!!

IP: 195.117.166.* 18.10.01, 08:39
Moim problemem jest brak czucia podczas stosunku.
Nie chodzi tu o brak orgazmu o tym nawet nie marzę.
Orgazm odczuwam przez pobudzanie łechtaczki.
Wszystkie badania mam dobre. Nie wiem co może być powodem tego że nie czuję
przyjemności podczas stosunku. Proszę pomóżcię mi!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: pestka Re: Proszę o radę!!!!! IP: 195.117.10.* 18.10.01, 09:24
      Pomóc zabardzo nie mogę , ale mam podobny problem .Nieczuję też prawie nic,tak
      jakby moja pochwa była słabo unerwiona.Nie czuję członka w środku,czuję go
      tylko w przednich rejonach przy wejściu.Nie czuję także wytrysku
      partnera.Orgazm owszem przez pobudzenie łechtaczki więc się niemartwię.
      Mam nadzieję że Pan Dr.odpowie , może przy okazji ja też się czegoś dowiem.
      Pozdrowienia.
    • andrzej.depko Re: Proszę o radę!!!!! 18.10.01, 22:12
      Dla wielu kobiet orgazm łechtaczkowy stanowi etap rozwoju psychoseksualnego.
      Orgazm łechtaczkowy kobieta może uzyskać stosunkowo łatwo, gorzej z pochwowym,
      a dzieje się tak nie dlatego, że pochwa słabiej reaguje na bodźce, ale w
      sytuacji wykształcenia się w pierwszej kolejności orgazmu łechtaczkowego
      dochodzi do koncentracji uwagi na doznaniach płynących z łechtaczki ( gdyż są
      bardziej wyraźne ) z pominięciem pochwy. Współcześnie uważa się , że orgazm
      łechtaczkowy jest w pełni prawidłową reakcją na bodźce seksualne i nie wymaga
      leczenia. Niemniej u kobiet, oczekujących wyzwolenia orgazmu przez stosunek,
      zaleca się skupienie na bodźcach płynących z pochwy, co można osiągnąć poprzez
      ćwiczenia. Należy przed i w trakcie stymulacji łechtaczki wyobrażać sobie
      stymulację pochwy poprzez stosunek tak aby osiągnięty orgazm sprzęgnięty został
      z wyobrażeniami stosunku. W razie niepowodzenia, zaleca się ćwiczenia z
      modyfikacją , iż do pochwy wprowadzony zostaje sztuczny członek.
      Po wprowadzeniu członka do pochwy kobieta powinna skoncentrować się na
      doznaniach płynących z tego rodzaju stymulacji, a następnie doprowadzić się do
      orgazmu łechtaczkowego nie wyjmując członka z pochwy.
      Z teorii orgazmu pochwowego wynika ponadto ,że możliwość jego wystąpienia i
      stopień nasilenia zależą od sprawności mięśnia łonowo-guzicznego. Słabe
      napięcie tego mięśnia to zupełny brak orgazmu. Średnie to możliwość wystąpienia
      orgazmu na drodze stymulacji łechtaczki. Natomiast dobre napięcie to łatwość
      uzyskania i przeżycia orgazmu pochwowego.
      Dobre napięcie mięśnia łonowo-guzicznego można uzyskać poprzez odpowiedni
      trening.
      W trakcie oddawania moczu trzeba starać się, aby przerwać jego strumień, tzn.
      zatrzymać na chwilę jego oddawanie. Skurcz mięśniami krocza, który przerywa
      oddawanie moczu, jest właśnie skurczem mięśnia odpowiadającego za możliwość
      osiągnięcia orgazmu pochwowego. Podobnych ruchów mięśniami krocza należy
      wykonać w ciągu dnia kilkadziesiąt, a wówczas osiągnie się nie tylko orgazm,
      ale jeszcze jeden efekt. Wytrenowane kobiety uzyskują w ten sposób efekt
      obkurczania się pochwy na członku równie silny i odczuwalny przez mężczyznę ,
      jak po wejściu do odbytu. Jeżeli jak sama piszesz osiągasz orgazm łechtaczkowy
      w trakcie pobudzania łechtaczki, to ma pełne szanse na dojście z czasem do
      osiągania go również na drodze stymulacji pochwy w czasie stosunku.
      • Gość: Basia Re: Proszę o radę!!!!! IP: 195.117.166.* 19.10.01, 17:37
        Panie Doktorze
        Napisał mi Pan, że aby osiągnąć orgazm pochwowy muszę ćwiczyć mięsień łonowo-
        guziczny. Ile tygodni lub mięsięcy muszę ćwiczyć? I czy mocny mięsień sprawi,
        że będę odczuwać przyjemność podczas stosunku (bo jak mam mieć orgazm pochwowy
        skoro wogóle tej przyjemności nie odczuwam?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka