Dodaj do ulubionych

mysle o wyprowadzce z NYC

31.05.11, 20:03
powoli dojzewam, mam dosyc trafiku, tloku, samochodow wszedzie, chce mi sie zieleni, przestrzeni, ciszy (?), mniejszego tempa zycia - choc nie emerytury ;)
moge sie przeniesc do PA ale tam kiepsko z praca, moze znacie jakies miejsca gdzie szukaja RN's i nie jest to pustynia w Texasie? jakie miejsca w USA wydaja wam sie szczegolnie ciekawe, dobre do zycia dla rodziny?
jakies wskazowki od czego zaczac, jak sie do tego zabrac?
moze rozwinie sie ciekawa dyskusja, taka mam nadzieje
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 20:14
      aniutek napisała:

      > powoli dojzewam, mam dosyc trafiku, tloku, samochodow wszedzie, chce mi sie zie
      > leni, przestrzeni, ciszy (?), mniejszego tempa zycia - choc nie emerytury ;)



      oj sójko sójko, ktory to juz raz? ;)

      Kilka tygodni temu bylismy znowu w Cape May (NJ), moj maz postanowil ze po przejsciu na emeryture kupuje tam dom. Nawet sobie rozplanowal jak bedzie ogladac sporty nowojorskie (bo tam wszyscy sa fanami druzyn z Filadelfii) :)))

      Aniutek, sprawdz okolice np. Berkeley Heights w NJ, do Manhattanu masz pol godziny jazdy autem, szkoly dobre, a do tego jelenie i zajace na podworku.
      • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 20:37
        hehehe no dojRZewam ( aajjj) powoli, jak dobre wino ;)
      • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 18:36
        > Aniutek, sprawdz okolice np. Berkeley Heights w NJ, do Manhattanu masz pol godz
        > iny jazdy autem, szkoly dobre, a do tego jelenie i zajace na podworku.
        >
        sprawdzilam i podoba mi sie, moze w weekend skrecimy po drodze do PA popatrzec na okolice.
        dzieki!
        moze jeszcze jakas miejscowosc ?
    • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 20:47
      Floryda! W moich okolicach wręcz polują na RN.

      www.health-first.org/careers/index2.cfm
      Kilkadziesiąt miejsc pracy dla RN - dopiero co otworzyli nowy szpital (Viera) i są zdesperowani.

      Job Title: RN
      Department: MICU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: MICU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: Variable

      Job Title: RN
      Department: MICU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: 7a-7p

      Job Title: RN
      Department: Emergency Department
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: varies

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: variable

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7a-7p

      Job Title: RN
      Department: Observation Unit
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7a - 7p

      Job Title: RN
      Department: Dialysis
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: Variable

      Job Title: RN
      Department: Presurg Eval
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: Days/Variable

      Job Title: RN
      Department: Emergency Department
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Emergency Department
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 11a-11p

      Job Title: RN
      Department: Float Pool
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: varies

      Job Title: RN
      Department: Med/Surg
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: 7a - 7p

      Job Title: RN
      Department: IV Therapy
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: Days/Variable

      Job Title: RN
      Department: Observation Unit
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: Variable

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: variable

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Observation Unit
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: Variable

      Job Title: RN
      Department: Observation Unit
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: 7a - 7p

      Job Title: RN
      Department: PACU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: Days/Variable

      Job Title: RN
      Department: PACU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: Days/Variable

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Observation Unit
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Observation Unit
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PT
      Shift: 7a - 7p

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: variable

      Job Title: RN
      Department: Med/Surg
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Med/Surg
      Facility: Viera Hospital
      Classification: PD
      Shift: Variable

      Job Title: RN
      Department: Medical PCU
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7p-7a

      Job Title: RN
      Department: Med/Surg
      Facility: Viera Hospital
      Classification: FT
      Shift: 7a - 7p
      • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 20:51
        Do tego:
        a) Orlando i Miami o rzut beretem - połączenia lotnicze ze całym światem, sklepy + rozrywka
        b) Plaża
        c) śmiesznie tanie domy - za cenę klitki w NJ tu nasz 4000 stóp z basenem i golfem na strzeżonym osiedlu
        d) zero korków
        e) brak podatku stanowego od zarobków
        f) niskie podatki od domów i sales tax (6%)
        g) niskie koszty utrzymania domu - chłodzenie jest znacznie tańsze niż grzanie
        h) rewelacyjne szkoły
        i) 1/3 całego terenu to rezerwaty - cisza i spokój
        • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 21:04
          A mnie krajobraz i klimat na FL nie odpowiada. Na wakacje tak, ale nie na stale. Nawet, gdyby tam ktos oferowal prace za dobre pieniadze.
          Co do przeprowadzki, pamietaj o pracy dla M. Zjamomi wyprowadzili sie do NC ze wzgledu na prace pani domu. Chalupe maja taka, ze hoho (w porownaniu z nowojorskim standardem), ona robi kariere a on po wielu miesiacach poszukiwan znalazl prace o wiele ponizej swoich kwalifikacji. Na ich usprawiedliwienie dodam, ze decyzje podjeli przed recesja, ktora ich troche zaskoczyla.
          • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 21:11
            Krajobraz? A co jest złego w tutejszym krajobrazie?
            • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 21:34
              Plasko, plasko i plasko
              • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 22:30
                Eee tam, są wysypiska śmieci.
                • tamsin Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 22:53
                  a mnie Floryda by odpowiadala, minus huragany, no i drugi minus to, ze miasta na florydzie nie sa specjalnie pociagajace.
                  • piesfafik Re: mysle o wyprowadzce z NYC 31.05.11, 23:30
                    A robale, krokodyle i inne takie atrakcje na Florydzie? Mnozy sie to-to wszystko w w wilgoci.
                    Lubie Kalifornie (np San Diego gdzie mieszkalam wiele lat i bardzo mi sie podobalo) chociaz przyszlosc nie zapowiada sie rozowo - kryzys ma szanse wykonczyc edukacje na wszystkich szczeblach. Za to domy troche potanialy.
                    Moze Colorado? Boulder albo Fort Collins? Spokojnie ale cos sie czasem dzieje, gory, niezle szkoly, sympatyczni ludzie.
                    • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 00:33
                      W ciagu 4 lat widziałem moze jednego aligatora... Robale - tak, ale tylko przez miesiąc w maju. Potem spokój. Jedyna prawdziwa wada to dwa miesiące lata kiedy trudno wyjść na zewnątrz z uwagi na upał i wilgoć. No i czasem jakiś huragan czy tornado.
        • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 00:07
          popatrze na to ale... jak Klaudona napisala, musze myslec o M, a temu na Floryde sie nie spieszy,
          woli sporty zimowe ;) Mysle, ze skusilabym go Colorado tam moglby otworzyc fillie knajpy i jezdzic na snowboardzie.
          No tak i tu jest w sumie pies pogrzebany, ja sie moge wyniesc gdziekolwiek, on marudny i mniej elastyczny zawodowo.
          • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 00:30
            Ja tez uwielbiam sporty zimowe - samolot i kilka godzin pózniej jestes w SLC czy Denver - pieniądze zaoszczędzone na podatku dochodowym starczaja na tydzień w Ritz-Carltonie w Vail :)
          • staua Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 02:25
            Boston? Szpitali w brod, miasto atrakcyjne, a spokojniej niz w NYC, knajpy tez sa i zapotrzebowanie na nie.
            A moze przeprowadz sie do DC Metro, bedzie grupa... I tutaj (tu, gdzie ja mieszkam) szkoly sa super!
            • miskidomleka Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 05:22
              staua napisała:

