cmok_wawelski
16.11.04, 04:08
Kiedyś dawno temu w "zaiste romantycznych czasach" w PL za makulaturę można
było dostać papier toaletowy. Papier toaletowy był mi w młodości niezwykle
przydatny bo poza celami hmm tzw "niższymi" było nieomal niezbędny do celów
wyższych. Rolkę (lub pół w najcięższym kryzysie) wywalało się na 500-700m. z
samolotu Antonow-2 lub innego PZL 101 Gawron nad lotniskiem aeroklubowym w
celu określenia siły i kierunku wiatru przed pierwszymi skokami w danym dniu
czy popołudniu. Był to poważny i b. przydatny rytuał bacznie obserwowany też
przez n.p. szybowników, którym wiatr też czasem w plecy.
No ale do rzeczy: stare pomysły w nowej formie: w OfficeMax w tym tygodniu za
zużyte wkłady do drukarek dają paczkę papieru. (DO DRUKARKI!).
Serio.