Dodaj do ulubionych

"Beware of Dog" znak

29.03.11, 13:29
Jestem obecnie na etapie szukania znaku na ogrodzenie.Myslalam powiesic cos smiesznego w stylu:
Warning
Warning 2
Moje kochanie stwierdzilo,ze oprocz tego musimy powiesic normalny "Beware of Dog", bo takie sa chyba przepisy.Jakis tam przepis znalazlam,ale tylko w wypadku kiedy masz psa, ktory zostal juz uznany za agresywnego(np.ugryzl kogos),ale nie moglam znalesc jezeli chodzi o zwykle poinformowanie,ze jest pies na posesji.Wynika z tego,ze jest to tylko uprzejmosc,ze taki znak wisi( w Chicago).Moze sie myle, to moze ktos mnie poinformuje:D
Wyczytalam jednak,ze jezlei ja taki sobie znaczek powiesze "Beware of Dog" to jezeli ktos wejdzie na moja posesje, pies go ugryzie, to automatycznie uziemiam siebie jeszcze bardziej, bo ja wiedzialam,ze pies jest agresywny, bo przeciez dalam wywieszke,ze uwaga pies:D
Czy to nie paranoja?Po pierwsze kto cos robi na mojej posesji bez mojej zgody?:D
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: "Beware of Dog" znak 29.03.11, 15:14
      W zeszlym roku w NYC byla sprawa tego typu. Kobieta miala wywieszke ale Chinczyk roznoszacy ulotki reklamujace jego chineses food restaurant wszedl na posesje i zostal pogryziony. Jego rodzina zazadala "sprawiedliwosci" na podstawie braku znajomosci agnielskiego u tego goscia. Nie wiem jak to sie skonczylo. Na ile sie orientuje jesli pies biega wolno i kogos ugryzie to wina lezy po Twojej stronie, ale jesli ten ktos wszedl do domu bez pozwolenia to nie bedziesz miec problemow. Powinnas skontaktowac sie z firma ubezpieczajaca dom i dopisac psa (na wypadek ataku) do polisy, oni ci powiedza jakie sa przepisy z tabliczkami. Gdzies czytalam ze lepiej miec zwykly napis typu "dog in a yard" ktory sugeruje tylko ze jest pies ale nie jakiej rasy czy temperamentu, a jeszcze lepiej "no trespassing"
      • tamsin Re: "Beware of Dog" znak 29.03.11, 23:00
        chyba kazdy stan, miasto, wioska moze miec swoje wlasne przepisy. kiedys wyczytywalam na temat tych znakow "no trespassing" i byl podany przyklad, ze gdzies trzeba bylo zarejestrowac na policji i na dodatek dostac cos od nich w zamian (nie pamietam co) i wtedy mozna bylo zadzwonic i zgosic trakiego na posesji, zeby policja sie pofatygowala. W innym przypadku wystarczyla spluwa i mozna bylo celowac ;-)
    • nanuk24 Re: "Beware of Dog" znak 30.03.11, 01:49
      > Po pierwsze kto cos robi na mojej posesji bez mojej zgody?:

      ;-)Pracownicy ComEd, at&t, Nicor Gas i inne tego typu szemrawe towarzystwo;-)
      • vdal Re: "Beware of Dog" znak 30.03.11, 02:33
        > ;-)Pracownicy ComEd, at&t, Nicor Gas i inne tego typu szemrawe towarzystwo;-)
        Again...co do cholery robia na mojej posiadlosci:D
        Gas mam za bramka ,ATT umawia sie na wizyte,a co do pradu to lepiej niech sie umowia:D
        Nie mam nic drogiego,ale gdyby nawet jakim prawem ma mi ktos lazic po "mojej ziemi" bez mojego zezwolenia.Place podatki,za ten kawalek ziemi zaplacilam, wiec prawie jest moj:P
        teraz sie poczulam jak Pawlak:"Jakim prawem on na moje niebo wlata":P
        Kiedys slyszalam stwierdzenie,ze jezeli wlamywacz wtargnie do naszego domu to lepiej go zabic niz postrzelic, wiecej problemow i najlepsze ,ze slyszlaam to od znajomego, ktory zostal ogabiony i rade otrzymal od policjanta.
        Moja psina narazie nie gryzie,ale skacze jak sie cieszy i lize, nie kazdy to lubi itd,wiec staram sie ja trzymac z dala od ludzi.Jak idziemy do parku , to jest na smyczy caly czas.Moj ogrodek to jedyne miejsce gdzie ona biedna moze sie wyganiac i jest bez smyczy.
        Ostatnio bylam w parku z nia i byl koles, ktory mial swojego jakiegos takiego mieszanca,suke bez smyczy.Ja swoja znam i wiem,ze bedzie zaraz po psie skakac z radosci, wiec trzymalam ja kolo nogi, blisko,zeby nie miala mozliwosci uchu zabaradzo, tamta suka podbiegla , najezyla sie i probowala ja wachac,a ja sie odsuwalam, bo balam sie reakcji i Nuki i tamtej suki.Koles(Polak) zaczal mnie zapewniac ,ze pies spokojny, przyjazny itd, to juz nie o to chodzilo moja ma 3.5 mies ,a wazy juz 32 lbs,tamten moze z 15, moja moglaby ja lapa przygniesc:D
        Nagle zjawila sie w parku kobitka z dwoma psami, tamta suka do nich ppobiegla.Kobitka zaczela sie wydzieraz,ze natychmiast ma zabrac tego psa,ze pies ma byc na smyczy,ze jej psy sa poddenerwowane.Koles zaczal sie zucac, ze o co jej chodzi to przyjazny pies itd...Laska zadzwonila na policje...nie uwierzycie po 10 min byly 2 radiowozy,a 3 przyjechal po 15 min!!!Koles oczywiscie sie zmyl przed ich przyjazdem.
        Ja do nikogo na posesje nie wybieram sie bez zezwolenia.Jak musielismy zrobic dach na jednej czesci domu to wczesniej umowilismy sie z sasiadem,ze tego i tego dnia bedziemy na jego stronie.Zakladam,ze nikt sobie od tak nie wchodzi,jezeli widzi znaczek,ze nie wolno:D
        • edytkus Re: "Beware of Dog" znak 30.03.11, 15:13
          vdal napisała:


          > Ostatnio bylam w parku z nia i byl koles, ktory mial swojego jakiegos takiego m
          > ieszanca,suke bez smyczy.Laska zadzwonila na policje...

          Malo to "przyjaznych" psow pogryzlo ludzi? Ten facet nie zna przepisow?

          > Zakladam,ze nikt sobie od tak nie wchodzi,jezeli
          > widzi znaczek,ze nie wolno:D

          Chinczyk wszedl ;)
          • vdal Re: "Beware of Dog" znak 30.03.11, 18:19
            hahaha....kila patyczkow mu narysuje na kartce papieru to moze nie wejdzie:D
            Niech oni sie wkoncu kilku podstawowych slow naucza po angielsku, bo idzie cholery z nimi dostac:D
            Ostatnio przez pol godziny staralam sie takiemu panu pomoc.Pan szukal jak to on nazwal "kanu".Ciagle slyszalam to slowo, przeszlam poprzez obrazki, jego tupanie noga w ziemie i idiotyczny jego smiech za kazdym razem jak mu cos pokazalam,przeszlam caly sklep i nie moglam wykombinowac o co mu chodzi.Wkoncu z pomoca kolegi wykombinowalismy,ze pan chcial zszywach.Nio w pizdu za chiny(sorki:P) kanu i tupanie noga ni jak mi sie kojarzy z szywaczem:P.Juz go nawet chcialam wyslac do sklepu z kajakami:P
            • piesfafik Re: "Beware of Dog" znak 30.03.11, 19:35
              Mlody duzy pies powinien byc "socjalizowany" tzn miec mozliwosc zabawy z innymi psami i kontakt z ludzmi - inaczej moze sie zrobic agresywny ze strachu. Masz w okolicy jakis park gdzie psy moga biegac "off leash"?
              Albo ludzi z psami z ktorymi twoj moglby sie bawic np na twojej posesji?
              Jak bedziesz ja po prostu krotko trzymac na smyczy i nie robic nic wiecej to nigdy nie oduczy sie skakac i lizac. Popros znajomych zeby ci pomogli trenowac psice - jak bedzie skakac to niech ja ignoruja a glaszcza tylko jak siedzi. to zajmuje troche czasu, ale jak masz duzego psa to warto w to wlazyc wysilek.
              Moj jak byl mlody to kazdemu na wozku inwalidzkim pchal sie na kolana ( a jest duzy i wlochaty), bo moja corka jezdzi na wozku. Dzieci mialy na ogol radoche, ale dorosli niekoniecznie. Musielismy nad nim popracowac i teraz sie tylko przytula :)
              • vdal Re: "Beware of Dog" znak 31.03.11, 14:35
                > Mlody duzy pies powinien byc "socjalizowany" tzn miec mozliwosc zabawy z innymi
                > psami i kontakt z ludzmi - inaczej moze sie zrobic agresywny ze strachu. Masz
                > w okolicy jakis park gdzie psy moga biegac "off leash"?
                To,ze pies socjalizowany musi byc to wiem, zwlaszcza owczarek niemiecki.Moj jest, bo mam czestsze wizyty znajomych,albo sama wpadam w miejsca gdzie jest duzo ludzi,zeby przyzwyczajac go do "sytuacji stresowych".
                Narazie mala nie wykazuje,zadnych agresywnych zachowan,ale dopiero ma 3.5 miesiaca, wiec to ejszcze wyjdzie w praniu.Dzieciaki juz jej wkladaly lapki do miski i jak narazie wiem,ze nie ma np "food agression".
                Co do biegania off leash...jak wspomnialam ona ma 3.5 miesiaca,dzisiaj wlasnie dostaje reszte zastrzykow.Z tego, co mowil mi weterynarz to mam unikac miejsc, gdzie jest duzo zwierzat do momentu , kiedy ona dostanie komplet zastrzykow.Po drugie, wedlug kontraktu do 16 miesiaca nie moze byc yyy neutralizowana?:D, wiec nie chce,zeby jakis sobie piesio mi "skakal" po niej.

