kaja7
21.06.12, 18:55
Juz nie wiem co jeszcze sie wydzarzy!!! Wczoraj zmarla moja koleznka - 37 lat/ 4 dzieci. Poprostu sie nie obudzila. Nie chorowala, wesola zadowolona, zycie jej sie poprawilo na dobre. Jeszcze ja widzilam 3 dni temu. Tydzien temu moj kolega z liceum, ciagle jakies zle wiesci. Od poczatku roku problemy z synem, maz stracil prace (nic nie udaje sie znalesc), ja chce zmienic i chcemy sie przeprowadzic. Mama nie dala rady wynajac mojego mieszkania w Polsce, wczesniej sie wynajmowalo w tydzien. Nie wiem juz nic.
Taka jestem podlamana ta wiescia o smierci tak mlodej osoby.
Ile jeszcze miesiecy do konca tego 2012? Chyba cos w tym 2012 jednak jest.