              > A moze przeprowadz sie do DC Metro, bedzie grupa... I tutaj (tu, gdzie ja miesz
              > kam) szkoly sa super!

              Jesteś w Montgomery County, prawda? Koło mnie w Fairfax County podobno też są świetne, chociaż czasem doprowadzają nastolatków do samobójstwa, albo niszczą im życie za to, że zapomnieli zgłosić antybiotyku...

              No i w DC metro area raczej nie liczyłbym na uniknięcie korków... wręcz przeciwnie.
              • staua Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 14:07
                Tak, Montgomery.
                Szkoly sa swietne, co wiedzialam wczesniej ze statystyk i opinii znajomych, teraz moge potwierdzic wlasnym doswiadczeniem (dziecko w nauczaniu bardzo poczatkowym oraz interni-licealisci, ktorzy sa super w porownaniu z NY - w Bostonie nie mialam takich mlodych studentow).
                Czytalam o tym antybiotyku, podales kiedys link chyba - dziwaczne.
                Co do samobojstwa, to w Warszawie nawet za moich czasow mialam przyklady. Nastolatki to nie najbardziej stabilni emocjonalnie ludzie i nie tylko szkola odpowiada za ich problemy.
                A korki - zalezy, kiedy i w ktora strone sie jezdzi ;-)
                • miskidomleka Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:16
                  staua napisała:

                  > A korki - zalezy, kiedy i w ktora strone sie jezdzi ;-)

                  Ja je zazwyczaj omijam, głównie dzięki starannie dobranemu "kiedy", ale nie każdy ma swobodę dysponowania swoim czasem.
                  • staua Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:42
                    Ja teraz mieszkam bardzo blisko pracy (metrem przystanek, jakbym uzywala, nie uzywam z roznych wzgledow, glownie okolodzieciecych), maz omija calkiem zgrabnie korki (a le jezdzi do Baltimore, wiec odwrotnie). Omijanie niedlugo mnie tez czeka, bo przeprowadzimy sie troche dalej (nadal Montgomery, ale dalej od mojej pracy, niestety).
                    • miskidomleka Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:54
                      staua napisała:

                      > Ja teraz mieszkam bardzo blisko pracy (metrem przystanek,

                      Strathmore czy Bethesda? (jeśli wolno spytać)?
                      • staua Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:33
                        Strathmore. Ale musze do niego kawalek dojsc (mieszkam miedzy Strathmore i White Flint w osi N-S, a dodatkowo troche ma zachod, blizej Old Georgetown Road).
                        • miskidomleka Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:41
                          To chyba ładniej, ja tam te wasze marylandzkie okolice tak sobie znam, ale Bethesda, przynajmniej w okolicy metra, robi na mnie wrażenie za bardzo miejskie.

                          W Strathmore bywam na koncertach, z okna samochodu ładna okolica. Koleżanka tam mieszkała, ale potem jak jej czynsz poszedł w górę a ona przestała pracować w NIH, przeprowadziła się w okolice Georgetown.

                          BTW dzięki za polecenie Balducci, wprawdzie ciągle się nie wybrałem do wirginijskiego w Aleksandrii, ale raz w drodze na koncert wpadłem do tego przy Old Georgetown, i parę ciekawych rzeczy się znalazło. Były świeże liczi, które w mojej okolicy widuję tylko od przypadku do przypadku, były puszkowane (chyba pierwszy raz spotkałem w usiech), niezły analog ajwaru, no i mocarne niektóre sery, tak śmierdzących chyba nawet w Cheesetique nie mają. Tylko obsługa nadęta niczym w Kanadzie.
                          • staua Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 18:01
                            Obslugi to ja tam nawet nie zauwazam, z wyjatkiem jednego pana sprzedajacego mieso, ktory jest fajny.
                            Fakt, sery sa OK. Mogliby miec lepszy wobor salami, bo maja takie sobie (i pozostaja wschodnioeuropejskie sklepy z salami wegierskim)...
                            Ale ciesze sie, ze ta wpadles.
                            Ja wlasnie teraz jestem w fazie rozwazan, gdzie sie przeprowadzic (wybor miedzy North Kensington, Forest Glen i Olney) i bliskosc dobrego jedzenia to wazny czynnik :-)
                      • robin153 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 21:46
                        Montgomery County!!! Popieram :)
                        • staua Robin! 02.06.11, 22:33
                          Jakby jeszcze Ania byla tutaj, to by bylo ciekawie :-)

