chmurek78
31.08.05, 07:27
Witam ciepło. Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej u lekarza(zabieg 13.08 w 10tc).Wynik badań hp nic nie wykazał.Lekarz zbadał mnie, zrobił usg powiedział,ze wszystko wróciło do stanu sprzed ciąży.I tyle.To już moje drugie poronienie w tym roku.Żadnego skierowania na badania,nic.Na moje pytania o badania,powiedział,ze są nie potrzebne,ze w trzeci cyklu można się starac o kolejne dziecko.Wyszłam od niego wściekła,powiedział,że nie ma sensu robić żadnych badań.W pierwszych tygodniach ciaży miałam brązowo-żółte upławy,powiedział ze to normalne.Hmm.wiem,że do kolejnej ciąży chcę się przygotować i psychicznie i zrobić badania,boję się żeby sytuacja się nie powtórzyła.Dziwi mnie postawa lekarza,ordynator,ginekolog,położnik,endokrynolog,60zł-wizyta.I nic.Może taka praktyka jest normalna?Po pierwszym poronieniu tez nie miałam zleconych żadnych badań,bo po co"tak się zdarza". Na własną rękę zrobiłam toxo tydzień temu.Jedna położna powiedziała mi,ze najlepiej kierować się do kliniki w Bytomiu,bo tu nie ma dobrego lekarza od "trudnych przypadków" i chyba ma rację.Ech..brak słów. Miłego dnia.