                Jak bedziesz ja po prostu krotko trzymac na smyczy i nie robic nic wiecej to ni
                > gdy nie oduczy sie skakac i lizac.
                Wlasnie jestem na etapie cwiczenia jej,zeby tego nie robila,wiec miejmy nadzieje,ze to szybko zalapie.Trzymanie jej tylko na smyczy, nie ma tu wielkiego znaczenia, bo powinna nauczyc sie reagowac na komende i tak bedzie tylko potrzebuje jeszcze troske czasu.Udalo mi sie nauczyc ja ,zeby czekala jak daje jej jedzenie i brala tylo na moja komende,albo wchodzila i wychodzila do klatki na moja komende t jeszcze tego sie nauczy:D
                Jak ktos mi wczesniej mowil,ze owczarki niemieckie sa madre i wogole, to tak bralam to miedzy bajki, bo wkoncu to pies,ale sama widze po krotkiej pracy z nia,ze skubana lapie w mig wszystko.Codziennie pracuje z nia godzine nad komendami.Po kazdym treningu dostaje swojego Konga wypchanego roznymi smakolykami:D, wiec wie,ze sie oplaca troszke potrenowac:P
        • majenkir Re: "Beware of Dog" znak 02.04.11, 22:53
          Vdal, mysle, ze jednak powinnas psa socjalizowac z innymi psami oraz ludzmi. Inaczej Ci wyrosnie na dzikusa :(.
          • vdal Re: "Beware of Dog" znak 03.04.11, 04:24
            majenkir jak napisalam w poprzednim poscie moj pies jest socjalizowany, tylko jest to kontrolowana socjalizacja. nie puszczam sobie psa gdzie popadnie,zeby biegal z bog wie jakimi psami.
            zreszta w czwartek bylam na pierwszych zajeciach w szkole dla psow i pani trener wyraznie stwierdzila, jezeli dojdzie do sytuacji,ze ktos wpusci psa do zabawy na slowo honoru,ze pies jest ok itd, i ten pies zaatakuje mojego psa. moj pies bedzie mial spaprana psychike i to ja bede musiala pracowac nad tym,zeby ja naprawic,a najczesciej jest to ciezka i zmudna praca.
            moja obecnie jak widzi psa to strasznie sie cieszy,ale jak juz sie obwacha itd to jest na zasadzie:"eee whatever...":P
            jutro smigamy wlasnie do szkoly na puppy day, gdzie szczeniaki maja okazje sie poznac i mozna "sprawdzic" zachowanie w stosunku do innych szczeniakow:D
            • majenkir Re: 04.04.11, 19:36
              A to przepraszam, bo z poprzedniego postu wylonil mi sie obrazek Onki na krotkiej smyczy, a na drugim koncu znerwicowana Vdal krzyczy: "nie podchodzic! nie dotykac!!" :D
              • vdal Re: 04.04.11, 19:41
                majenkir:P
                Widzialam twoje psiaki, wczoraj tej samej rasy szczeniak, podgryzal jej lydki.ugryzl ja fest 2 razy,az zapiszczala.wystraszylam sie,ze moze zrobi odzew,ale ta dalej sie bawila, on jednak probowal ja dalej podgryzac, musialam go stopowac.
                Super bawila sie z innymi szczeniakami, jak wspomnialam kobiecie, ktora to prowadzi,ze ten "chudy" ugryzl moja dwa razy, to powiedzial,ze szkoda,ze wczesniej jej nie powiedzialam, bo oni maja specjalna tablice gdzie zapisuja i wtedy pies jest usuwany po kilku takich przypadkach.Wszczy patrzyli na mojego spod wilka, bo mysleli,ze pozre wszystkich,a moje dziecie kwiatu bylo najlagodniejsze z nich wszystkich:D
                • nanuk24 Re: 04.04.11, 20:10
                  Moj tez jest jak baranek lagodniusi - bo to ONek, wiec o czym my mowimy;-) To sa najlagodniejszy psy swiata, dopiero jak dostana sie w rece swirow, staja sie agresywne.
                  przeciez mojego bydlaczka ustwil sobie moj drugi mlodszy, siegajacy mi do lydki wredny pies;-) I ten biedny moj ONek sie tak daje, az mi go zal.
                  • vdal Re: 04.04.11, 20:36
                    :D
                    Nio ja stalam w czasie ich przerazona.Na poczatku balam sie,ze moja "cos" zacznie, bo wszedzie w opisach owczarkow mowia,ze sa agresywne,a pozniej to siedzialam na szpilkach patrzac,zeby jej sie cos nie stalo, bo sierota nawet nie odwarknela:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka