Dodaj do ulubionych

aborcja martwego plodu

09.10.05, 15:20
kochane, jeszcze jestem w ciazy, ale jutro juz nie bede. Jestem w 10 tyg.
Moje dziecko nie zyje. Jutro rano mam miec lyzeczkowanie. Juz to raz
przezylam w tym roku tyle, ze w Polsce. Czy mozecie mi cos podpowiedziec? czy
moge prosic ich o jakies badania? jak to wyglada? daja najpierw cos na
skurcze? moze ktoras z Was doswiadczyla tego w USA to prosze o napisanie jak
to bylo. Niestety nie mam dostepu na Mamy w Stanach - moze tam byloby
bardziej adekwatnie sie zwrocic, ale teraz za pozno juz, nie dostane
pozwolenia na wstep tam do jutra.
Obserwuj wątek
    • greeneyes27 Re: aborcja martwego plodu 09.10.05, 20:18
      Nie wiem, jak to wyglada w Stanach, kolezanka przezyla to w Polsce.

      Chcialam tylko napisac, ze bardzo Ci wspolczuje i mam nadzieje, ze kolejna
      ciaza zakonczy sie sukcesem. Pozdrawiam serdecznie.
    • lolyta Re: aborcja martwego plodu 09.10.05, 21:36
      Strasznie mi przykro ze takie recy sie zdarzaja i ze akurat na Ciebie trafilo. Nie mam pojecia jak to wyglada, ale probowaas na e-dziecku? to jest forum otwarte i sa tam fora dla e-mam poza Polska, a o ile pamietam bylo tez tam "chore dziecko, strata dziecka".
      Pozdrawiam.
    • skibunny Re: aborcja martwego plodu 09.10.05, 22:34
      kochana, nie wiem jaka jest procedura w takiej sytuacji, ale z moich
      doswiadczen wiem, ze lekarze sa tutaj bardzo taktowni i po prostu dobrzy,
      napewno zrobia dla Ciebie wszystko co w ich mocy, aby pomoc Ci doraznie i na
      przyszlosc, jesli masz ubez. medyczne, napewno pokrywa rowniez pomoc
      psychologiczna w takiej sytuacji, z ktorej warto skorzystac, jesli nie to chyba
      rzeczywiscie jakies forum bedzie dla Ciebie najlepsza grupa wsparcia...
      ja rowniez przeszlam przez poronienia i wiele innych dziewczyn ma to za soba,
      z roznych powodow malo kto sie do tego przyznaje, ale dla mnie to nie jest
      powod do wstydu, ani poczucia winy, bo nie zrobilam nic zlego...
      zycze Ci wszystkiego najlepszego, odezwij sie jesli bedziesz chciala z kims
      pogodac, trzymam za Ciebie kciuki
    • lolyta sprawdz poczte gazetowa n/t 09.10.05, 22:36


    • hannamay Re: aborcja martwego plodu 10.10.05, 00:16
      i ja bardzo, bardzo wspolczuje Tobie - niestety nic nie wiem jaka jest
      procedura w USA. trzymaj sie i pisz do nas .. zycze Ci bardzo duzo szczescia !!

      pozdrawiam serdecznie
      _hannamay_

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka