Dodaj do ulubionych

DZIEWICTWO

22.12.03, 21:49
Mam pytanie, jak najbardziej poważne. Mam 25 lat i nadal jeste dziewicą. Nie
chodzi o to, że jestem brzydka, wprost przeciwnie, mam wielu przyjaciół wśród
mężczyzna. Zastanawiam się czy nie jestem przypadkiem oziębła, (a jeśli tak,
to gdzie się zgłosić?) no i czy wogóle cnota kobiety ma dzisiaj jakieś
znaczenie dla faceta?
Bellaami
Obserwuj wątek
    • nifelheim1 Re: DZIEWICTWO 23.12.03, 08:23
      Dla jednych ma dla innych nie to zalezy.....szczerze mowiac wolalbym miec
      dziewice zeby wszystko odkrywac z nia.....ale tak nie jest i troche zaluje
      jednak czasu nie da sie cofnac ani zmienic przeszlosci :(
      • gisela1 Re: DZIEWICTWO 23.12.03, 13:12
        Jest tu wątek niejakiego pioppipio (czy jakos tak, poczytaj sobie a
        zobaczysz , jakim rarytasem jest dziewica.
    • piopipio Re: DZIEWICTWO 25.12.03, 15:32
      Witam. Zanim podejmiesz jakiekolwiek decyzje przeczytaj moją historię (Jak z
      tym żyć ?). Przeczytaj zwłaszcza komentarze edytek1 oraz magda010. Jeżeli
      chcesz bliżej poznać odczucia mężczyzny w tej sytuacji to napisz e-maila
      (piopipio@gazeta.pl) Odpisze Ci, abyś mogła spojrzeć na to „z drugiej
      strony”. Decyzja oczywiście należy do Ciebie i mam nadzieje, że nie będziesz
      jej później nigdy żałowała. Pozdrawiam. Piopipio
    • andrzej.depko Re: DZIEWICTWO 29.12.03, 00:10
      Dziewictwo nie ma nic wspólnego z oziębłością. Nie sądzę Bellaami abyś miała
      powód do takiej surowej oceny samej siebie. Nie wiem czy o wiele bardziej
      głupio nie czują się te dziewczyny, które zdecydowały się na ten pierwszy raz
      kierując się takimi kryteriami ( wszystkie są autentyczne podane przez
      pacjentki w trakcie wywiadu lekarskiego ) : ” to miał być dowód miłości,
      wierzyłam w zawarcie małżeństwa właśnie z nim, zlitowałam się nad nim tak
      bardzo tego potrzebował, bałam się że odejdzie do innej, chciałam się upewnić
      co do własnej wartości, chciałam mieć to już poza sobą ”.
      Współżycie seksualne ma bardzo duże znaczenie w życiu każdego
      człowieka ( w wymiarze zarówno pozytywnym, jak i negatywnym ), zatem
      intuicyjne działania w tej sferze, tak na zasadzie prób i doświadczeń może
      okazać się błędem. Może stać się urazem psychicznym mogącym przez długi czas
      wywierać ujemne następstwa dla odczuć seksualnych kobiety oraz jej postaw
      wobec życia seksualnego, wobec konkretnego partnera, a nawet wobec wszystkich
      mężczyzn.
      Chciałbym podkreślić w tym miejscu, iż rozpoczęciu współżycia seksualnego
      zawsze sprzyja miłość lub co najmniej głęboka sympatia między partnerami.
      Uczucie wiążące partnerów rozpoczynających współżycie jest bardzo istotne dla
      obydwojga. Równie ważny jest odpowiedni poziom dojrzałości psychoseksualnej,
      wiążącej się ściśle z dojrzałością emocjonalną, intelektualną i społeczną.
      Rzeczywistość pierwszego zbliżenia w zdecydowanej większości jest
      raczej prozaiczna. Niepokoje towarzyszące pierwszemu stosunkowi ( np. obawa
      przed defloracją ) mogą powodować, że pierwszy stosunek nie tylko nie przynosi
      omdlewania z rozkoszy, ale jest niekiedy czymś przykrym i rozczarowuje. A z
      późnymi następstwami borykają się później przyszli mężowie, partnerzy, a w
      końcu seksuolodzy.
      Dla niektórych kobiet wychowywanych w środowisku w którym do spraw płci i
      seksualności podchodzono dość restrykcyjnie przeświadczenie o złamaniu zakazu
      i norm etycznych może generować bardzo silne poczucie winy już po dokonanej
      inicjacji.
      Luki w edukacji seksualnej powodują, iż bardzo często dziewczyny nie
      pamiętają, iż ten pierwszy raz może stać się przyczyną choroby wenerycznej lub
      zakończyć niepożądaną ciążą. Dramaty młodych kobiet nie przygotowanych do roli
      matek, a także kłopoty najbliższych, są powszechnie znane. Małżeństwo z
      niedojrzałym z reguły ojcem dziecka jest wielu przypadkach iluzorycznym
      rozwiązaniem.
      Konkludując chciałbym Bellaami, abyś do końca pozostała wierna sobie, swoim
      wartościom i ideałom. Dziewictwo nie jest garbem, którego musisz się wstydzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka