marxx
02.03.06, 05:52
No wlasnie.....czy was jeszcze po kilku latach ciezkiej sluzby na strazy
polskosci w Szikago, zwrot ten przewraca flaki w trzewiach?.....Ja zawsze
jestem sparalizowany....Non stop bije sie z wlasnymi myslami czy odpowiedziec
z amerykanska :fajn, wery łel, Ok, grejt, itp.........Czy po prostu dać se na
luz i pokazac swoja słowianska dusze i zacząc od braku pieniedzy, zlego
humoru spowodowanego wczesnym wstawaniem, opowiedziec o rozstroju zoladka, o
bolu ucha, o braku checi do pracy czy o nieudanej nocy z
dziewczyna......Ciekawe czy moglbym to wszystko powiedziec osobie pytajacej o
to jak to sie ja czuje.
Ale w sumie nie jest tak zle z tym pytaniem:)
m