                          A widzisz, ze zaczelismy myslec o Olney jako opcji, i to sie robi coraz bardziej realne... Dam znac jak juz bede wiedziala, mysle, ze to sie wyklaruje w ciagu najblizszego miesiaca!
                          • robin153 Re: Robin! 03.06.11, 17:19
                            To byloby super! Olney tak blisko mnie!
                            Musimy sie spotkac na jaks kawe jak wroce ztych wolazy.
          • zosiunia53 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 24.08.11, 03:56
            Aniutku - a co myslisz o Washington State? Potrzebuja pielegniarek (jak zreszta wszedzie), Seattle i okolice przesliczne. Pogoda swietna, dlatego tez spedzamy duzo weekendow (i nie tylko) na biwakach, w gorach czy tez nad oceanem. Seattle slynie ze wspanialych knajpek ze swietna muzyka od wyboru do koloru. Jak do tej pory recesja nie uderzyla nas tak bardzo. Wlanie otworzyli Amazon.com - przyjeli 1500 osob. Teraz znowu Google otwiera podwoje, wiec beda potrzebowac ludzi. Mikrosoft, Boening i wiele innych daje sobie dobrze rade.
            Pozdrawiam
            Zoska
        • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 15:58
          marekatlanta71 napisał:


          > g) niskie koszty utrzymania domu - chłodzenie jest znacznie tańsze niż grzanie

          U nas gaz jest tanszy od prądu, wiec ogrzewanie tez. Tym bardziej ze dobrze ocieplony dom nie wymaga ciaglego ogrzewania, a ktos wyjatkowo oszczedny moze zima zalozyc sweter, przykryc sie kocem i ogrzewania nie uzywac. W upalne lato za to alternatywy dla AC juz nie ma.
    • monie_pl Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 00:16
      Pomysl o Seattle!
      1. RN's poszukiwane, bo wiem to z pierwszej reki od kolezanki, ktora pracuje w szpitalu
      2. kolejne szpitale sie buduja
      3. Miasto rosnie i bezrobocie ejst stosunkowo niskie
      4. Spora Polonia
      5. Wielkiego tloku nie ma, ludzie uprzejmi, bardzo dobre jedzenie
      6. Deszcz - sredniorocznie jest mniej niz w NYC
      7. Narty 30 minut od cenrtum miasta, choc ja sama nie jezdze, to w ciagu lata genialne tereny do lazenia po gorach i pagorkach
      8. Bardzo dobre szkoly
      9. Dobrze dzialajacy transport publiczny, iwec wielu luedzie,s zczegolnie mieszkajacy w Seattle, w ogole nie posiada samochodu, a wielu przesiadlo sie na rowery
      10. Ludzie nastawieni na ochrone srodowiska
      11. Nie ma stanowego podatku od dochodow, wiec jak przeprowadzilysmy sie z CA to

      Pozdrowionka
      Monia
      • doctorjames Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 03:26
        Jak widze kazdy przechwala sie dobrymi szkolami a tyle narzekania na amerykanskie szkolnictwo....
        • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 03:38
          Ci ktorzy nie maja czym chwalic, siedza cicho. Planuje przeprowadzke wlasnie ze wzgledu na szkoly, ale znacznie blizej niz Aniutek.
          • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 15:56
            Klaudona, podziel sie planami :)
            gdzie mas zpomysl sie wyniesc blizej?
            Ja uwielbiam PA ale nie sposob jest co dzien dojezdzac 2h w jedna strone do roboty, NJ ma strasznie wysokie taxy, LI korki + taksy, nigdy nie bralam pod uwage Ct.... nie wiem, rzuc pomyslem PLS
            Tu gdzie mieszkamy szkoly sa OK, ZUza w 1 klasie i jestesmy zadowoleni, jeno wszystko inne mnie drazni.... sasiedztwo, male mieszkanie, milliony za klitki, tlok, halas...
            • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:26
              Tam, gdzie chcemy sie wyprowadzic tanio nie jest ze wzgledu na bardzo dobre szkoly a domy i ogrodki dosyc male, wiec moze jednak nie jest to rozwiazanie dla Was. Wysle e-mail wieczorem.
              • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:41
                Dzieki :)
              • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:37
                klaudona napisała:

                > Tam, gdzie chcemy sie wyprowadzic tanio nie jest ze wzgledu na bardzo dobre szk
                > oly a domy i ogrodki dosyc male, wiec moze jednak nie jest to rozwiazanie dla W
                > as. Wysle e-mail wieczorem.

                Oh, c'mon, co to za sekretne miejsce?
        • katlia Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:51
          w najrozniejszych sondazach tez sie to widzi: ludzie krytykuja szkoly ale twierdza ze ICH WLASNE sa dobre :)
      • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 03:36
        >> 6. Deszcz - sredniorocznie jest mniej niz w NYC
        Az sie skusilam, aby sprawdzic i... masz racje! Skad ten mit o deszczowym Seattle?
        • tamsin Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 03:53
          nie wiem czy to porownanie opadow deszczu w Seattle vs. NYC jest w/g deszczowych dni czy ile napadalo, bo slonecznych dni tam czasami nie ma i nie ma (np. w tym roku nie bylo slonca chyba przez 52 dni pod rzad) moze tylko kropi codziennie a nie leje jak z cebra..
          Moj brat zrobil taki krok i wyprowadzil sie ze wschodniego wybrzeza do Seattle, zaluje ale trudno sie cofnac o 15 lat. Styl zycia jest moze bardziej wyluzowany ale.. zaluje bo wiecej pracuje za to co mial tutaj za mininum godzin pracy, zona CPA ale nie ma zbyt duzo ofert pracy ktore daja jej growth potential, wiec czyta oferty pracy ale te lepsze sa z NYC, itd..itp.
          Suma sumarum, trawa tylko wyglada ciekawiej u sasiada, a tak naprawde tez ma duzo zotlych plackow.
          • vanillafields Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 14:21
            Seattle moze i ma mniej deszczu niz NYC ale za to jest tez duzo chlodniej... Takie wiosenne lato. Mi sie podoba na przedmiesciach NYC, pln NJ, niestety drogo (domy i podatki :( ). Jakbym sie miala przeprowadzac to pewnie bardziej na poludnie NJ, blizej Jersey Shore i otworzylabym maly bed&breakfast, taki rodzinny, z dziupla z pamiatkami, ech marzenia ;D.
            • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:34
              vanillafields napisała:

              > otworzylabym maly bed&breakfast, taki rodzinny,
              > z dziupla z pamiatkami, ech marzenia ;D.

              no to bedziesz doplacac do tego biznesu ze ho ho ;) Niedawno zatrzymalismy sie w tym. Bylo super, ale wlascicielka narzekala ze to jedyny B&B w Cape May ktory jeszcze przynosi dochod i jedyny w ktorym zostal wysokiej klasy kucharz. Nawet w ogloszeniach bylo sporo B&B's na sprzedaz.
        • monie_pl Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 01:37
          Klaudona,
          Tutaj ciagle mzy, wiec dlatego ludziom wydaje sie, ze wiecje pada niz w NYC. Ale to ejst swietne dla cery i dla roslin, ktore musisz podlewac tylko rpzez 2 miesiace letnie.
          Monia
          • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 15:33
            monie_pl napisała:

            > Klaudona,
            > Tutaj ciagle mzy, wiec dlatego ludziom wydaje sie, ze wiecje pada niz w NYC. Al
            > e to ejst swietne dla cery i dla roslin, ktore musisz podlewac tylko rpzez 2 mi
            > esiace letnie.
            > Monia

            ale plesn i reumatyzm juz takie fajne nie sa ;)
      • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:21
        > 4. Spora Polonia

        To raczej poważna wada...
        • monie_pl Powazana wada...? 02.06.11, 01:39
          Jesli chcesz operowac stereotypami, to jak najbardziej. wtej chwili chodze na Polski Lkub Ksiazki. Mamy biblioteke. Na dobry domowy obiad moge wpasc do restauracji. Poznac mozna ludzi mlodych, ktorzy nie rpzyjezdzaja na przyslowiowy londynski zmywak tylko do pracy w Microsofcie, a wiec maja inna pozycje startowa.

          Ale sposob myslenia o Polonii to twoj wybor...
          Monia
    • bozena73 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 03:38
      Aniu, mam nadzieje ze to napisalas pod wplywem chwili..przeciez tak naprawde to nie wyobrazasz siebie poza Manhattanem, Nowym Jorkiem..wiesz ze kochasz te miasto z wszystkimi zaletami i wadami...wiec nawet sie tym nie przejmuje a przeciez zawsze masz swoja cicha odskocznie w PA w lesie :-)
      a tak na marginesie to nie wiem jak bym zniosla abym stracila kolejna bliska dusze tak jak juz jedna stracilam w Texasie.. :-(
      • magdamajewski Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 15:33
        szczerze to ja teraz bym nie mogla mieszkac na Manhattanie, Brooklynie czy Queens, szczegolnie w bloku... choc mieszkalam i to bardzo dlugo.
        Tez nam chodzila mysl o wyprowadzce gdzies z dala od NYC, pojezdzilismy i jakos nie moglismy sobie wyobrazic zycia poza NY wiec zostalismy ale wyprowadzilismy z z Queens moze nie daleko ale na SI i jestem bardzo zadowolona. Moze nie mam wielkiego domu i ogromnego ogrodka ale na razie to co mamy nam wystarczy. Do pracy mam blisko, nad ocean dwa kroki, deptak tez jest wiec na spacery jest gdzie chodzic, niedaleko jest fajny park przypominjacy choc troszke las, wiec dla mnie jest ok. W przyszlosci zamierzamy sie wyprowadzic do wiekszego domu ale praktycznie jestem pewna ze bedziemy szukac w tej samej okolicy. Dla nas wyprowadzka daleko od NY bylaby ciezka ze wzgledu na prace meza.
        Porozgladaj sie na obrzezach NY jest wiele fajnych miejsc wiec wcale nie musisz uciekac gdzies daleko.
        • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:01
          U mnie problemem jest praca M, aby sie przeniosl gdziekolwiek musialabym skusic go czyms extra -vide Colorado hehe, wczoraj rozmawialismy na ten temat i umowa jest, ze wrocimy do tematu w Listopadzie kiedy cos tam ma sie w jego robocie wyjasnic.
          Wiec czekam do listopada, ale nie zamykajmy dyskusji, ciekawe macie spostrzezenia, co kilka glow to nie jedna :)
          • katlia Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 17:55
            Colorado ma wiele zalet
            • ellenai Re: mysle o wyprowadzce z NYC 08.06.11, 07:01
              Katlia nie odstraszaj jej,byloby nas wtedy trzy do spotkan!!ja z Nebraski zawsze do Colo dojade LOL
              Ania Colorado jest super!
      • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 01.06.11, 16:06
        Mysle o tym Bozenka, najchetniej wynioslabym sie do lasu w PA aby nie stracic Was, wiesz miec all in one :) Manhattan i NY - szczegolnie w upaly jest okropny, ciasnota mojego mieszkania doprowadza mnie do szalu.....
        Moze cos w listopadzie sie zmieni, chcialabym.
        • zyta2003 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 01:55
          Po pierwsze to Aniutek jestes sfrustrowana. Po drugie milo poczytac, ze omal kazdy zachwala miejsce, gdzie mieszka.
          Oprocz duzego metrazu w domu i poza domem, klimatu, tych przyslowiowych "dobrych szkol" i innych zalet jest jeszcze to "cos", co powoduje, ze jestesmy zadowoleni tu, a moze bardziej bylibysmy tam. Moze to byc rodzina, przyjaciele, ulubione ulice, autostrady, poczucie swojskosci, czy anonimowosci, lasy i gory, czy pustynia...
          Jak ktos tu napisal: naogol tylko wydaje sie, ze za plotem trawa jest bardziej zielona. I nigdy nie ma sie wszystkiego w jednym. Cos za cos. Jesli uwazasz, ze zalety NY nie przewazaja jego niedogodnosci, to planowac zmiane i zrealizowac trzeba. Nie obawiasz sie, ze w razie czego rodzina Ci wypomni?
          Jedni adoptuja sie bardzo szybko, znajduja od razu swoje nowe srodowisko, innym trudniej. Znam osobe, ktora majac 27 lat po kilku latach wrocila ze Stanow do Polski z mezem i dzieckiem. Warszawa, gdzie zamieszkali, nie byla jej miastem. Ze trzy lata zeszlo jej,( chociaz od razu poszla do pracy w amerykanskiej filii HP i miala doskonale warunki materialne), zeby stworzyc sobie srodowisko, poczuc sie u siebie, polubiec miasto.

          • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 03:36
            Tak, oczywiscie, jestem sfrustrowana ciasnota, szukaniem parkingu, sasiadami dracymi paszcze w nocy, tlokiem i..... otaczajaca mnie bieda zmieszana z odrobina luxusu, mam kolo siebie projects i obok condos za banke.
            Uwielbialabym mieszkac w PA gdzie mamy dom ale nie da sie dojezdzac do pracy ponad 2 h w jena strone, no wiec szukam czegos podobnego ale do zrealizowania.
            Wydawalo mi sie, ze dosyc wyraznie okreslilam co mnie boli, diagnozowac nie musisz Zyta, z tym poradze sobie sama, za to chetnie sie dowiem jakie zakatki tego pieknego kraju wybralabys na za/mieszkanie gdyby Ci przyszedl taki swir do glowy aby sie przenosic?
            • damiri Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 15:47
              aniutek napisała:

              > Uwielbialabym mieszkac w PA gdzie mamy dom ale nie da sie dojezdzac do pracy po
              > nad 2 h w jena strone

              da sie, da, robie to od 5 lat codziennie i nawet nie czuje, ze tak dlugo jade, bo spie sobie smacznie w autobusie. Jedyna wada sa koszty i wyjatkowo krotkie wieczory wiec nie polecalabym tego nikomu z malymi dziecmi. Dla mnie duzo wiecej plusow niz minusow. Ale ja i tak wyprowadzilabym sie na Floryde gdybym mogla, tzn gdyby M sie zgodzil (tez jest za ale dopiero na emeryturze, a ja chce ciepla NOW!) ....
              ................................
              Behind every great man is an even greater woman - and in most cases, she ought to be out front - Dan Abrams
    • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 03:38
      a co powiecie o condo w Rockland county, NY ?
      • skibunny Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 05:12
        Aniutek, a moze White Plains?
        dobry dojazd do miasta, zielone tereny...wprawdzie tam nie mieszkam, ale bym chciala, jesli jest mowa o mieszkaniu w okolicach NY..
        ja gdybm mogla, to bym sie wyprowadzila albo do Colorado albo do Oregon albo na ... poludnie Utah:)
        moim marzeniem jest mieszkac w miejscu, gdzie ludzie mieszkaja z wyboru; przeprowadzaja sie z powodu jakis miejscowych atrakcji (np.Breckenridge lub Moab:) w takich miejscach ludzie sa szczesliwi:)
        • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 14:38
          Patrzylas na ceny domow i wysokosc podatkow? Mnie skutecznie zniechecily podatki na LI, w Westchester i NJ.
          • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 16:05
            Sprawdzilam, WP ma kiepskie szkoly. Pobliskie Scarsdale ma swietne, ale tam ceny domow zaczynaja sie od 1.5 milionow a podatki sa odpowiednio wyzsze.
      • zyta2003 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 05:52
        Aniutek, rzeczywiscie nie mam prawa wystawiac Ci diagnozy. Sorry.
        Ale pragne zwrocic uwage, ze poza Mahattanem mozna znalezc w NY duze, piekne, wygodne mieszkania, w dobrym i ladnym otoczeniu z bardzo wygodnym transportem na Manhattan, albo wszystko jeszcze o klase wyzej we wlasnym domu, czy nowoczesnym apartamentowcu (np. Bayside, Malba i wiele innych), ale z dosc uciazliwym transportem na Manhattan. Zadna jednak Malba nie pomoze, jesli ma sie juz dosc.
        Jesli mialabym sie wyprowadzac tak w ciemno, bo nie za rodzina, znajomymi, praca , niespecjalnie ograniczona pieniedzmi? Oczarowana jestem San Francisco, ( po wymazaniu z obrazka tysiecy i tysiecy homelessow), ale to wiele godzin dluzej do Europy. Wiec wybralabym miasto w okolicach Wschodniego Wybrzeza gdzie istnieje mozliwosc chodzenia na piechote, a takze jezdzenia na codzien publicznymi srodkami transportu. Spytam niesmialo, taki jest Boston? Przekonalam sie na wlasnej skorze, ze autem nie da sie tam jezdzic- parkowanie- ale reszta wyglada mi super. A moze sie myle?
        Mnie wszystkie okoliczne powiaty wydaja sie takie same, ladne, blisko natury, nudne itd..
        Kazdy szuka czegos innego.
        • sondra Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 14:33
          zyta2003 napisała:

          > Wiec wybralabym miasto w okolicach Wschodniego Wybrzeza gdzie
          > istnieje mozliwosc chodzenia na piechote, a takze jezdzenia na codzien public
          > znymi srodkami transportu. Spytam niesmialo, taki jest Boston? Przekonalam s
          > ie na wlasnej skorze, ze autem nie da sie tam jezdzic- parkowanie- ale reszta w
          > yglada mi super. A moze sie myle?

          Boston jest cudowny, bardzo "europejski" (jak na amerykańskie warunki oczywiście), jak najbardziej da się tu znaleźć przyjemne miejsce do mieszkania, skąd będzie można w papuciach pójść do piekarni, pralni i manikiurzystki. Ceny nieruchomości są wysokie, ale przybysza z Manhattanu to nie będzie szokować. Z tym jeżdżeniem autem to przesada, oczywiście turysta chcący dostać się do atrakcji w samym centrum lepiej zrobi posługując się komunikacją miejską (istnieje takowa, chociaż słaba w porównaniu z nowojorską). Ja od ponad dwudziestu lat jeżdżę samochodem do pracy (trzeciej z kolei), wprawdzie bulę słono za parking, ale korki nie są dużym problemem. Zależnie od miejsca pracy od biedy da się nie mieć własnego samochodu (jeśli jest potrzebny tylko od czasu do czasu, to sprawdza się system abonamentowych wypożyczalni Zipcar). Suburbia też nadają się do mieszkania, nie wszędzie masz typowy sprawl, jest trochę tradycyjnej zabudowy, śliczne stare miasteczka, z niektórych daje się dojechać do centrum publiczną komunikacją. Poza tym dostępność dóbr kulturalnych i materialnych (w tym fantastycznego żarcia) jest znakomita.

          Natomiast mnie wykańcza tutejszy klimat; mimo małej odległości zauważa się wyraźną różnicę z NYC (na niekorzyść Bostonu). Niekończące się zimy z masą śniegu, którego nie ma gdzie zepchnąć, mokra i chłodna imitacja wiosny. Lato akurat lubię, bo jestem ciepnolubna, ale inni narzekają, że za gorąco i duszno (chociaż to nie to samo co np. w DC), tylko jesień jest ciepła, cudownie kolorowa i w ogóle przepiękna. Ale przez tę zimę już od paru lat na serio zastanawiam się nad wyprowadzką :-).
      • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 15:52
        aniutek napisała:

        > a co powiecie o condo w Rockland county, NY ?

        uwielbiam te okolice, tez moglabym sie tam przeprowadzic, gdzies nad Hudson River. Mamy tam troche znajomych - super jest posiedziec wieczorem na zewnatrz, ale nikt z nich nie mieszka w condo, wszyscy nadziani, z wielomilionowymi posesjami. Poza tym jeziora z plazami, fajne parki z basenami, duzo zabytkow do zwiedzania (wraz z interpreters), sielsko-anielsko, przepiekne krajobrazy jesienia. Ale nie obejdzie sie bez samochodu i to z napedem na cztery kola, latem na Palisades Pkwy spory ruch i duzo bezwglednej ;) policji, zima strach jezdzic waskimi drogami przy przepasciach, szosy nie oswietlone a jeleni sporo. Poza tym Indian Point jest tylko o rzut kamieniem!
        • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 16:42
          :)
          jade ogladac kolezanki condo jakos w tym miesiacu, pokazywala mi fotki - super. Jakies 5 lat temu omal nie kupilismy chalupy ( pamietacie? ) w Nayack ale dom byl zabytkowy i wymagal specjalnych pozwolen do remontu, zrezygnowalismy bo CALy byl do remontu, ale pieknie polozony, nad strumieniem, ze starodrzewem oj dlugo mi sie snil.
          Nigdy nie bralismy pod uwage condo... nie wiedzialam, ze moga byc tak super - korty, basen, taniej niz dom... aj czlowiek sie uczy cale zycie :)
          • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 17:38
            aniutek napisała:


            > Nigdy nie bralismy pod uwage condo... nie wiedzialam, ze moga byc tak super - k
            > orty, basen, taniej niz dom... aj czlowiek sie uczy cale zycie :)

            znajdz lepiej town house z podobnymi amenities. W condo IMO nie bedziesz u siebie. Pelno rules, ludzie z kazdej strony, tupia nad glowa, muzyka wyje od dolu etc. etc. W sumie bedziesz miec to samo co masz teraz. Ale jesli sie bardzo uprzesz to koniecznie dowiedz sie czy w kompleksie sa mieszkania dla ludzi z low income, section eight itp. (to dzisiaj czesty warunek: zeby developer mogl postawic luxury condos musi zapewnic jakis procent mieszkan dla ww grup). Jesli sa to absolutnie nie podpisuj umowy, mozesz bardzo zalowac.
            • aniutek Re: mysle o wyprowadzce z NYC 03.06.11, 01:18
              wlasnie town house mialam na mysli, cos co w PL nazywano blizniakiem, osiedle takich z basenem, kortami etc
              • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 03.06.11, 07:29
                www.carolingibson.com/PageManager/Default.aspx/PageID=1287083&NF=1
                koniecznie sprawdz czy sciany sa dzwiekoszczelne. Jesli ma to byc dom uzywany to pamietaj ze jesli na scianie laczacej z innym domem sa gwozdzie (zdjecia, obrazki itp) to nie mozesz ich usunac bo zniszczysz bariere dzwiekoszczelna. Chyba ze, jak u mnie, oba domy sa polaczone tylko z zewnatrz, a w rzeczywistosci kazdy ma oddzielna sciane zewnetrzna, a pomiedzy nimi jest gruba warstwa izolacji. I mimo wszystko unikaj osiedla z domami dla low income. A takze obejrzyj w jakim stanie jest posesja sasiadujaca z ta ktora Cie interesuje. Jesli wlasciciel nie dba, nie zrobil zadnych improvements, cos sie rozwala, okna sa brudne to tez nie chcesz takiego sasiada. Jak przyjdzie co do czego to sie nie zlozy na naprawe wspolnych elementow, a jeszcze karaluchy od niego przejda :O Poza tym townhouse jest niezlym rozwiazaniem, ja swoj dom bardzo lubie, rachunki za ogrzewanie mam niskie (z dwoch stron mam inne domy wiec nic nie wieje), malo okien do mycia a mimo to mieszkanie jest jasne, w razie remontu z zewnatrz odpada mi koszt dwoch scian (tych ktore "dziele" z sasiednimi domami).
          • klaudona Re: mysle o wyprowadzce z NYC 02.06.11, 19:04
            Zanim sie napalisz, sprawdz szkoly.

            PS Wyslalam e-mail.
            • zyta2003 Re: ladna wycieczka w miescie NY 02.06.11, 23:50
              Ile postow tyle pomyslow. A ja, jak moglam zapomniec o moim ulubionym miejscu do zycia w NY. Long Island City na polnocno - zachodnim krancu Queesu w NY, nad rzeka East River, czyli z widokiem na wschodnia sciane Manhattanu, na wysokosci ok. 30-40 str, naprzeciwko budynku ONZ.
              Zalety: nowobudowane osiedle ( od jakis 10 lat) rozwijajace sie, przepieknie usytuowane. Budynki, ktorych przybywa jak grzybow po deszczu zroznicowane w urodzie, wysokosci i zapewne w cenie. Pierwsze dwa wielce wysokie byly z mieszkaniami wylacznie z widokiem na rzeke. Teraz jest juz roznie. Zamieszkuja budynki profesjonalisci, wyzej niz srednia klasa srednia, przedzial wiekowy 30 do 50. Spoza tego profilu tez chyba mozna zamieszkac, np. ja?-;))
              Tereny pieknie zagospodarowane wzdluz rzeki, dlugosci juz ponad kilometra. Liczne mola, piekna i zadbana zielen, zachowano zabytki starych urzadzen portowych , na jednym nawet wielce stara reklame coca coli. Wieczorem po pracy jest zawsze gdzie wyjsc na spacer, czy przebiezke, a zachod slonca z widokiem na Manhattan bajkowy. Wszystkich moich gosci woze tam na ogladanie, pospacerowanie i posiedzenie.
              Infrastruktura juz w pelni rozwinieta, przybywa sklepow z lepszej polki, eleganckie restauracje, mnostwo uroczych knajpek w pierwotnym Long Island City, gdzie mozna tez udac sie na zakupy do sklepiku "na rogu" w trzy minuty.
              Transport na Manhattan bardzo dobry- promem, lub metrem do ktorego jest jakies 5 minut drogi. Od lat jest tam hala tenisowa, a teraz przybywa nowych przestrzeni do uprawiania sportow i rekreacji. Doskonaly to tez punkt wyjsciowy do najrozniejszych wycieczek rowerowych po miescie, bo wydzial transportu farby nie zalowal i wymalowanych szlakow rowerowych rozchodzacych sie w rozne strony i dzielnice mnostwo. Nie ma zebrakow, nedzy, smieci. Szkoly? Sakramentalne pytanie. Nie wiem, ale mysle, ze poziom z miesiaca na miesiac wyzszy, wszak z 1/3 zamieszkujacych par jest mieszanych( wiadomo - on bialy ona Azjatka), to i te tygrysice przypilnuja swoje dzieci.
              Moze nie jest to Dubaj, czy jakis Singapur, ale miejsce nowoczesne, z przyszloscia i naprawde ladne i przyjazne dla zwyczajnych ludzi, ktorzy wybieraja miejska opcje do zycia.
              Wady: no wlasnie, juz teraz nie zaparkujesz na ulicy, ale ilosc garazy idzie w parze z budynkami. No i druga wada: na obrzezach, bo to ciagle sie rozbudowuje to teren budowy, ktory co kilka miesiecy przesuwa sie dalej, a do budynkow wprowadzaja sie nowoczesni, zamozniejsi Nowojorczycy.
              Jesli juz nie do przeprowadzki, to jesli ktos tam nie byl, polecam na popoludniowa wycieczke. Interesujace.
              • majenkir Re: ladna wycieczka w miescie NY 03.06.11, 00:13
                zyta2003 napisała:
                > Ile postow tyle pomyslow.


                To tak jak w watkach pt. "jakiego psa kupic".1000 postow, a kazdy zachwala swojego :D.
              • aniutek Re: ladna wycieczka w miescie NY 03.06.11, 01:28
                no gdybym miala banke ( czytaj milion $ ) na zbyciu tez chetnie wybralabym LIC lub - jeszcze chetniej jako wymarzone jak wygram lotto- Red Hook Brooklyn :))))
                panie dzieju tam to jest dopiero pieknie achhhhh miec taki loft ze starego magazynu czy fabryki....

                Tak jak czytam to wiekszosc z tego zachwalanego mam: z 18 pietra rewelacyjny widok na uptown manhattan, na east river, na brooklyn i manhattan bridge- milion dolar views, piekny park obok, boiska, korty ale co z tego jak ciasno?
                • beatamc Re: ladna wycieczka w miescie NY 03.06.11, 04:34
                  a musi to byc zmiana stanu? Moze zacznij od zmiany dzielnicy, w ktorej bedzie luzniej. W ten sposob nie stracisz tego co cie tu trzyma, a zyskasz to czego ci brakuje.
    • lilazw Re: mysle o wyprowadzce z NYC 03.06.11, 18:17
      Aniutek ja zapraszam do siebie :) Jest kilka domu na osiedlu na sprzedaz i jestem pewna, ze ktorys Ci wpadnie w oko ;) Miasteczko sliczne, szkoly dobre tylko rada miasta do du.. ale zamierzam wkrotce zrobic rewolucje i rade miasta obalic :) Poza majorem ktory jest polskiego pochodzenia i przychylnym okiem na nas patrzy. Centrum ma fajny (taki europejski) deptak i plaze (sztuczna bo sztuczna ale jest). Duzo by jeszcze opisywac. Przyjedz i sama ocen :) www.virtualtourist.com/travel/North_America/United_States_of_America/Illinois/Naperville-779215/TravelGuide-Naperville.html
      • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 03.06.11, 20:30
        lilazw napisała:

        > Poza majorem ktory jest polskiego pochodzenia i przychylnym okiem na nas patrzy.

        w koszarach mieszkacie?!
        • marekatlanta71 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 03.06.11, 20:45
          Raczej w jakiejś bazie wojskowej
          • edytkus Re: mysle o wyprowadzce z NYC 04.06.11, 01:56
            marekatlanta71 napisał:

            > Raczej w jakiejś bazie wojskowej

            to nie to samo?

            PS. psst Marek, kogo i kiedy bedziecie teraz atakowac. I, jak myslisz, ile w odpowiednich kregach taka informacja moze byc warta? ;)
        • lilazw Re: mysle o wyprowadzce z NYC 03.06.11, 23:15
          Ha,ha dobre :) Oczywiscie mialam na mysli mayora czyli burmistrza :) ale prawde mowiac przez ostatnie dni czuje sie ograniczona jak w wojsku. Niby jestem u siebie a nic mi nie wolno bez pozwolenia.
    • klaudona Aniutek 05.06.11, 14:53
      sprawdzilas poczte?
      • aniutek Re: Aniutek 05.06.11, 15:36

        Zaraz sprawdze, mialam smutne wiadomosci z PL, ten tydzien byl tragiczny w mojej rodzinie, Spedzilam glownie na telefonie placzac w sluchawke....
        • klaudona Re: Aniutek 06.06.11, 16:18
          odpisalam
          • aniutek Re: Aniutek 08.06.11, 00:15
            i ja wrzucilam co nieco :)
            • edytais Re: Aniutek 10.06.11, 10:24
              Durango, CO.
              Ja bym sie tam przeniosla.. jakby praca byla to nawet walizek bym nie pakowala ;) tylko w samochod siadla i jechala...... na AR sie nie 2 razy nie ogladala.
    • marta2777 Re: mysle o wyprowadzce z NYC 12.06.11, 08:48
      Polecam Fairbanks, AK. ja juz dawno zapomniałam co to znaczy stać w korkach. No I wszedzie blisko :)
      • tamsin Re: mysle o wyprowadzce z NYC 12.06.11, 15:05
        no a oprocz braku korkow samochodowych co cie zachecilo do przeprowadzki tam?
        • zyta2003 Re: Aniutek, wyzszosc Bozego Narodz..... 15.06.11, 13:40
          Aniutek, sprawdzilam Red Hook i "gleboko" sie nie zgadzam:-)). W dalszym ciagu optuje przy Long Island City :-)).
          Ale na pewno pogodzi nas brooklynska dzielnica Dumbo ( z przeswitujacym widokiem na dwa mosty). Futurystycznie, z atmosfera i co tylko. Spedzic tam popoludnie to sama przyjemnosc -nawet jesli nie ma sie w planie, czy w kieszeni....
          • aniutek Re: Aniutek, wyzszosc Bozego Narodz..... 15.06.11, 18:20
            hehe jestem tam niemal daily, M ma tam swoja robote, pieknie ale atmosfera nie moja :)

            Zyta, bylas w Ikei na brooklynie wlasnie w red hook, lub w fairway supermarket obok? no nie mow, ze Ci sie nie podobalo, to nie jest mozliwe ;)
    • klaudona Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 23.08.11, 15:29
      • foxie777 Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 24.08.11, 23:53
        Ja tez jestem zachwycona moim Stanem FL,ale ile jest innych rozwiazan.
        Bylam w wielu i wszedzie pieknie,no moze kilka wyjatkow.
        Kwestia czy chcesz mieszkac w duzym miescie,czy zmienic na miasteczko lub "wioske".
        Ja moge mieszkac tylko w duzym miescie.Sprawa bardzo osobista.Prace znajdziesz zawsze.
        NY znam malo,ale wlasnie planujemy wycieczke w pazdzierniku.
        pozdr
      • aniutek Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 04:12
        Na razie wyewakuowano nas z budynku, jestem w PA I zastanawiam sie czy I jak dojade jutro do pracy..... I kiedy z niej wyjde.....
        • skibunny Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 04:59
          Aniutek, nie wiem czy do pracy dojedziesz, bo zamykaja tez drogi dojazdowe a niektrore maja byc uzywane tylko do wyjazdu z NY; lepiej sprawdz wszystko dokladnie, bo lepiej zostac w domu niz utknac gdzies po drodze; miedzy powalonymi drzewami bez mozliwosci manewru:(
          • aniutek Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 05:08
            Masz jakiś pomysł jak to sprawdzić ??
            • policjawkrainieczarow Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 05:17
              aniutek napisała:

              > Masz jakiś pomysł jak to sprawdzić ??

              www.nyc.gov/html/home_alt.html
              • aniutek Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 05:30
                nie mogę tam znaleść info o drogach.
                Jak masz jakiś pomysł daj znak już wyczerpalam wszystko co mi przyszło do głowy.
                Nie wiem co robić, jechać czy mądrzej będzie zostać.
                • policjawkrainieczarow Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 05:38
                  bo jest kretynsko umieszczone. w tych linkach co sie przewijaja szaro na szarym po prawej.
                  www.nyc.gov/html/dot/html/motorist/wkndtraf.shtml
                  a poza tym na pewno i city i elektrownia maja serwis typu otrzymywanie info SMS_em a city hall na bank ma infolinie.
                • skibunny Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 05:46
                  niestety nie wiem jak to sprawdzic; wiem tylko ze NJ Gardend State PKWY maja zamknac; mosty pozamykaja jesli wiatr przekroczy okreslone predkosci...
                  jak cos wymysle, to dam Ci znac...
                  w lokalnych wiadomosciach nic nie podaja?
                  • edytkus Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 05:50
                    Moj maz dzisiaj wieczorem wracal z Camel Beach w PA 3 godziny! Public transportation jutro w NYC przestaje dzialac dokladnie w poludnie. Mosty i tunele zamkna jesli wiatr przekroczy jakas tam predkosc. Czesc parkway w NJ juz jest zamknieta. IMO do poludnia masz szanse dostac sie do domu, tylko po co? rodzine masz ze soba?
                    • aniutek Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 15:21
                      dojechalam do roboty bezproblemowo, zero trafiku w strone NY, nieco wiecej niz zwykle samochodow w strone PA.

                      Edytkus- do pracy musialam jechac, wyjde kolo 2 mysle, ze uda mi sie wyjechac z miasta OK.
                      • klaudona Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 17:16
                        Mosty zamkna gdy wiatr bedzie wial z predkoscia 60 mol na godzine.
                        • aniutek Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 22:15
                          Dojechalam, zero trafiku, masę wypadków i policji.
                          • edytkus Re: Anuitek - no i co, wyprowadzasz sie z NYC? 27.08.11, 23:14
                            Swietnie, tutaj wciaz spokoj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka